Janusz Lewanda: Co jest największym problemem podczas tworzenia przyszłorocznego budżetu?
Janusz Kaczor, skarbnik miasta: Kwestia wydatków majątkowych. Na chwilę obecną nie mamy jeszcze pełnej wiedzy co do wielkości dofinansowania z zewnątrz naszych zadań inwestycyjnych, a nawet nie wiemy do końca, które zadania będą mogły być dofinansowane. Poruszamy się więc w tym zakresie na zasadzie naszych oczekiwań. Budżet muszę zamknąć do 15 listopada mimo, iż tej wiedzy prawdopodobnie nie będę posiadał końca roku.
Podeprzyjmy się jakiś przykładem.
Na przykład „Gospodarka wodno-ściekowa etap II”. Jest szansa uzyskania znaczącego dofinansowania tego zadania , ale teraz, konstruując budżet, środki zewnętrzne muszę ujmować w budżecie jako własne.
Na jaką pomoc z Unii liczymy w przyszłym roku?
Liczymy na ok. 75 mln zł; czyli na poziomie roku bieżącego. Na razie mamy potwierdzone dofinansowanie w wysokości kilku milionów złotych.
Czy spadek wpływów z podatku dochodowego od osób fizycznych spowodowany ustawą o ulgach znalazł poważne odbicie w budżecie Sosnowca?
Tak, bo chodzi o około 20 mln zł, które nie zasilą naszego budżetu. Przez to dochody miasta w roku przyszłym będą na poziomie roku bieżącego, a może nawet trochę mniejsze, mimo że pewne pozycje dochodowe się nieco zwiększają np. subwencja oświatowa.
Jak to jest możliwe, że subwencja wzrośnie? Przecież liczba uczniów spada.
Subwencja się zwiększa, bo algorytm według którego jest ona liczona ujmuje wskaźnik wzrostu wynagrodzenia nauczycieli z tytułu awansu zawodowego, ale nie cieszmy się - ta subwencja nie wystarcza nawet na pokrycie płac nauczycieli, a co dopiero mówić o innych niezbędnych wydatkach oświatowych. To powoduje że miasto dopłaca do zadań objętych subwencją ponad 40 mln zł. Dlatego racjonalizacja wydatków w oświacie jest konieczna. Receptą na to - sprawdzoną już w wielu miastach - jest parametryzacja. Nie da się ręcznie sterować 60 placówkami oświatowymi.
Dochody i wydatki przyszłorocznego budżetu to...
550 mln zł dochody, a wydatki będą zdecydowanie większe, ponad 620 mln. Do tego dochodzą przychody i rozchody. Rozchody to spłaty obligacji. Wyemitowane w ubiegłym roku obligacje na kwotę 50 mln zł, zaczniemy spłacać w przyszłym roku; pierwsza rata wynosi ok. 10 mln zł. Spłata jest rozłożona na cztery lata.
Zadłużenie stanowi tylko kilkanaście procent budżetu. Dlaczego tak mało? Czy nie należy „zaszaleć” na polu inwestycyjnym?
W tym roku trzeba będzie uwzględniać kredyt lub emisję obligacji na poziomie 70-80 mln zł. Czeka nas ponadto jeszcze wiele ważnych dla miasta wieloletnich inwestycji w tym bardzo drogi drugi etap gospodarki wodno-ściekowej, których nie sfinansujemy własnymi środkami. Liczymy się więc z tym, że w latach następnych również będziemy korzystać z kredytów, dlatego myśląc o możliwym zadłużeniu miasta musimy myśleć perspektywicznie.
Mieszkaniówka się stara o 40 mln zł na budownictwo socjalne.
Zakładamy w projekcie budżetu na rok następny kilkumilionowy wydatek na ten cel.
A czy budownictwo socjalne nie powinno być sfinansowane ze sprzedaży mieszkań komunalnych?
Będziemy przynajmniej w części korzystać z takiej ścieżki, ale hamulcem sprzedaży jest to, że na bieżąco musimy zabezpieczać lokale socjalne dla najbardziej potrzebujących, a kolejka oczekujących jest bardzo duża.
Natomiast przyszłoroczne dochody z tytułu sprzedaży nieruchomości (mieszkania i działki) szacujemy na poziomie 15 mln.
Znajdzie pan te 5 mln dla PKM Sosnowiec?
Dochody, jak już mówiłem, mamy takie jak w roku ubiegłym, a naciski na wydatki płyną ze wszystkich kierunków. Nie widzę w tej sytuacji możliwości wygospodarowania tych 5 mln zł.
Co ze stadionem?
Mając aktualną wiedzę, musimy jeszcze raz się zastanowić, czy budujemy nowy stadion, czy modernizujemy do końca Stadion Ludowy? Bez takiej decyzji trudno planować większe wydatki.
Czy w przypadku większych kłopotów miasto przejęłoby klub Zagłębie?
Według mnie takie rozwiązanie jest nierealne.
Będą większe pieniądze dla sportu?
Raczej niewiele ponad to co robimy dziś.
Nakłady na kulturę.
Chcemy dalej modernizować teatr - w przyszłym roku wymienić fotele. Klub Kiepury ma ambicje organizowania imprez o znaczeniu ponadlokalnym. Chcielibyśmy mu w tym pomóc.
Mamy także na uwadze budowę sali koncertowej.
Adaptacja gmachu Staszica na siedzibę Klubu?
Sądzę, że jeszcze nie w tym roku.
Administracja rośnie jak na drożdżach.
Musimy się rozbudowywać bo przybywa zadań. Chcemy przejąć budynek szpitala nr 2 lub telekomunikacji i przystosować go na potrzeby administracji.
Czy pracownicy Urzędu Miejskiego mogą się spodziewać podwyżek?
Od kilku lat, sukcesywnie pracownicy UM otrzymują podwyżki. Może nie są one bardzo znaczące i nieco poniżej oczekiwań, ale to czynimy np. w tym roku fundusz płac (na podwyżki) został zwiększony o 6 proc. W przyszłym roku zakładamy wzrost płac w UM o kolejne kilka procent.
Ile miasto pożyczyło już szpitalom? Ile przeznaczycie w przyszłym roku na restrukturyzację szpitali miejskich?
Pożyczyliśmy już 5 mln. W przyszłym roku przeznaczymy kilkanaście milionów złotych na poprawę funkcjonowania szpitali miejskich i przychodni.
Jak postrzega pan budżet Sosnowca na tle sąsiednich miast?
Jeśli weźmiemy pod uwagę dochody własne, to plasujemy się w dolnym poziomie stanów średnich jak chodzi o miasta na prawach powiatu. Jeśli porównamy Sosnowiec do miast śląskich, to widoczny jest np. efekt budowy na Śląsku DTŚ - budżety miast śląskich z tego tytułu zostały zasilone z budżetu państwa kwotami rzędu kilkudziesięciu milionów złotych.
Kiedy budżet Sosnowca otrzymał z budżetu państwa poważny zastrzyk, chociaż kilkunastomilionowy?
Takiego zastrzyku nie pamiętam. Ostatnie dofinansowanie z kasy rządowej było przeznaczone na remont wiaduktu na drodze krajowej w pobliżu szpitala św. Barbary. Budżet Sosnowca zwiększył się wtedy o około 5 mln zł (w bieżącym roku z tytułu tej inwestycji otrzymaliśmy 700 tys. zł).
Rozmawiał: Janusz Lewanda
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.