Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego (Stowarzyszenie Regionalne) jest jednym z najaktywniejszych stowarzyszeń zagłębiowskich. W ostatnim czasie zrobiło się głośno w związku z projektami FdZD - ustanowieniem herbu Zagłębia Dąbrowskiego oraz zwiastunem filmu edukacyjnego pt. „Zagłębie Dąbrowskie moją małą ojczyzną”. Obok kolejnej inicjatywy FdZD – folderze „24 zamki Zagłębia Dąbrowskiego” też nie sposób przejść obojętnie. Z krótkiej lektury wydanej przez Forum dowiadujemy się, że 24 zamki i warownie jurajskie położone są w Zagłębiu Dąbrowskim.
Dla osób żyjących Zagłębiem na co dzień, kontrowersje wynikające z działania Stowarzyszenia FdZD nie są są żadnym zaskoczeniem, a tylko prostą konsekwencją wyznawanej przez FdZD koncepcji "Wielkiego Zagłębia", według której Zagłębie Dąbrowskie tworzą tereny Sosnowca, Dąbrowy Górniczej, powiatów będzińskiego, zawierciańskiego, myszkowskiego i olkuskiego oraz gminy Ożarowice (wchodzącej w skład powiatu tarnogórskiego).
- Jeżeli więc za Zagłębie przyjęliśmy taki, a nie inny obszar, to promujemy różne obiekty znajdujące się właśnie na tym terenie. Nie ma żadnej różnicy czy to będą zamki, kościoły, miejsca pamięci narodowej czy pomniki przyrody. To jest dla nas po prostu oczywiste. Zdajemy sobie sprawę, że tu może być różny punkt widzenia, ale tak jak szanujemy inne poglądy, mamy także prawo do własnych. Jest to wystarczająco opisane i wyjaśnione na naszej stronie internetowej – mówi
Artur Żak z FdZD, powołując się przy tym na autorytety, takie jak
Jan Przemsza – Zieliński czy prof.
Marek Barański, który do Zagłębia zalicza również ...Jaworzno.
W folderze „24 zamki Zagłębia Dąbrowskiego” wymieniono zamki w miejscowościach: Babolice, Będzin, Bydlin, Giebło, Koziegłowy, Kwaśniów Dolny, Łutowice, Morsko, Mirów, Ogrodzieniec, Olkusz, Ostrężnik, Pilica, Przewodziszowice, Rabsztyn, Ryczów, Smoleń, Sosnowiec, Suliszowice, Siewierz (na zdjęciu), Sławków, Udórz, Wiesiółka i Żarnowiec. Niestety, z tej listy wynika pewien szkopuł, mianowicie taki, że mieszkańcom większości tych miejscowości nawet się nie śniło, że są Zagłębiakami, i że mieszkają w Zagłębiu Dąbrowskim. Nie trzeba takich przykładów szukać daleko, w powiecie myszkowskim czy olkuskim; wystarczy zapytać o to mieszkańców graniczącego z Sosnowcem Sławkowa.
Takie pojmowanie Zagłębia budzi poważne wątpliwości wielu osób, które czują się Zagłębiakami, takich jak radny Sosnowca i historyk,
Karol Winiarski.
- Rozumiem i doceniam działania podejmowane przez FdZD. Sam, jako osoba urodzona i poza okresem studiów żyjąca cały czas w Sosnowcu, czuję się Zagłębiakiem, chociaż nie uważam, że ten lokalny patriotyzm powinien oznaczać odgradzanie się murem od naszych sąsiadów. A już zupełnie nie widzę potrzeby przesuwania historii Zagłębia głęboko w przeszłość i rozszerzania jego obecnych granic daleko na północ i wschód. Dlatego ze zdziwieniem przeczytałem w folderze „24 zamki Zagłębia Dąbrowskiego” nazwy miejscowości, z których znaczna część nigdy do Zagłębia nie należała i nie należy, a ich mieszkańcy nie czują się Zagłębiakami. Takie działanie przypomina trochę wysiłki Wincentego Kadłubka, który starał się podnieść rangę Polski (a w zasadzie Ziemi Krakowskiej do której zresztą ziemie dzisiejszego Zagłębia, a nawet Górnego Śląska należały w pierwszych wiekach polskiej państwowości), opisując całkowicie zmyślone kontakty władców Krakowa z Aleksandrem Macedońskim i Juliuszem Cezarem. Chwalmy się tym, co jest autentycznie zagłębiowskie, bo jest czym – uważa radny Winiarski w rozmowie z sosnowiec.info.pl
Michał Węcel, historyk z Muzeum w Sosnowcu, przyznaje, że przygląda się działalności Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego od początku działalności Stowarzyszenia.
- Forum podjęło już wiele ciekawych inicjatyw, ja jednak od samego początku nie zgadzam się z prezentowaną przez Stowarzyszenie koncepcją „Wielkiego Zagłębia”. Wg mnie, co najwyżej, możemy mówić o Zagłębiu w przypadku Sosnowca, Dąbrowy Górniczej i powiatu będzińskiego. Zapytajmy przeciętnego mieszkańca Koziegłów, Olkusza lub Zawiercia czy czują się Zagłębiakami, a przypuszczam, że większość z nich będzie bardzo zdziwiona czy wręcz zaskoczona takim pytaniem. W granicach zbliżonych do tych, które zaproponowało FdZD funkcjonuje co prawda od 1992 roku diecezja sosnowiecka, której nazwa rozpowszechniana jest na całym świecie (diecensis sosnowiensis), ale przecież to nie to samo! Powiem wprost - hasło o 24 zamkach Zagłębia Dąbrowskiego, to ogromna przesada, nawet jeżeli jest to tylko zabieg marketingowy - powiedział dla sosnowiec.info.pl Michał Węcel.
- My, jako Stowarzyszenie uważamy, że Zagłębie Dąbrowskie jest subregionem Zachodniej Małopolski i jako takie ma prawo do całej historii dotyczącej tego fragmentu historycznej Ziemi Krakowskiej – konkluduje Artur Żak z FdZD.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
84.10.51.* | 12:17, 21.01.2010
Może redakcja zainteresuje się prawdziwą kontrowersyjną sprawą, jaką jest robienie z Sosnowca części Śląska przez reprezentanta sosnowiczan Kazimierza.G?
PS
Też mnie brzydzi zdrada.
83.21.172.* | 18:05, 19.01.2010
[[[Zagłębiem na co dzień, kontrowersje wynikające z działania Stowarzyszenia FdZD nie są są żadnym zaskoczeniem,]]]
Kontrowersje to u mnie wzbudza działalność Kazika Górskiego i Rady Miejskiej Sosnowca którzy na siłę chcą przerobić Sosnowiec w Silesię. Jak ja was ludzie nie trawie i brzydze się wami...
105. Gość - Blajpios @poprzedniego
88.135.162.* | 14:43, 17.01.2010
"to pisałemm ja, nie trener I klasy, tylko zapominający się podpisać Blajpios" :-)
88.135.162.* | 14:41, 17.01.2010
Jeżeli z kolei ktoś odebrał, że ja zasugerowałem, iż te głosy są polemiczne, to przepraszam. Chciałem właśnie przed taką, podkreślam, [b]możliwością[/b]takiego odczytania, która jednak moim zdaniem jakoś tam była faktycznie. Toteż chciałem pomóc do wyjaśnienia, skierowania na jednoznaczne tory i mam nadzieję, że tak to odczytali i Zainteresowani i inni Dyskutani; w każdym razie tak też odczytuję uściślenie @wojtka.
Co do zaniedbania, czy wręcz biedy, owego wyznacznika terenów nieśląskich w woj. katowickim... Właśnie to też jest pomóc do odnalezienia jakiejś linii jedności. Jeżeli ktoś wtedy okazuje się życzliwym i przyznającym do rodziny w biedzie - jest to sprawdzone. Podobnie - może to być i argument przekonywujący (dla tych "z tamtych rejonów" i dla tych "bardziej już ukształtowanych") do tego, że warto proces historyczny dookreślenia Zagłębia poprowadzić... To może być współargument za podjęciem tej idei nawet w rejonach najmniej "naznaczonych mianem Zagłębia" choćby dlatego wymowny: w jedności siła (a przecież przemawia też do silniejszych).
Podobnie też - to i np. okazanie takiego zrozumienia potrzeby kultywowania historii przez trochę bogatsze rejony Wielkiego Zagłębia, choćby Czwórmieście: jest czytelnym znakiem, że faktycznie poczuwa się tę jedność...
Wszystko to jednak oczywiście - po prostu i przede wszystkim ludzie, gospodarze, ludzie wolni i przedsiębiorczy, tak jak powstawało w ogóle Zagłębie. Po drugie jednak - jest też konieczne, by to poruszenie doszło też do odpowiednich czynników oficjalnych, np. samorządowych. Bo po to deleguje się ludzi do samorządów, wybiera ze swego grona i ich utrzymuje, by zapewnili spełnianie tej służby społecznej, obsługę takich zadań. To tym ludziom i po to daje się uprawnienia - a bez zaangażowania tych uprawnień (do czego nie dojdzie, jeżeli sprawy nie zrozumieją), otóż bez zaangażowania tych uprawnień sprawa też nie zostanie wystarczająco rozwiązana...
77.252.71.* | 14:17, 17.01.2010
jeśli mój poprzedni wpis sprawił wrażenie polemizującego - to pragnę sprostować - zgadzam się z "molką" - mój wpis to raczej rozwinięcie myśli
sumując moje poglądy na to wszystko -
1. zasięg terytorialny to rzecz oczywiście do dyskusji - osobiście nie jestem zapiekle za jedną, drugą czy trzecią opcją
2. rozstrzygając tego typu dylematy warto nie tylko odwoływać się do historii - ale też do teraźniejszości - chciałbym by konsekwencją tego zamieszania była próba refleksji co właściwie dzieje się z tymi obiektami, które czasem już zapomniane są nawet przez pobliskich mieszkańców (dlatego tytuł jest w pewnym sensie przesadą - kilka z tych obiektów już dawno nie istnieje - to tylko punkty na mapie) - kto ma się zajmować przetrwaniem pamięci o nich, czy warto w ogóle, czy są obiektami wokół których można budować np turystykę - czy może ładowanie w to energii jest z gruntu bezsensowne
3. a już rozwijając wypowiedź w kierunku terenów, które ni to zagłębiowskie, ni województwa małopolskiego (w większości woj śląskie), ni śląskie oczywiście - może w tą może w tamtą -
chciałbym zwrócić uwagę, że to tereny o największej biedzie i największym wskaźniku bezrobocia w tym województwie (powiat myszkowski to numer 1 jeśli chodzi o ten wskaźnik - przykro to mówić, że statystyki WUP w Katowicach dość jednoznacznie pokazują gdzie tu oś biedy i bezrobocia)
może warto przypominać przy każdej możliwej okazji, że są pewne zjawiska, które czynią te tereny atrakcyjnymi - kulturowo i turystycznie?
a może nie? może po prostu zostawmy te niszczejące kawałki murów, albo zrównajmy z ziemią i postawmy jurajską sieć macdonaldów - myślę, że też ciekawy pomysł ;) - marketingowo ciekawe hasło, ludzie po zjedzeniu kotleta w bułce będą mogli pochodzić sobie i spalić kalorie, restauracje dadzą pracę ludziom - może warto o czymś takim pomyśleć? ;)
Pozostałe komentarze czytaj na forum.