19.09.2010, Hokej na lodzie
Bitwa o Tychy przegrana
(pas) / sosnowiec.info.pl
Grad bramek, bijatyki i niezliczona ilość karnych minut – to może być tylko „święta wojna” pomiędzy GKS-em Tychy a Zagłębiem Sosnowiec! Dzisiaj nie było inaczej, ale tym razem sosnowiczanie pod wodzą byłego trenera tyszan Wojciecha Matczaka przegrali na wyjeździe 4:6.
Spotkanie na gorącym terenie w Tychach z początku nie układało się dla sosnowiczan pomyślnie. Zagłębiacy łapali znów kary, a w 13. minucie sędzia podyktował karnego dla tyszan. Na szczęście dla podopiecznych
Wojciecha Matczaka, napastnik GKS-u
Josef Vitek nie zdołał pokonać
Bartłomieja Nowaka, który dzisiaj wystąpił jako numer jeden w bramce Zagłębia. Chwilę później było już jednak 1:0 dla tyskiej ekipy po tym, jak precyzyjnym strzałem z okolic bulika popisał się
Łukasz Sokół.
Zagłębie zdołało odpowiedzieć jedynie strzałem w słupek.
Sosnowiczanie jednak nie mieli zamiaru passować i w ciągu 25 sekund po wznowieniu gry
Robin Bacul wyłożył idealnie gumę
Vladimirowi Luce, który pewnym strzałem wyrównał. Radość gości jednak nie trwała długo, bo ponownie na prowadzenie wyprowadził GKS
Jakub Witecki ogrywając w dziecinny sposób defensywę sosnowiczan. Na szczęście trener Matczak ma w składzie niezawodnego
Tomasza Kozłowskiego, który wyszedł sam na sam z bramkarzem po pięknym podaniu starszego brata Marcina i nie zmarnował wyśmienitej okazji, doprowadzając tym samym do remisu. W ekstazę wprowadził wszystkich fanów sosnowieckiego hokeja
David Galvas, który huknął jak z armaty z wysokości bulika i wyprowadził Zagłębie na pierwsze prowadzenie 3:2 w tej „świętej wojnie”.
Potem na lodzie wiele się działo. Hokeiści obu ekip skupili się na grze pięściami niż krążkiem i kijami. Do głosu jednak doszli w tym chaosie tyszanie. Błąd Galvasa, który zgubił krążek, wykorzystali na raty
Michał Woźnica i
Adam Bagiński, a prowadzenie dał strzałem ostrego kąta gospodarzom Sokół po kolejnym fatalnym zagraniu defensorów podczas gry w osłabieniu. Gwóźdź do trumny sosnowiczan „wbił”
Roman Simicek, który po założonym przez tyszan zamku podczas podwójnej przewagi pokonał bezradnego Nowaka. Nie zawiódł także as i postać GKS-u
Adrian Parzyszek, który dołożył szóste trafienie w przewadze i w tym momencie było już po meczu, bo sosnowiczanie nie potrafili postawić się rozpędzonej tyskiej „lokomotywie” w tym starciu. Była to trzecia porażka Zagłębia z rzędu.
GKS Tychy – KH Zagłębie Sosnowiec 6:4 (1:0, 1:3, 4:1)
Bramki: 1:0 – Sokół – Woźnica (17:02), 1:1 – Luka – Bacul (20:25), 2:1 – Witecki (22:33, w przewadze), 2:2 – T. Kozłowski – M. Kozłowski (31:29), 2:3 – Galvas – Bacul (34:37, w przewadze), 3:3 – Bagiński – Woźnica (42:18, w osłabieniu), 4:3 – Sokół – Parzyszek – Vitek (47:28, w osłabieniu), 5:3 – Simicek – Sokół (51:44, w podwójnej przewadze), 6:3 – Parzyszek – Banachewicz – Vitek (53:09, w przewadze), 6:4 – Bacul – T. Kozłowski – Luka (57:20, w przewadze).
GKS: Sobecki – Gonera, Śmiełowski 2, Proszkiewicz, Parzyszek, Vitek 2 – Sokół, Jakes 2, Bagiński 2, Simicek 4, Woźnica 2 – Kotlorz, Csorich, Galant 2, Garbocz 2, Witecki 2 oraz Mejka, Wołkowicz, Banachewicz, Maćkowiak.
Zagłębie: Nowak – Jaskólski 8, Galvas, Bacul, Antonovic 2, Luka 2 – Duszak, Kuc 6, M. Kozłowski, T. Kozłowski 4, Dołęga – Podsiadło 2, Marcińczak 2, Jaros, Sarnik 4, Bernat oraz Białek, Kisiel, Twardy, Voznik.
Kary: GKS – 20 min., Zagłębie – 32 min. (w tym kara techniczna oraz 6 min dla Jaskólskiego za niesportowe zachowanie).
KOMENTARZE
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
89.25.213.* | 19:10, 20.09.2010
i co znowu Pan Kisiel na Prezydenta Jaskiernie naskoczy tez jest winny tej porazki ? Szanowne Władze Sosnowca WYGOŃCIE TYCH WSZYSTKICH DZIAŁACZY NA BRUK a wtedy może cossie zmieni dokad bedzie P. Bernat i Pan Kisiel to hokej umrze ....
194.177.5.* | 09:32, 20.09.2010
Ważne, że u bukmachera sie zgadza. I niech mi nikt nie mówi, że panowie zawodnicy nie obstawiąją (i co ciekawe na stawiają na porażkę)!!!!!!!!!!!!!!!!!
Sosnowiec to Nowy Jork, żeby ich ludzie poznawali.
Kur... MAĆ !!!!!!!!!
85.14.102.* | 07:47, 20.09.2010
3 mecze....18 bramek straconych... no ale jak mają nie tracić bramek skoro tyle czasu gramy w osłabieniu... Z Sanokiem 18 min. kar, z Cracovią 28 min. kar, z Tychami 32 min.... tendencja zwyżkowa, strach pomyśleć co będzie dalej ;)
83.10.148.* | 23:42, 19.09.2010
to już jest koniec zbyt durzo gorzały panienek i zabawy ,spadek coraż bliżej cieniasy
83.30.73.* | 21:26, 19.09.2010