Dzisiaj jest: piątek, 3 września 2010 r.   Imieniny: Izabeli i Szymona
01.07.2009, Hokej na lodzie

Bernat: jesteśmy skłonni poprowadzić rozgrywki

Michał Grzyb/sosnowiec.info.pl
Dwa dni temu doszło do spotkania ośmiu prezesów klubów hokejowej Ekstraligi. Głównodowodzący zespołów dyskutowali o zmianie nowowprowadzonego systemu rozgrywek i wręczyli pismo przedstawicielom Polskiego Związku Hokeja na Lodzie.

 

O przebiegu spotkania i aktualnej sytuacji w lidze opowiada naszemu portalowi prezes Zagłębia Sosnowiec – Adam Bernat.

 

Sosnowiec.info.pl: Zmiana wpisowego z 5 tys. na 25 tys. złotych to niemiła niespodzianka…

 

- Oczywiście, że niemiła! Przecież 500% podwyżki, to jakaś kpina.

REKLAMA



W życiu nie widziałem czegoś takiego. Moim zdaniem ludzie zajmujący się finansami w Związku grubo się pomylili. Jeżeli mają być większe opłaty, to najpierw powinna być rozmowa, dialog. A niestety tego elementu zabrakło.

 

Sosnowiec.info.pl: Spotkaliście się w poniedziałek w Oświęcimiu i rozmawialiście nad tym co zrobić. Jaki macie plan na poprawę obecnej sytuacji?

 

- Podczas rozmów nie było przedstawicieli dwóch klubów, a mianowicie TKH Toruń i Stoczniowca Gdańsk. Tym zespołom jak widać zmiany nie przeszkadzają. Reszta była obecna. My nie chcemy nic wielkiego. Dialog, dialog i jeszcze raz dialog, to żadne wygórowane żądania. Nie sztuką jest wojować i pokazywać kto jest mocniejszy. Sztuką jest rozmawiać i na to czekamy. Inteligentni ludzie potrafią porozmawiać i dojść do porozumienia. Jak na razie w tym przypadku ktoś robi kogoś w balona.

 

Sosnowiec.info.pl:  Prezes Zdzisław Ingielewicz w jednym z wywiadów powiedział, że jeżeli kluby będą naciskać, to może ustąpić i odejść. To byłaby słuszna decyzja?

 

- Ten pan zachowuje się jak duże dziecko w piaskownicy. Jeszcze nie tak dawno chodził, prosił, błagał, żeby na niego głosować. Obiecywał złote góry, że będą sponsorzy itd. Minął rok jego działalności i jak nic nie było - tak nie ma. Nam mówi co innego, a jeszcze co innego reszcie. Albo się spotyka i rozmawia dżentelmeńsko, albo traktuje nas jak niepoważnych ludzi. My go wybraliśmy i jesteśmy sobie winni. Wykorzystał to i zaczął pokazywać pazurki. Niestety nie tędy droga. Nie pozwolimy sobie na to, żeby ktoś nas traktował jak piąte koło u wozu.

 

Sosnowiec.info.pl: Z Pana słów można wywnioskować, że nie przepada pan za prezesem Związku…

 

- Pan Ingielewicz sporo namieszał. Proszę sobie wyobrazić, że kluby mają szkolić młodzież. To ja się pytam, gdzie w tym wszystkim jest PZHL? Przecież my za to pieniędzy nie dostajemy. Wszystko wykładamy z własnej kieszeni. Niech przyjdzie prezes, da zespołom po 10 albo 20 tysięcy i może wtedy mówić, co trzeba zrobić. Nie dość, że płacimy ogromne kwoty, to jeszcze wobec nas ma się wielkie wymagania. Zawodnik jedzie grać w kadrze, nabawi się kontuzji i kto musi mu zapłacić? Klub! A dlaczego nie reprezentacja? W końcu podczas grania w kadrze doznał urazu. Dla nas  to jest oczywiste, ale dla Związku już nie bardzo. Po prostu robi się z nas chłopców do bicia.

 

Sosnowiec.info.pl:  Kilka dni temu padł pomysł, aby kluby przejęły ligę. Jak wygląda ta sprawa na dzień dzisiejszy?

 

- My jesteśmy skłonni sami poprowadzić rozgrywki. Wszystko ku temu idzie. Prawdopodobnie utworzymy własną ligę, a PZHL niech się martwi co z tym fantem dalej robić. Prawda jest taka, że albo dojdziemy do porozumienia, albo żadna strona nie odpuści i będzie koniec zabawy.

 

Sosnowiec.info.pl: Jak oceni pan sytuację, że w walkę o mistrzostwo miałyby się włączyć kluby z I ligi?

 

- Jeżeli po pierwszej rundzie dwa zespoły z I ligi będą walczyć o miejsce w play-off, to ja się pytam co z resztą? Pozostali nie mają o co grać. A w tych zespołach też są sponsorzy, którzy chcą, aby ich marka była widoczna i żeby zespół walczył o najwyższe lokaty. Skoro te drużyny nie mają o co grać, to po co takie coś robić? Komu to jest potrzebne?

Pismo klubów do PZHL:

 

"My Prezesi Klubów Polskiej Ligi Hokejowej wobec ostatnich zdarzeń wywołanych decyzjami Zarządu Polskiego Związku Hokeja na Lodzie - (uchwały z dnia 19.05 i 16.06.2009 r.) podjęliśmy w dniu dzisiejszym następującą decyzję:

- NIE AKCEPTUJEMY podjętych przez Zarząd PZHL na posiedzeniu w dniu 15.05.2009 r. decyzji związanych z reorganizacją rozgrywek ligowych na sezon 2009/2010 0raz zmian liczby obcokrajowców.

- NIE AKCEPTUJEMY następujących przepisów i uchwał podjętych przez Zarząd w dniu 16.06.2009 r. tj:


- POSTANOWIENIA WSPÓLNE dotyczące rozgrywek wszystkich szczegli w hokeju na lodzie

- REGULAMIN DYSCYPLINARNY PZHL

- REGULAMIN PRZYNALEŻNOŚCI KLUBOWEJ ZAWODNIKÓW I ZMIAN TEJ PRZYNALEŻNOŚCI

- UCHWAŁA ZARZĄDU PZHL Z DNIA 16 czerwca 2009 r. w sprawie taryfikatora opłat za uchybienia regulaminowo-organizacyjne oraz inne opłaty na rzecz PZHL w sezonie rozgrywkowym 2009/2010

- UCHWAŁA Zarządu Polskiego Związku Hokeja na Lodzie z dnia 16 czerwca 2009 roku w sprawie licencji dla klubów hokeja na lodzie

- UCHWAŁA Zarządu Polskiego Związku Hokeja na Lodzie z dnia 16 czerwca 2009 roku w sprawie licencji trenerskich uprawniających do prowadzenia klubów Polskiej Ligi Hokejowej, I ligi oraz zespołów młodzieżowych

Podane powyżej przepisy są pełne błędów merytorycznych, które zakłócą rozgrywki ligowe w przypadku ich zastosowania.

Ponadto wszystkie te przepisy zostały zatwierdzone przez Zarząd z naruszeniem dobrych obyczajów tak w zakresie czasu ich wdrożenia do realizacji, jak i sposobu traktowania klubów, przy ustalaniu wysokości opłat.

Również w przypadku określenia limitu zatrudnionych obcokrajowców (z pełnym dostępem do stanowiska pracy) narusza się obwiązujące przepisy unijne.

W związku z powyższym bezwzględnie opowiadamy się za utrzymaniem w nadchodzącym sezonie przepisów obowiązujących w sezonie 2008/2009.

Ponadto proponujemy powołanie komisji dla skorygowania opracowanych przez Zarząd przepisów, w celu ich poprawienia.

Zwracamy się także do Komisji Rewizyjnej w celu zbadania zasadności podniesienia opłat ujętych w UCHWALE ZARZĄDU PZHL Z DNIA 16 czerwca 2009 r. w sprawie taryfikatora opłat za uchybienia regulaminowo-organizacyjne, oraz inne opłaty na rzecz PZHL w sezonie rozgrywkowym 2009/2010".

KOMENTARZE
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzegamy sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty.

REKLAMA
titleDla chcących się uczyć w wakacje

Od 19 lipca do 19 sierpnia w ramach działalności Europejskiej Szkoły Języków Obcych, będącej projektem realizowanym przez WSB w Dąbrowie Górniczej, odbył się intensywny kurs języka angielskiego. Kurs kosztował zaledwie złotówkę za całość, więc jak się można domyślić, zainteresowanie było olbrzymie.

titleDruga młodość „Żeroma”

Nowy parkiet lśni już w hali przy ul. Żeromskiego. Niezbędna inwestycja została zrealizowana kosztem ponad pół miliona złotych.

title„Tango” w Teatrze Zagłębia

Po letniej przerwie aktorzy wracają na deski Teatru Zagłębia. Na 4 września zaplanowano premierę „Tanga” Sławomira Mrożka w reżyserii Bogdana Cioska.

titleWładysław Siech - najstarszy piłkarz Zagłębia Dąbrowskiego

RKU – to skrót nazwy, który dziś potrafią rozszyfrować tylko starsi panowie, historycy i miłośnicy piłki nożnej z Sosnowca. Oznacza Rejonową Komendę Uzupełnień, czyli instytucję wręczającą przed laty bilety do wojska oraz nazwę klubu piłkarskiego z Sosnowca, który pod tą nazwą istniał krótko, bo zaledwie trzy lata, a mimo to wpisał się na zawsze do historii sosnowieckiej piłki nożnej i historii naszego miasta. Jednym z piłkarzy RKU był Władysław Siech, dziś 90 - letni mieszkaniec Sosnowca.