Dzisiaj jest: czwartek, 9 lutego 2012 r.   Imieniny: Cyryla i Apolonii
16.02.2010, Hokej na lodzie

Gramy w półfinale! Cracovia czeka!

Michał Grzyb/sosnowiec.info.pl
Kolejny horror zgotowali swoim kibicom hokeiści Zagłębia Sosnowiec. Podopieczni Milana Skokana prowadzili z Naprzodem 5:0, ale rywale dogonili sosnowiczan na 5:4 i zrobiła się nerwówka. Na szczęście Zagłębie zdobyło szybko dwa gole i przypieczętowało awans do półfinału!

 

Usłyszane pod szatnią:

 

Marcin Jaros: przy stanie 5:0 poczuliśmy chyba zbyt wcześnie, że ten mecz łatwo pójdzie. Naprzód zaczął nas gonić i po raz kolejny zafundowaliśmy kibicom horror. Takie rzeczy nie powinny się zdarzać. Gdyby nie bramka Opatowskiego, to mogło być nieciekawie.

REKLAMA
Na szczęście gramy w półfinale i już zapominamy o tym spotkaniu.

 

Martin Opatowski: dzisiaj zagraliśmy fantastycznie pierwsze 30 minut. Co się później z nami stało? Nie wiem sam. W głowach już byliśmy chyba w półfinale i wydawało nam się, że to spotkanie już wygraliśmy. To się zemściło i znowu niepotrzebne nerwy (…). Moja reakcja po strzelonym golu była spontaniczna. Taki odruch bezwarunkowy. Cieszyłem się, że znowu wyszliśmy na dwubramkowe prowadzenie (…). Ja nie jestem zawodnikiem, który strzela 25 bramek w każdym sezonie. Podanie sprawiają mi tyle samo radości. Najważniejsze jest dla mnie to, że zespół wygrywa.

 

Milan Skokan: całe emocje związane z gonitwą rywali i naszą dobrą końcówką są solą tego sportu. Stało się jak się stało. Był taki moment, że było bardzo nerwowo, ale na tym polega hokej. Co to byłoby za granie, jakby się wszystko gładko wygrywało? (…). Moment naszej słabszej gry, to nic innego jak chęć pokazania się zawodników indywidualnie. Zapomnieliśmy o zespołowości. Zabrakło koncentracji (…). Mamy dość czasu, aby się przygotować do meczu z Cracovią. Naszym celem jest medal i tego się trzymamy.

 

Mariusz Jastrzębski (Naprzód): dla mnie największym kłopotem było to, że Zagłębie przystępowało do tego meczu z bonusem. Ta dzisiejsza i wczorajsza gonitwa kosztowała nas wiele sił i ledwo dociągnęliśmy do końca meczu (…). Źle się czułem z faktem, że siedzę na ławie. Dopiero po karze Słodczyka wjechałem na lód. Myślę, że pokazałem tymi dwoma golami, że stać mnie na dobrą grę. Czuje się tym faktem podbudowany.

 

Sosnowiczanie wygrali rywalizację 3:0 i w półfinale spotkają się z Cracovią, która wygrała pojedynki ze Stoczniowcem Gdańsk. Pierwsze spotkania już 25 i 26 lutego w Krakowie. Gra toczy się do czterech zwycięstw.

KOMENTARZE
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.

REKLAMA
titlePracownicy Bitronu chcą strajkować

Za strajkiem opowiedziało się niemal 89 proc. pracowników Bitronu, którzy wzięli udział w referendum dotyczącym protestu przeciw redukcji zatrudnienia.

titleCzarni halowym mistrzem Zagłębia

Po 7 latach zespół Czarnych Sosnowiec odzyskał miano najlepszej halowej drużyny piłkarskiej w Zagłębiu Dąbrowskim. W finale tegorocznej edycji mistrzostw Czarni pokonali obrońców tytułu sprzed roku - Zagłębie Sosnowiec.

REKLAMA