Nowy kontrakt z klubem podpisał tylko Marcin Lachowski, który podczas wczorajszego meczu prezentował się bardzo dobrze. Z wypożyczenia powrócił Adam Bensz, ale gra bramkarza w barwach Zagłębia nie jest pewna. Zawodnik chcę reprezentować w dalszym ciągu Odrę Wodzisław, jednak to czy do niej wróci okaże się w najbliższych dniach. Z nieoficjalnych informacji wynika, że wodzisławianie proponują za Bensza 100 tys. złotych, natomiast Zagłębie oczekuję…400tys.
|
REKLAMA
|
Na nowy kontrakt czeka Arkadiusz Kłoda. Filar sosnowieckiego zespołu na razie leczy kontuzje, ale zapowiada, że jest gotowy grać dalej w Zagłębiu. – Czekam na rozmowę z właścicielem na temat mojej nowej umowy. Liczę na to, że dojdziemy do porozumienia i będę bronił w dalszym ciągu barw klubu. – mówi obrońca.
Po wstępnych rozmowach z Krzysztofem Szatanem jest Adrian Pajączkowski. Wszystko wskazuje na to, że pomocnik zostanie w zespole. Nie ukrywajmy, że popularny Pająk nie raz popisywał się dobrym dośrodkowaniem, czy uderzeniem z rzutu wolnego. A taki piłkarz na pewno potrzebny jest Zagłębiu.
Piotr Pierścionek będzie wreszcie miał osobę odpowiedzialną za przygotowanie fizyczne. Do klubu po dwuletniej przerwie powraca Paweł Ryngier, który pracował ostatnio w Górniku Zabrze. – Cieszę się, że Paweł wrócił. Będę miał mniejsze obawy, że w przyszłym sezonie moich zawodników w 60 minucie meczu złapią skurcze. – mówi trener.
Niemal pewne jest, że z zespołem pożegna się Piotr Smolec. – Piotrek to fajny chłopak. Ciężko trenuje i dobrze się prezentuje podczas ćwiczeń. Niestety jak gra w meczu ligowym, to gdzieś traci swoje wartości. – tłumaczy szkoleniowiec Zagłębia.
Z klubem mogą się pożegnać jeszcze inni piłkarze: Adrian Masarczyk, Pavol Hustava, i Michał Wróbel. Natomiast Michał Skórski miałby zostać wypożyczony, w celu nabrania większego ogrania. W przyszłym sezonie nie zobaczymy na pewno powracających do swoich klubów z wypożyczenia: Macieja Gostomskiego, Bartłomieja Sochy i Michała Filipowicza.
Z testowanych piłkarzy szczególnie wyróżnia się Kamil Korepta, który nie ukrywa, że gra w Zagłębiu, to jego marzenie z dzieciństwa. – Całe życie chciałem reprezentować ten klub. Jestem z Sosnowca i wiem co to za zespół. Nie będzie łatwo przekonać do siebie trenera Pierścionka, ale liczę na to, że moja ambicja i walka do końca pozwoli na szczęśliwy finał. Jak na razie nie jestem na straconej pozycji. – mówi piłkarz.
Niewiadomo natomiast, co stanie się z Konradem Koźmińskim. Piłkarz powrócił ze Szkocji, gdzie reprezentował II ligowy FC Peterhead, i szuka klubu w Polsce. – Obecnie mam dwie drużyny, w których mógłbym grać. Pierwsza z nich to GKS Tychy, a druga, to oczywiście Zagłębie. Nie ukrywam, że chcę zostać w Sosnowcu i zrobię wszystko co w mojej mocy, aby tak się stało. Jednak ostatnie zdanie należy do działaczy.
Za trzy tygodnie rozpoczyna się nowy sezon. Jak na razie w Zagłębiu same zagadki. O tym kto i kiedy dołączy do zespołu, wie tylko Piotr Pierścionek. Oby w najbliższych dniach, myśli trenera zamieniły się w czyny i skład drużyny został skompletowany.
|
REKLAMA
|
Dla chcących się uczyć w wakacjeOd 19 lipca do 19 sierpnia w ramach działalności Europejskiej Szkoły Języków Obcych, będącej projektem realizowanym przez WSB w Dąbrowie Górniczej, odbył się intensywny kurs języka angielskiego. Kurs kosztował zaledwie złotówkę za całość, więc jak się można domyślić, zainteresowanie było olbrzymie.
Druga młodość „Żeroma”Nowy parkiet lśni już w hali przy ul. Żeromskiego. Niezbędna inwestycja została zrealizowana kosztem ponad pół miliona złotych.
„Tango” w Teatrze ZagłębiaPo letniej przerwie aktorzy wracają na deski Teatru Zagłębia. Na 4 września zaplanowano premierę „Tanga” Sławomira Mrożka w reżyserii Bogdana Cioska.
Władysław Siech - najstarszy piłkarz Zagłębia DąbrowskiegoRKU – to skrót nazwy, który dziś potrafią rozszyfrować tylko starsi panowie, historycy i miłośnicy piłki nożnej z Sosnowca. Oznacza Rejonową Komendę Uzupełnień, czyli instytucję wręczającą przed laty bilety do wojska oraz nazwę klubu piłkarskiego z Sosnowca, który pod tą nazwą istniał krótko, bo zaledwie trzy lata, a mimo to wpisał się na zawsze do historii sosnowieckiej piłki nożnej i historii naszego miasta. Jednym z piłkarzy RKU był Władysław Siech, dziś 90 - letni mieszkaniec Sosnowca.