W swoim pierwszym meczu podczas Turnieju o Puchar Prezydenta Miasta Sosnowca, podopieczni Milana Skokana pokonali węgierski Ferencvarosi TC 8:3. Mimo wysokiego zwycięstwa, sosnowiczanie popełnili sporo błędów. - Wygrana cieszy, ale widać było jeszcze braki w niektórych elementach. To co zrobiliśmy w trzeciej tercji nie może mieć miejsca. To nie kondycja czy brak wyszkolenia ma wpływ na te proste błędy, ale to co siedzi zawodnikom w głowie. Na szczęście mieliśmy sporą przewagę bramkową i dobrze się to dla nas skończyło. W następnych spotkaniach nie możemy popełniać takich błędów, bo rywale to wykorzystają i będzie kłopot - podsumował mecz szkoleniowiec Zagłębia.
Podobnego zdania był także
Jarosław Różański.
- Mecz ułożył się dla nas dobrze. Cztery gole w pierwszej tercji dały nam większą pewność siebie. W trzeciej odsłonie zabrakło koncentracji i goście strzelili nam trzy bramki. Musimy nad tym jeszcze sporo popracować, aby takie sytuacje nie miały miejsca. Najważniejsze jest zwycięstwo i to, że realizowaliśmy wytyczne jakie nakreślił nam trener - mówił napastnik.
Z początku turnieju zadowolony był również prezes klubu
Adam Bernat. - Taka impreza jest super sprawą dla naszych chłopaków, ponieważ mają możliwość gry z najlepszymi. Pierwszy rywal nie był z najwyższej półki, ale pamiętajmy, że zespół przyjął zaproszenie na kilkanaście dni przed turniejem, za co wielki ukłon w ich stronę. Jeżeli chodzi o nasze szanse w zawodach, to trzeba do tego podejść spokojnie. Przed nami ciężkie mecze, ale nie ukrywam, że chcemy wygrać grupę. A co dalej będzie? Zobaczymy - wyjaśnia sternik Zagłębia.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.