Są takie miejsca, które każdy musi odwiedzić chociaż raz – czytamy na www.onet.pl. Te miejsca potrafią zachwycić, ale częściej niestety potrafią także zawieść oczekiwania rozbudzone „podciągniętymi” pocztówkami.
Onet.pl prezentuje subiektywną listę miejsc w Polsce, które potrafią najbardziej rozczarować. Na liście znajdują się: Zakopane, Władysławowo, krakowski Kazimierz, Ojców, Wisła, Solina i ...nasza Pustynia Błędowska.
Co piszą o pustyni?
Jaka pustynia?! Ten niewielki kawałek piaszczystych terenów zagubiony gdzieś pomiędzy fabrycznymi kominami pomiędzy Olkuszem a Dąbrową Górniczą pustyni nie przypomina pod żadnym względem. Dawniej reklamowana jako "największy obszar lotnych piasków w Europie", na którym można zaobserwować nawet zjawisko fatamorgany, dziś jest terenem prawie całkowicie zielonym.
Czasami próbuje się jeszcze reklamować to miejsce jako pustynię, ale prawie każdy, kto tu przyjedzie jest rozczarowany.
A każdemu, kto przybędzie w okolice Olkusza, polecamy jurajskie krajobrazy,okraszone na dodatek "orlimi gniazdami", z których najpiękniejsze – ruiny zamku Ogrodzieniec znajduje się tylko kilkanaście kilometrów na północ od tak zwanej "Pustyni" Błędowskiej.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
79.191.227.* | 14:33, 28.08.2009
89.74.64.* | 23:21, 22.08.2009
Pamiętam jak rodzice mi opowiadali jak kiedyś to wyglądało że można było to nazwać pustynią bo bardzo przypominało to pustynie to wyobraźnia szalała chciało się to zobaczyć na własne oczy jak to wygląda... a jak się pojedzie zobaczy czar pryska..
93.179.238.* | 18:53, 21.08.2009
Nawet student I roku geografii wie, że prawdziwa pustynia musi mieć wielkość rocznego nasłonecznienia powyżej pewnego minimum (w Polsce jest to wielokrotnie mniej). Roczna ilość opadów deszczu nie może przekroczyć określonego minimum (w Polsce mamy deszczu wielokrotnie więcej). Takim parametrom odpowiada Sahara, Putnia Arabska, Pustynia Kara-Kum i inne. W związku z tym Pustyni Błędowskiej jest tak blisko do prawdziwej pustyni jak pewnemu staroście powiatowemu do bezbożnika. Obszar koło Błędowa, błędnie nazywany pustynią, to efekt zniszczenia go w toku długiej i prymitywnej działalności przemysłowej ludzi (metalurgia metali nieżelaznych i papiernia). Teraz gdy przyroda sama przywraca ten teren do życia (samosiejki, trawy, krzewy), różne nieuki upierają się przy sztucznym upustynnieniu Polski. No, to może niech sobie urządzą lodowiec na Syberce!
Stety niestety ale to prawda .... Ja "Pustynie" znam bardzo dobrze i lubię tam przebywać - nie raz przemierzałem ją rowerem, na piechotkę czy samochodem, niejednokrotnie tam biwakowałem. Znam różne "tajemnicze" miejsca na tej pustyni i w około (bunkry, jaskinie, bagna, mokradła, rzeki, lasy).
To wszystko jest piękne i ładne, ale rzeczywiście to wszystko ma mało wspólnego z PUSTYNIĄ.