Rozmowa z Leszkiem Baczyńskim, byłym prezesem Zagłębie SA, obecnie kierownikiem Stadionu Ludowego
Janusz Lewanda: Ostatnie pół roku zmęczyło Pana?
Leszek Baczyński: Raczej zahartowało. Nie znam klubu, który w ostatnich latach przebyłby tyle zakrętów co Zagłębie. Ostatnie pół roku było jednak w historii klubu wyjątkowe.
Jak wyglądała współpraca właściciela, Krzysztofa Szatana i prezesa klubu, Leszka Baczyńskiego?
Nie czułem się komfortowo. Odszedłem w momencie, gdy nie widziałem już szansy na porozumienie. Nie było miejsca dla dwóch generałów.
Krzysztof Szatan „zaglądał panu do garnków”?
Tak.
W poczynaniach Romualda Szukiełowicz widać było myśl. Dlaczego nie został w klubie?
Trener z twardą ręką był potrzebny zespołowi. Potrafił scalić drużynę. Musieliśmy się jednak pożegnać. Klubu nie było stać na szkoleniowca tej klasy.
Jaka była sytuacja finansowa klubu na początku i na końcu Pańskiej w nim pracy?
Pan Szatan prowadzi klub, jest właścicielem i tylko on może mówić o pieniądzach. Gdy obejmowałem klub wiedziałem o wpływach z Canal + i od Włochów z Ergomu. Pieniądze te od lipca do grudnia wpływały regularnie w ratach. Gdy odchodziłem nie było żadnego zadłużenia, rachunki były popłacone.
Czy dziś Zagłębie stać na poważne wzmocnienie?
Po moim odejściu strategia klubu się zmieniła. Nie zapominajmy jednak, że ambicje są regulowane możliwościami finansowymi. Nie można nic zrobić ponad warunki, które się posiada. Myślę, że na zawodników, których chcieliby kibice, klubu nie stać.
Dlaczego fanom nie mówi się tego wprost?
Nie mam pojęcia. To już pytanie nie do mnie.
Jak Pan ocenia udział miasta w powstaniu pierwszoligowego klubu?
Miastu należą się gorące podziękowania za zrobienie w tak krótkim terminie tylu poważnych inwestycji. Sosnowiec pokazał, że zasługuje na pierwszą ligę. Duża zasługa jest w tym przypadku prezydenta Górskiego, który potrafił zawiązać koalicję na rzecz stadionu, bo przecież wiadomo, że przeciwnicy modernizacji byli i są nadal.
Czy jest szansa, żeby Ergom kontynuował sponsorowanie Zagłębia po zakończeniu obecnego sezonu?
Włosi pokazali przez 7 lat, że możemy na nich liczyć. Rozmowy prowadzone z nimi zawsze były w dobrym tonie. Można się z nimi dogadać. Gdy byłem prezesem liczyłem na ich dalszą pomoc.
Właściciel Zagłębia, Krzysztof Szatan, na łamach dzisiejszej „GW” powiedział że „jeżeli chodzi o rozmowy ze sponsorami, to ostatnie pół roku straciliśmy bezpowrotnie”.
Z doświadczenia wiem, że rozmowy z konkretnym sponsorem trwają latami. Nikt nie znajdzie strategicznego sponsora w ciągu roku, dwóch czy trzech.
Jak Pan ocenia nasze szanse na utrzymanie się?
Czasami dokonuje się transferów, a drużyna dalej nie gra. I odwrotnie - sprzedaje się tylko jednego zawodnika i wszystko się rozsypuje.
Ucieka Pan od odpowiedzi.
Szanse Zagłębia są minimalne. Zajmujemy ostatnie miejsce w tabeli, do końca sezonu pozostało tylko 13 kolejek, nasi wyżej notowani w tabeli sąsiedzi: Ruch, Polonia, Widzew, ŁKS wzmocnili się, na razie medialnie, ale może się to potwierdzić na boisku.
Zagłębie odstaje od tych drużyn?
Właściciel zapewnił dwa zgrupowania, zorganizował nową kadrę szkoleniową według swojej koncepcji. Ja dziś nie mogę mówić o strategii sportowej i organizacyjnej, bo nie jestem już prezesem i nie mam odpowiedniej wiedzy na ten temat.
Kibiców zbulwersowały ceny biletów. Nie przesadziliście?
Zgadza się, nie można za słaby towar żądać wysokiej ceny. Była to próba podreperowania klubowej kasy.
Gdybyśmy mogli cofnąć się o rok...
Dziś można powiedzieć: trzeba było wybierać II ligę. Gdybyśmy jednak zostali w II lidze to - jestem tego pewny - gralibyśmy tym samym „materiałem” i nic byśmy w II lidze nie zwojowali. A tak, mamy płytę, szatnie, oświetlenie. Trzeba szerokiego forum, które oceniłoby obiektywnie to wszystko, co się wydarzyło wokół Klubu i Stadionu Ludowego.
Rozmawiał: Janusz Lewanda
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
14. Gość - Rafalski z Klanu
85.14.94.* | 22:12, 11.02.2008
Leszek Baczyński to przecież GENERAŁ ITALIA !!!
213.158.196.* | 08:42, 04.02.2008
no to stracona kasa na stadion, a moze by tak na miejscu stagionu wybudowac porzadny park wodny, wszyscy by skorzystali i napewno strat by takich niebyło jak po meczach, pkm i tś odetchnelyby z ulgą
83.5.24.* | 20:38, 30.01.2008
Pamiętam lata kiedy w Zagłębiu grali sami wychowankowie, czyli nasi bracia i synowie, serce sie krajało kiedy to my graliśmy. A teraz gra się nie dla Sosnowca ale dla kasiory i często bywa tak że zawodnik niema pojęcia w jakim gra klubie. Tylko kasa kasa. Zagłębie tak, tylko Zagłębie, kibice są oszukiwani, jeszcze za to płacą ale jaja.
83.27.75.* | 13:27, 26.01.2008
odpowiedzi na twoje pytania sa bardzo proste
1.ponieważ miał on bardzo wysokie zarobki a klub musial zaoszczedzic.w rundzie jesiennej nic nie pokazal a jeszcze lapał kontuzje.
2.Klubu nie stać na piłkarzy z nazwiskami a ci z 3 czy 4 ligi beda grac z ambicja zeby sie wypromowac
3.sa prowadzone rozmowy z takimi sponsorami (sam klub 100 zrzesza ludzi z Zagłębia ktorzy sponsoruja klub-Algas,GB ,Lemir)
193.151.49.* | 23:03, 25.01.2008
A choćby to baranie, że nie było sponsorów dla zagłębia, bo gdzie mieli wieszać swoje reklamy, w Wodzisławiu ?
A koszty które poniosło miasto za wynajmowanie obcego stadionu, bo Górskiemu nie chciało się spełnić swoich wyborczych obietnic i chciał [***] ?
Za te pieniądze była by wyremontowane kolejna trybuna, a może i dwie !
Więc zamknij dziób klakierze [***] !!!
Moja wypowiedź dotyczyła fragmentu dotyczącego stadionu, a nie polityki klubu, ale to zbyt skomplikowane dla Ciebie [***], abyś to zrozumiał !
Pozostałe komentarze czytaj na forum.