Przed startem sezonu wydawało się, że to Tomasz Dzwonek i Łukasz Blot będą „bić” się o miejsce między słupkami. Gdzie jednak dwóch się bije, tam trzeci korzysta i nieoczekiwanie w bramce Zagłębia znalazł się najmłodszy z całej trójki Bartłomiej Nowak.
Choć aktualna jedynka w bramce sosnowiczan zarzeka się, że nie chce nikogo wygryzać z pierwszego składu, to jednak trzeba przyznać, że prezentuje się on najlepiej z całek trójki. Blot jeszcze nie gra na swoim poziomie i ma niepewne interwencje, co sprawiło, że mecze Zagłębia ogląda z trybun. Nie lepiej prezentuje się Dzwonek, który gdzieś zgubił dawną formę i dość łatwo daje sobie pakować gumę do siatki. Interwencje Nowaka ze starcia z Cracovią, które uchroniły zespół przed „dwucyfrówką”, zrobiły wrażenie na trenerze Wojciechu Matczaku i dał mu szansę również w starciu w Tychach, niestety przegranym przez Zagłębiaków 4:6.
– Co z tego, że mam kilka udanych interwencji, skoro przegrywamy – stwierdził skromnie Nowak. – Na pewno cieszę się, że trener daje mi szansę, ale nie mam zamiaru nikogo wygryzać z bramki i rywalizuję z Blotem i Dzwonkiem na zdrowych zasadach. W końcu wszyscy jesteśmy wychowankami Zagłębia, a z Tomkiem gram od początku swojej kariery i znamy się doskonale. Niech wygra najlepszy!
Mimo wszystko trener Matczak ma spore problemy z ułożeniem defensywy. Zakazy transferowe, kontuzje, problemy finansowe (ponoć już zażegnane) sprawiły, że szkoleniowiec musiał wystawić do gry czasem tylko dwie pary defensorów bądź uzupełnić skład juniorami. To, że Nowak pojawił się w bramce też najlepiej nie świadczy o bramkarzach, a liczba 18 bramek straconych przez sosnowiczan w trzech rozegranych bojach mówi sama za siebie. – Bartek zrobił co do niego należało w meczu z Cracovią i jestem z niego zadowolony – ocenił młokosa Matczak. Mimo to Nowak przekonuje, że wciąż wiele mu brakuje, ale chce pomóc Zagłębiu w pierwszej wygranej w tym sezonie, a okazja do tego będzie już w piątek przeciwko osłabionemu Podhalu Nowy Targ. – Będę się starał robić wszystko, aby poprawiać swoje umiejętności. Jeszcze sporo przede mną, ale wierzę, że dzięki ciężkiej pracy i sportowej rywalizacji będę grał jak najwięcej i pomogę Zagłębiu, bo to przecież moje marzenie – przekonuje młody bramkarz sosnowieckiej ekipy.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
08. Gość - ZNAWCA TEMATU ALIAS CAPS LOCK ;-)
83.28.191.* | 22:24, 22.09.2010
A JEŻELI KTOŚ BIERZE STATYSTYKI NIE UWZGLĘDNIAJĄC BARDZIEJ RZECZYWISTYCH CZYNNIKÓW JAK:
- PREFEROWANY STYL GRY NA LINII BRAMKOWEJ PRZEZ BRAMKARZA,
- SZYBKOŚĆ REAKCJI,
- UMIEJĘTNOŚĆ GRY KIJEM,
- PRZEGLĄD SYTUACJI GRY ZA BRAMKĄ (ZAKRYSTII),
- OCENA ZAGROŻENIA,
TO NAZYWA SIĘ DYLETANTEM I IGNORANTEM A JEGO KONIKIEM JEST ....... MATEMATYKA NA KTÓREJ POWINIENIEN SIĘ JUŻ SKUPIĆ ZOSTAWIAJĄC HOKEJ W SPOKOJU.
89.79.91.* | 22:02, 22.09.2010
Skoro juz mówisz o MŚ to wez pod uwage statystyki z całego turnieju gdzie miał ponad 93% skuteczności co było drugim wynikiem na całej imprezie. A pozatym ocenianie statystyk po 2 meczach to chyba troche zawcześnie.... A internetowi napinacze bedza zawsze ;/ .....
77.255.75.* | 20:49, 22.09.2010
No to własnie Ty jesteś dyletantem skoro nie patrzysz na statystyki. Na całym świecie statystyki są głównym narzędziem oceny hokeistów, zresztą wszystkich innych sportowców też. A póki co to Nowak jest jednym z tych,którzy zhańbili polski hokej spadkiem do II dywizji w u20 (bronił fatalnie w decydującym meczu z Chorwacją) i gra bardzo słabo w lidze. Wpuścił 6 goli, 85 % obron, ale bronił "kapitalnie"...Jeśli to ma być przyszłość polskiego hokeja to czas zgasić światło.
zgadzam sie z przedmówcą najlepszym przykładem są "Koziołki" tylko wybitni wychowankowie mogą doprowadzić nas na wyżyny,tu z kolei przykładem jest podhale....
83.30.174.* | 17:18, 22.09.2010
Dokładnie kto widział mecz w Sosnowcu z Cracovia i w Tychach ten widział kapitalne interwencje w wykonaniu 18 latka. Daj Boże takich zawodników nam a o przyszłość nie ma co się obawiać.
Dodatkowym argumentem jest taki że nasi obrońcy w szczególności niejaki Galvas sami rywalom oodawali krążek tuż przed samą bramką i o ile zachowanie rywala można przwidzieć to takie zachowanie zawodnika z własnej drużyny już nie. Dlatego Bartek jest naszą szansą zarówno na przyszłość jak i PO. A słabych Rajskich,Kubalskich czy przeciętnych Stepokokurów nam nie trzeba!
Pozostałe komentarze czytaj na forum.