Tadeusz Wojciechowski, urodzony w sosnowieckiej dzielnicy Niwka, jest emerytowanym dziennikarzem Polskiego Radia Katowice i radia RMF. Mieszka w Wiedniu. Stamtąd przysłał nam szkice techniczne przedstawiające budowę „biedaszybu”, czyli mini–kopalni.
Takie konstrukcje, w latach 30. ubiegłego wieku budowali pozbawieni regular-nej pracy górnicy z Zagłębia Dąbrowskiego i Śląska. Nielegalnych szybów po-wstało blisko 6 tysięcy na obszarze współczesnego nam województwa śląskiego. Pracowało w nich około 25 tysięcy osób, także kobiet i dzieci.
Biedaszyby pozwoliły tysiącom rodzin przetrwać najtrudniejsze lata kryzysu gospodarczego. Praca w prowizorycznych wyrobiskach była bardzo niebezpieczna.
Jak się szacuje, śmiertelnym wypadkom uległo około 150 biedaszybikarzy. Nielegalnych górników gorliwie ścigała policja. Wytaczano im sprawy sądowe. Lęk przed bieda był jednak silniejszy niż lęk przed represjami.
Biedaszyby drążono tam, gdzie złoża węgla znajdowały się blisko powierzchni. W Sosnowcu najwięcej biedaszybów znajdowało się na południe od Niwki i Modrzejowa. Skupiska nielegalnych kopalń węgla, liczące od kilkudziesięciu do kilkuset bieda-inwestycji znajdowały się na Dębowej Górze oraz w lesie Zagórskim.
Niestety, redaktor (zarazem inżynier) Tadeusz Wojciechowski nie pamięta w jaki sposób i kiedy do jego zbiorów trafiły prezentowane szkice.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
87.207.200.* | 23:51, 04.03.2009
Mój dziadek w 1934 roku zginął w biedaszybie na Dębowej Górze ratując innych kolegów których zasypało.Jak poszedł po ostatniego to i jego zasypało ale nie miał go wtedy kto ratować.Zostawił babcię z trójką małych dzieci.
83.13.46.* | 09:39, 10.02.2009
NARESZCIE coś praktycznego. Jeszcze trochę i bardzo się może przydać, wszk bieda u bram. Prosimy o rozwinięcie tego tematu i więcej szczegółów praktycznych - a może osobny dział "zrób to sam" i żyj jak krezus !
Liczymy też na praktyczne przepisy - jak w domu robić mydło, papier toaletowy, balkonowa wytwórnia spirytusu oraz tania elektrownia na pedały.
193.34.52.* | 20:04, 09.02.2009
Jak budowali statoil na Wawelu to na skarpie widać było pokład węgla.
89.74.53.* | 19:50, 09.02.2009
na Bobrku jak robili drogę przy przejeździe kolejowym i zerwali asfalt węgiel można było na bieżąco kopać i zbierać.
Fajne te rysunki. W dobie kryzysu jak najbardziej na czasie :)
83.27.116.* | 11:27, 09.02.2009
nie brdzo rozumiem tzn. co, mamy budowac biedaszyby i to ma byc sposob na kryzys?