Choć wszystko wskazywało na to, że w zbliżającym się sezonie na tafli Stadionu Zimowego znów zobaczymy górala z krwi i kości, Jarosława Różańskiego, który od początku swojej przygody z hokejem był związany z rodzinnym Podhalem Nowy Targ, to jednak nic z tego nie wyszło. Reprezentacyjny napastnik powrócił na stare śmieci i już zdążył wpakować bramkę sosnowiczanom w sparingu.
sosnowiec.info.pl: Ładnie to tak już ładować bramki kumplom, z którymi jeszcze dwa tygodnie temu grało się w jednej pace?
Jarosław Różański: Taki już los sportowca. Gram aktualnie w Podhalu i zależy mi tylko na tym, żeby strzelać dla tego klubu jak najwięcej goli. To jednak nie była moja wola, żeby odejść z Zagłębia.
Słyszałem różne opinie na mój temat i muszę zaprotestować przeciwko tym, którzy twierdzą, że to ja rozwiązałem kontrakt z Zagłębiem ze względów finansowych. To włodarze klubu podziękowali mi za współpracę. O powód proszę ich zapytać, ja nie będę się wypowiadał na ten temat.
Mimo tego bolesnego rozstania chyba jednak nie będzie pan źle wspominał pobytu w Sosnowcu?
Na pewno. Bardzo było mi miło, że grałem w Zagłębiu. Zżyłem się z ludźmi, z którymi wychodziłem na lód walczyć o zwycięstwa. Szkoda, że tak to się wszystko potoczyło. Gdybym nie chciał grać w tym klubie, to spakowałbym się o wiele wcześniej i pojechał do domu, jednak kontrakt został rozwiązany nie z mojej woli czy winy.
O co będzie pan walczył z osłabionym Podhalem? Zawodnik z pana umiejętnościami i przeszłością sportową nie zadowoli się przecież byle czym.
Może to zabrzmi prosto, ale chcę grać jak najlepiej i pomóc Podhalu. Mamy młody zespół i ciężko powiedzieć, co pokaże od pierwszej kolejki. Celem na pewno na ten sezon jest utrzymanie i przede wszystkim na tym się skupiamy, bo zdaję sobie sprawę, że ci chłopcy dopiero nabierają doświadczenia.
A jak wygląda pana przyszłość w reprezentacji? To już koniec pana przygody z kadrą?
Jeśli chodzi o sprawę mojej gry w reprezentacji, to nie powiedziałem „nie” trenerowi Wiktorowi Pyszowi. To on sam decyduje, czy jestem przydatny zespołowi reprezentacyjnemu. Na razie stawia w meczach towarzyskich na młodszych zawodników. Jeśli jednak dostanę powołanie, to stawię się na zgrupowaniu.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.