Dzisiaj jest: czwartek, 9 lutego 2012 r.   Imieniny: Cyryla i Apolonii
17.03.2009, Wywiady

Maciej Adamiec: Zawiodłem się na PO

Rozmowa z Maciejem Adamcem, radnym z klubu Ponadpartyjnej Inicjatywy Rozwoju Sosnowca, byłym członkiem SLD i SdPL. Po ostatnich wyborach samorządowych Adamiec miał zostać zastępcą prezydenta Sosnowca - Kazimierza Górskiego, ale prezydent nie dotrzymał danego słowa. Mimo to, Maciej Adamiec wraz z kolegami z PIRS jest nieformalnym sojusznikiem prezydenta Górskiego.

sosnowiec.info.pl: Jak Pan ocenia dwa lata koalicji LiD (SLD) z PO w sosnowieckim samorządzie?

Maciej Adamiec: Zawiodłem się całkowicie na PO. Sosnowiecka lewica - dla dobra miasta - porzuciła szyldy partyjne i związała się z liberalną PO. Sądziłem, że spełni się główny cel tej koalicji - pozyskanie środków unijnych i rządowych, ale skończyło się to klapą, żeby nie powiedzieć kompromitacją, z winy oczywiście PO.
REKLAMA
Jej lider, Mateusz Rykała zapewniał, że środki zewnętrzne zaczną do nas napływać strumieniami, ale na obietnicach się skończyło.
Bardzo negatywnym aspektem obecności PO w sosnowieckim samorządzie jest jego upolitycznienie.

Na przykład?

Rewitalizacja osiedla Rudna 1 została cynicznie i w perfidny sposób wykorzystana przez PO do ataku na prezydenta i jego służby. To z winy PO zgęstniała atmosfera wokół tego bardzo korzystnego dla mieszkańców osiedla (poprawa warunków życia) i całego miasta (nowe mieszkania) zadania. Wyolbrzymiając i nagłaśniając dwa przypadki niezadowolenia lokatorów, Platforma przekonała część mieszkańców Sosnowca, że rewitalizacja Rudnej jest czymś złym, co jest oczywistą nieprawdą i manipulacją.
Drugim przykładem upolitycznienia samorządu jest sprawa gimnazjum na Ostrowach. Radny Jan Bosak z PO wypowiadał się o tej inicjatywie bardzo pozytywnie, ale w wyniku narzuconej radnym klubu PO dyscypliny partyjnej nie poparł tego projektu podczas głosowania.
Chciałbym, żeby koledzy z Platformy wreszcie zrozumieli, że samorząd to nie jest Sejm. PO powinna wziąć przykład z PIRS-u. My popieramy budowę boisk czy termomodernizację szkół, mimo, że te projekty zgłosiła Platforma, chociaż są to nasze projekty z poprzedniej kadencji.

Jak Pan ocenia program pomocy dla osób zagrożonych eksmisją, autorstwa PO?

Jest to dobry program; niestety, jest to jedna z niewielu pozytywnych dla miasta inicjatyw PO, jeśli nie jedyna. Szkoda, że dyrektor MZZL, Grzegorz Starkowski nie potrafi tego programu sprzedać.

Czyją zasługą jest wyraźna poprawa w kulturze?

Zasługą Mateusza Rykały jest to, że potrafił przekonać prezydenta Górskiego do zwiększenia nakładów na kulturę. Jest jednak druga strona tego medalu. Pieniądze, o które zwiększono budżet kultury zabrano z innych działów. Jak już mówiłem - Mateusz Rykała nie pozyskał wbrew zapowiedziom środków zewnętrznych, także środków na kulturę. W dalszym ciągu miejskie instytucje kultury nie są wspierane przez sponsorów. Tak więc cała kultura opiera się o budżet miasta.

Podczas wręczania nagród miasta prezydent Górski euforycznie wyrzucił z siebie, że kultura i sport w Sosnowcu są wielkie. Jak Pan ocenia sytuację sportu w mieście?

Sytuacja sportu zawodowego w Sosnowcu jest tragiczna, a i perspektywy są nieciekawe. Komisja Kultury, Sportu i Rekreacji Rady Miejskiej chciała pomóc klubom zawodowym poprzez postawienie w dobrych miejscach i udostępnienie im 10 billboardów. Prezydent resortowy przekazał ten projekt do realizacji Wydziałowi Informacji i Promocji Miasta UM i sprawa utknęła w martwym punkcie. Dla klubów przeznaczono za promocję miasta zaledwie 40 tys. zł (Komisja wnioskowała o 1 mln zł) i rozdzielono tę kwotę pod koniec roku, zamiast na początku roku. Dla Płomienia było już za późno na pomoc, nie mówiąc już nawet o symbolicznej wysokości tej rekompensaty. Współpraca MOSiR z klubami sportowymi nie układa się najlepiej, konflikty pojawiają się nieustannie. Remont Stadionu Ludowego jest najlepszym przykładem braku takiej współpracy - zlikwidowanie bramy wejściowej na Stadion Ludowy z historycznym napisem, tak drogim kibicom jest skandalem.

Często dochodzi do ostrych scysji pomiędzy radnymi PO a PIRS. Szczególnie wyrazisty jest konflikt pomiędzy Panem a przewodniczącym RM, Danielem Miklasińskim.

Daniel Miklasiński reprezentuje „wartości”, których ja nie chcę i nie mogę zaakceptować - chamstwo i prostactwo. Na przykładzie radnego Miklasińskiego sprawdziło się stare, zapomniane już powiedzenie - dostał trochę władzy i wszystko co najgorsze wyszło z niego.

Stosunki klubu PIRS z klubem SLD są lepsze niż z PO, ale czy dobre?

Formalnie nic nas nie łączy, ale programowo jest duża zbieżność.

Odnoszę nieraz wrażenie, że członkowie klubu PIRS są gotowi skoczyć w ogień... za prezydentem Górskim...

Tak się składa, że gramy z prezydentem w te same priorytety, z których najważniejszym jest mieszkaniówka. Często więc popieramy prezydenta, ale skakania za prezydentem w ogień nie planujemy.

Rozmawiał: Janusz Lewanda / sosnowiec.info.pl
KOMENTARZE
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.

REKLAMA
titlePracownicy Bitronu chcą strajkować

Za strajkiem opowiedziało się niemal 89 proc. pracowników Bitronu, którzy wzięli udział w referendum dotyczącym protestu przeciw redukcji zatrudnienia.

titleCzarni halowym mistrzem Zagłębia

Po 7 latach zespół Czarnych Sosnowiec odzyskał miano najlepszej halowej drużyny piłkarskiej w Zagłębiu Dąbrowskim. W finale tegorocznej edycji mistrzostw Czarni pokonali obrońców tytułu sprzed roku - Zagłębie Sosnowiec.

REKLAMA