Dzisiejsze spotkanie Zagłębia z Cracovią niewiele różniło się od wczorajszego - z każdą kolejną tercją było coraz gorzej. Sosnowiczanie znów dali sobie wbić dziesięć goli, jednak tym razem dwukrotnie umieścili krążek w bramce rywali.
Początek był dla gospodarzy wymarzony. Tuż po rozpoczęciu gry do bramki Cracovii trafił
Jarosław Dołęga. Co prawda 9 minut później wyrównał
Leszek Laszkiewicz, jednak nic z tego nie robili sobie sosnowiczanie, którzy dążyli do zmiany wyniku. Jeszcze w premierowej odsłonie udało się to
Martinowi Voznikowi, który w podbramkowym zamieszaniu wepchnął krążek do siatki, jednak przed pierwszą przerwą goście doprowadzili do remisu.
Niestety, później para stopniowo schodziła z zagłebiaków, co skrzętnie wykorzystywali goście, zdobywając kolejne gole.
– Niepokojące jest podejście niektórych zawodników. Powinna być pełna odpowiedzialność, a nie szarpanie się i granie otwartego hokeja – mówił po spotkaniu trener Zagłębia
Mariusz Kieca. - Teraz zamierzamy dobrze przygotować się do spotkań o miejsca 5.-8. i wszyscy wierzymy, że sytuacja w klubie będzie temu sprzyjać – dodał.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
a czego tutaj oczekiwać, skoro wśród drużyn ekstraligi tylko Cracovia chyba nie ma problemów finansowych, a dodatkowo jeszcze niewypłacalny jest PZHL, który ciągle nie spłacił długu wobec Sosnowca. Niesprawiedliwe jest nazwanie sędziów "dnem". Sprawiedliwe jest nazwanie dnem całego polskiego hokeja.
Różnica poziomów i tak widoczna. Być może bez pewnej pomocy sędziów Cracovia wygrałaby "tylko" 5 do 2!!!
@Miś
Nie chodzi o wygraną, jesli byłeś ma meczu to widziałeś co "samsungi" wyprawiały, przeanalizuj 6 bramek zdobytych przez Cracovie w jakim momencie wpadły i jak długo trwały Nasze kary. Wszędzie piszą iż Zagłebie łapało przewinienia za grę na bandach, a ja nie naliczyłem ani jednego odgwizdanego przewinienia za grę ciałem na bandzie. Swoją drogą jeśli sedzia przez kilkanascie minut nie odgwizduje zatrzymania gry gdy bramka Naszego zespołu stoi bokiem a kare przyznaje za to jak zwodnik z Cracovii strzeli jaskółkę 5m od chłopaka z Zagłębia to już krzyczy o pomstę do nieba. Z całym szacunkiem do Naszego zespołu, ale wydaje mi się że Cracovia jest na tyle mocną drużyna że nie powinni jej w wygranej pomagać sędziowie.
@Ja. Chcesz powiedzieć, że sędziowie przeszkodzili Zagłębiu w wygraniu tego meczu?
fajnie, że było ostro i kilku z Craxy dostało po pysku :)
Pozostałe komentarze czytaj na forum.