Rozmowa z właścicielem i prezesem honorowym klubu Płomień Spółka Akcyjna - Piotrem Hałasikiem
Janusz Lewanda: Czy właściciel klubu jest zaskoczony wynikami Płomienia?
Piotr Hałasik: Tak jak chyba każdy - bardzo pozytywnie.
W okresie przygotowawczym zaglądałem na halę, trenowało 8-9 zawodników bez kontraktów i pieniędzy. Trener Zawieracz, też bez kontraktu i pieniędzy, „bezczelnie” opowiadał o dobrej dyspozycji swojego zespołu. Dziś należy przed trenerem zdjąć kapelusz i ukłonić się. Wykonał bardzo dobrą robotę.
Młody trener, którego inne kluby mogą nam pozazdrościć. Ma swoje zdanie. Cenię go.
Kontrakt z trenerem jest zawarty tylko na rok?
Tak.
Wtedy, gdy go podpisywaliśmy, przyszłość klubu mieniła się w czarnych barwach. Gdyby sytuacja była inna, kontrakt byłby dłuższy.
Było aż tak źle?
Z problemami klubu zostałem sam, bo dla władz miasta klub nie istnieje. Jako biznesmen nigdy nie liczyłem na pieniądze z kasy miejskiej, bo to jest po prostu niemożliwe. Ale chciałbym, żeby i u nas było tak, jak jest w innych miastach, w których kluby mają wsparcie - często tylko moralne - ale i to jest bardzo ważne, to tworzy odpowiednią atmosferę wokół klubu, która przyciąga sponsorów. Mam wielu kolegów, przyjaciół, którzy klepią mnie po ramieniu, ale z tego pieniędzy dla klubu nie przybywa. Gdyby któryś kupił reklamę w hali...
Jedyną osobą, na którą mogę liczyć, jest poseł Grzegorz Dolniak, emocjonalnie związany z klubem nie tylko wtedy, gdy są wybory. W przeciwieństwie do innych polityków, poseł Dolniak pokazuje się na meczach Płomienia nie tylko przed wyborami, ale także po wyborach.
Jaka jest dziś sytuacja finansowa klubu?
Mamy sponsora z branży energetycznej, który na razie nie chce się ujawniać. Do końca sezonu sytuacja na pewno będzie stabilna. Dziś klub otrzymał kolejną transzę środków finansowych; nie zalega z żadnymi płatnościami, mamy wystarczające pieniądze na bieżącą działalność.
Co z zapowiadanymi Amerykanami, przyjadą? Co z kontuzjowanym Bułgarem Krainovem?
Amerykanie nie pojawili w listopadzie, ponieważ są w szerokiej kadrze amerykańskiej. Nie są to zawodnicy z pierwszej dwunastki, a raczej z zaplecza, z którym trenuje pierwsza dwunastka. Nasze plany się jednak trochę zmieniły: nie będzie dwóch Amerykanów, będzie jeden. Dziś podpisaliśmy kontrakt z Norwegiem Eithun’em, który w ubiegłym sezonie grał w Resovii. Norweg zasili nas w grudniu. Kontuzja Krainova oznacza koniec kariery tego zawodnika.
Na jaki wynik Płomienia liczy Pan w tym sezonie? Apetyt wzrósł?
7 zdobytych punktów robi wrażenie na wszystkich. Całkiem inny obraz drużyny będzie po 1 stycznia, gdy zostanie wzmocniona, ale zadanie pozostaje bez zmian: utrzymać się spokojnie w lidze. Spokojnie, tzn. bez nerwowych play offów.
Z tego, co Pan do tej pory powiedział, można wysnuć wniosek, że nie ma żadnych zagrożeń dla klubu. Pełna sielanka?
Niestety, tak nie jest. Istnieje duże, realne prawdopodobieństwo, że drużyna zniknie z Sosnowca. Że jeszcze się tak nie stało, zawdzięczamy - zabrzmi to może nieskromnie, ale w zgodzie z prawdą - mojej osobie. BH Steel nadal jest właścicielem klubu Płomień Spółka Akcyjna, ale w porozumieniu ze sponsorem jest zapis, że Spółka może zostać przez sponsora kupiona. Jeśli Spółka Akcyjna Płomień zostanie kupiona, to nowy właściciel może przenieść ją do dowolnego miejsca w Polsce.
Czy wpływ na ewentualną decyzję o przeniesieniu Płomienia do innego miasta ma mizerna infrastruktura, mam na myśli halę przy Żeromskiego, ładną, ale już nie przystającą do wymagającej rzeczywistości?
Na pewno też ma jakiś wpływ. Najpierw jednak dokończę, dlaczego Płomień jeszcze nie znalazł się w innym mieście. Zawdzięczamy to także kibicom, którzy szczelnie wypełniają halę na meczach Płomienia. To zrobiło wrażenie na sponsorze. Podobnie jak transmisje telewizyjne z meczów Płomienia, podczas których - paradoksalnie - hala przy Żeromskiego wygląda o niebo lepiej niż jest w rzeczywistości. Niestety, zbyt wiele piłek uderza w sufit i kończy grę. Przydałaby się nowa, większa hala, ale władze miasta nie mają do tego serca. Nie mówmy już o tym. W niedzielę będzie szósta już transmisja telewizyjna z meczu Płomienia.
Klub robi promocję miasta.
Przed laty Sosnowiec był znany w kraju dzięki sportowi. Dziś władze bagatelizują rolę sportu w promocji miasta. Może nie chcą by Sosnowiec pokazywano? Bo Sosnowiec od lat się nie zmienia i władze nie mają się czym pochwalić.
Czy jest szansa, aby tą nową siedzibą klubu było miasto zagłębiowskie?
My w Zagłębiu nie możemy się dogadać. Gdy dzwonię do MOS-u w Będzinie: wypożyczcie nam najlepszego swojego zawodnika, to słyszę że... O symbiozie nie ma co mówić.
Kiedyś myśleliśmy o przeniesieniu meczów do Dąbrowy, ale napotykaliśmy mur. Mimo to podzielam pogląd posła Dolniaka: zagłębiowski sport trzeba podzielić między zagłębiowskie miasta.
Rozmawiał: Janusz Lewanda
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
89.79.10.* | 21:39, 02.12.2007
Dobra niech będzie Płomień Będzin:)
62.111.200.* | 10:45, 18.11.2007
Do ziomala.Człowieku nie wiesz w jakim kraju żyjesz.Piszesz o amatorstwie w Płomieniu,aby promować miasto,bo jak jest zawodostwo to nie możnaklubu dotować,bo przepisy nie pozwalają.A kto finansuje klub BOT Bełchatów cz GKS Jastrzębie iwiele innych?Włśnie spółki skarbu państwa,które są własnością nas wszystkich,a nie tylko z danego miasta w którym są te kluby.
89.76.167.* | 16:04, 16.11.2007
W związku z „żywym” tematem finansowania działalności Płomienia Sosnowiec, otrzymaliśmy od naczelnika Wydziału Sportu UM w Sosnowcu, Artura Szczepańskiego, informację na temat nakładów Miasta na działalność Płomień S.A.
W bieżącym roku na podstawie ustawy z dnia 29.07.2005 r. o sporcie kwalifikowanym przyznano stypendia na łączną kwotę 111.600 zł. Umowy stypendialne podpisano z 12 zawodnikami Płomień S.A.
Dotacje na sportowe szkolenie dzieci i młodzieży w ostatnich trzech latach przedstawiają się następująco:
» 2005 r. - 22.000 zł dla UKS "12-Polska Energia",
» 2006 r. - 18.500 zł dla UKS "12-Polska Energia",
» 2007 r. - 21.000 zł dla UKS "Kazimierz Płomień".
Ponadto zgodnie z cennikiem usług na rok 2007 koszt wynajmu Hali Sportowej "Żeromskiego" wynosi:
» przy pełnym świetle - 100 zł/godz.,
» przy świetle podstawowym - 60 zł/godz.,
a Płomień S.A. płaci:
» trening - 7 zł/godz.,
» mecz sparingowy - 15 zł/godz.,
» mecz - 60 zł/godz.
Na każdy mecz rozkładana jest specjalna nawierzchnia do piłki siatkowej typu terafleks, którą MOSiR Sosnowiec na 4 mecze wypożyczył za kwotę 12.000 zł - napisał naczelnik Artur Szczepański.
Wiceprezydent Sosnowca, Zbigniew Jaskiernia w rozmowie z nami zdradza, że w przyszłym roku klub otrzyma także środki za promowanie miasta. - Na pewno będzie to poważny zastrzyk dla klubowej kasy - zapewnia Zbigniew Jaskiernia.
(j)
http://www.sosnowiec.info.pl/modules/news/news_view.php?id=10439
62.29.164.* | 11:02, 16.11.2007
bardzo jestem ciekawy, któa firma jest tym tajemniczym sponsorem. Wie ktoś?
80.53.112.* | 22:55, 15.11.2007
Wywiad z Halasikiem jest pisany na zamowienie samego Halasika. Prawie jestem tego pewien. Moze to w ramach podziekowan za baner strony na meczach Plomienia. W wywiadzie nei pada zadne trudne pytanie.
Ponizej tekst z Gazety Wyborczej. taka jest prawda.... (15.11.2007)
Płomień tylko w Sosnowcu!
d kilku tygodni Piotr Hałasik, honorowy prezes Płomienia, a jednocześnie właściciel klubu, zapowiada, że dni Płomienia w Sosnowcu są policzone. Ma pretensje do gminy. Podkreśla, że tylko dzięki niemu tak się dotąd nie stało.
- Przed laty Sosnowiec był znany w kraju dzięki sportowi. Dziś władze bagatelizują rolę sportu w promocji miasta. Może nie chcą, by Sosnowiec pokazywano? Bo Sosnowiec od lat się nie zmienia i władze nie mają się czym pochwalić. Przydałaby się nowa większa hala, ale władze miasta nie mają do tego serca - mówi prezes Hałasik.
Gmina zareagowała na wypowiedzi. Władze zapewniają kibiców, że Płomienia z Sosnowca nie wypuszczą. - Pan Hałasik nie ma możliwości przeniesienia klubu do innego miasta! - twierdzi wiceprezydent Zbigniew Jaskiernia i przypomina, że miasto przekazuje dla sekcji spore pieniądze: na umowy stypendialne dla 12 zawodników w tym roku gmina przyznała ponad 110 tys. zł! Dodatkowo około 60 tys. zł otrzymały przez ostatnie trzy lata juniorskie sekcje Płomienia.
- Czy prezes Hałasik nie wspomina o tych dotacjach z czystej złośliwości, czy też zwyczajnie nie wie, bo nie co dzień bywa w klubie? - zastanawia się wiceprezydent Jaskiernia. I wylicza: miasto użycza Płomieniowi hali po preferencyjnych cenach, dodatkowo na każdy mecz rozkładana jest specjalna nawierzchnia do siatkówki typu terafleks, którą MOSiR na cztery mecze wypożyczył za kwotę 12 tys. zł. Do tego należy dodać ok. 2 tys. zł na zatrudnienie ludzi rozkładających tę nawierzchnię.
A co na całe zamieszanie kibice? Są wzburzeni, nie wyobrażają sobie przenosin. Niektórzy proponują nawet zorganizowanie wiecu protestacyjnego.
Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice
Pozostałe komentarze czytaj na forum.