Dzisiaj jest: piątek, 30 lipca 2010 r.   Imieniny: Julity i Ludmiły
25.02.2010, Hokej na lodzie

Chcą sprawić niespodziankę

MG/sosnowiec.info.pl
zdj. Zbigniew Marzec

zdj. Zbigniew Marzec

Już dzisiaj hokeiści Zagłębia Sosnowiec rozegrają pierwsze spotkanie półfinałowe z Comarch Cracovią. Faworytem jest aktualny Mistrz Polski, ale sosnowiczanie nie składają broni. Początek rywalizacji o godz. 18:00.

 

Zagłębie w pierwszej rundzie play-off wygrało konfrontację z Naprzodem Janów 3:0, chociaż łatwo nie było. W pierwszym meczu podopieczni Milana Skokana zwyciężyli dopiero po rzutach karnych 5:4, prowadząc w meczu już 4:2. W drugim pojedynku Zagłębie wygrywało 5:0, ale rywale odrobili straty na 5:4 i zrobiło się nerwowo. Na szczęście sosnowiczanie szybko odskoczyli Naprzodowi na trzy gole i wygrali 7:4.

 

Łatwo nie miała także Cracovia.


REKLAMA


„Pasy” rywalizowały ze Stoczniowcem Gdańsk. Murowanym faworytem był Mistrz Polski. Mówiło się, że ekipa znad polskiego morza będzie tylko wyciągać krążki ze swojej bramki, ale było zupełnie inaczej. W pierwszym spotkaniu krakowianie wygrali rzutem na taśmę 6:5, zaś dzień później hokeiści Rudolfa Rohacka pokonali Przemysława Odrobnego dopiero w 52. minucie spotkania. Ostatecznie Cracovia zwyciężyła 2:0 i w całej rywalizacji 3:0.

 

Dzisiaj oba zespoły przystąpią do gry bez żadnych kompleksów. Mówiąc krótko - koniec żartów. Każda drużyna marzy o finale, ale już na starcie krakowianie prowadzą 1:0. To wszystko dzięki „bonusowi”. Sosnowiczanie wygrali z Cracovią w tym sezonie trzy razy (5:2, 6:3, 7:1) i pięć razy musieli uznać wyższość rywala (0:7, 3:5, 3:6, 1:4, 1:4). Jednak poprzednie wyniki odchodzą w niepamięć. Dzisiaj rozpoczyna się nowy rozdział, w którym sosnowiczanie nie są stawiani w roli faworyta. – Lepiej się gra nie mając na sobie ciężaru pt. „musisz”. Lepiej być kimś stawianym na drugim planie i odnieść sukces – mówi trener Milan Skokan. – My chcemy w tym sezonie zdobyć medal. Nie trzeba specjalnie nas mobilizować. Każdy wie, o co gra i co musi zrobić. To będą bardzo trudne i twarde spotkania. Silniejszy awansuje – dodaje szkoleniowiec.

 

Sosnowiaczanie przystąpią do tego meczu bez kontuzjowanego Dawida Galvasa. Mimo straty podstawowego i jednego z najważniejszych zawodników Zagłębia, Skokan nie załamuję rąk. – Mamy pełne piątki głodne zwycięstwa. Tutaj każdy odda wszystko, aby tylko wygrać, dlatego nie boję się o postawę drużyny – wyjaśnia.

 

Rywalizacja toczy się do czterech zwycięstw. Pierwsze dwa spotkania odbędą się w Krakowie dzisiaj i jutro. Kolejne mecze rozegrane zostaną w Sosnowcu już w poniedziałek i wtorek.

KOMENTARZE
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzegamy sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty.

REKLAMA
title„I love Będzin” ?

„I love Będzin” - takim hasłem na billboardach Stowarzyszenie Nasz Będzin próbuje zmienić wizerunek miasta wśród mieszkańców. Będzin to nie Nowy Jork - gdzie podobna kampania była jedną z najlepszych na świecie. Trudno zmienić wizerunek brudnego i zaniedbanego miasta, zwłaszcza, gdy uczucie płynące z plakatów nie jest przez mieszkańców odwzajemnione.

titleRóżański i Podlipni odeszli z Zagłębia. W ich miejsce Kanadyjczycy?

Hokeiści Zagłębia Sosnowiec wreszcie wyjechali na lód. W czwartkowe popołudnie na tafli pojawiło się ponad 20 zawodników, jednak wśród nich zabrakło kilku najważniejszych ogniw.

titlePustynne Miraże

Od dzisiaj przez cztery dni tereny Dąbrówki, Chechła i Błędowa staną się areną "Pustynnych Miraży". Organizatorem imprezy jest Stowarzyszenie Polska Sahara. W sobotę o 20.00 – Desert Etnofest: „Nocny puls pustyni: słowa, obrazy, dźwięki” – djembe, dunduny i inne egzotyczne instrumenty perkusyjne, pustynne opowieści podróżnicze, prezentacja zdjęć, filmów dokumentalnych i przyrodniczych o tematyce pustynnej z udziałem m. in. zespołów CAMARA (Czechy), Tamtamitutu (Polska) – Pustynia Błędowska, punkt widokowy Dąbrówka.

titleStary gmach „Staszica” na sprzedaż

Uniwersytet Śląski ogłosił przetarg nieograniczony na sprzedaż byłej siedziby Wydziału Informatyki i Nauki o Materiałach przy ul. Żeromskiego 3 w Sosnowcu, czyli starego gmachu Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Staszica. Dziś raczej trudno sobie wyobrazić, że znajdzie się ktoś, kto wyłoży prawie 5 mln zł na zakup tego wpisanego do rejestru zabytków gmachu. Cuda jednak się zdarzają, także w Sosnowcu, czego przykładem jest pałac Heinricha Dietla, fundatora gmachu Sosnowieckiej Szkoły Realnej. Gdyby przed laty pałacu nie kupiła prywatna osoba (za znacznie mniejszą sumę), to dziś oglądalibyśmy nie cacko, a ruiny. Od kilku lat w sosnowieckim ratuszu mówiło się, że miasto przejmie historyczny gmach „Staszica” i inne budynki, gdy opuści je Uniwersytet Śląski w związku z przeniesieniem swojej działalności do nowoczesnych siedzib przy Grota – Roweckiego i Będzińskiej. Rzeczywistość okazała się jednak mniej miła.