Zebrane pod szatnią:
Marcin Jaros: wydawało się, że Cracovia nas cisnęła i nie mieliśmy nic do powiedzenia, ale taka była nasza taktyka. Zagraliśmy w ustawieniu 1-4 i czekaliśmy na moment do kontry i na to, że rywale opadną z sił. Udało nam się to w pewnym stopniu zrealizować. Szkoda, że straciliśmy tego gola na 4:4.
|
REKLAMA
|
Milan Skokan: mecz był dobry, momentami dramatyczny. Cracovia prowadziła po naszych małych zawirowaniach, ale udało nam się w szybkim tempie wyrównać. Wyszliśmy na prowadzenie 4:3 i zamiast dobić rywala, to my tracimy gola w przewadze i dajemy gospodarzom pole do popisu. Popełniliśmy w tym spotkaniu zbyt dużo błędów. Liczę na to, że w piątek będzie już inaczej i zagramy bardziej agresywnie. Nowy mecz, nowe możliwości i kolejna szansa na zwycięstwo. Będzie na pewno ciekawie (…). Dzisiaj najlepiej zagrał Piotrek Sarnik. Gol w meczu i pewny karny, do tego kilka ważnych i celnych podań. Jemu wystawiłbym najwyższą ocenę.
Rudolf Rohacek: wszyscy widzieli dzisiaj inny hokej. Jak gra się „o coś”, to ta dyscyplina nabiera innych barw. Co z tego, że mamy za sobą 48 spotkań o nic? Teraz zaczęła się prawdziwa walka o jakiś cel – czyli medal (…). Trudno się gra przeciwko takiemu zespołowi jak Zagłębie. Dobrze zorganizowana obrona ciągle przerywała nam akcje, dobrze zastawiała strzały itd. Sosnowiczanie wykorzystali naszą chwilę nieuwagi i trafili dwukrotnie. Nie mogą nam się zdarzać takie przestoje, ponieważ widać tego efekty. Kolejny mecz jutro i czeka nas następna walka o wszystko. Emocji z pewnością nie zabraknie.
|
REKLAMA
|
„I love Będzin” ?„I love Będzin” - takim hasłem na billboardach Stowarzyszenie Nasz Będzin próbuje zmienić wizerunek miasta wśród mieszkańców. Będzin to nie Nowy Jork - gdzie podobna kampania była jedną z najlepszych na świecie. Trudno zmienić wizerunek brudnego i zaniedbanego miasta, zwłaszcza, gdy uczucie płynące z plakatów nie jest przez mieszkańców odwzajemnione.
Różański i Podlipni odeszli z Zagłębia. W ich miejsce Kanadyjczycy?Hokeiści Zagłębia Sosnowiec wreszcie wyjechali na lód. W czwartkowe popołudnie na tafli pojawiło się ponad 20 zawodników, jednak wśród nich zabrakło kilku najważniejszych ogniw.
Pustynne MirażeOd dzisiaj przez cztery dni tereny Dąbrówki, Chechła i Błędowa staną się areną "Pustynnych Miraży". Organizatorem imprezy jest Stowarzyszenie Polska Sahara. W sobotę o 20.00 – Desert Etnofest: „Nocny puls pustyni: słowa, obrazy, dźwięki” – djembe, dunduny i inne egzotyczne instrumenty perkusyjne, pustynne opowieści podróżnicze, prezentacja zdjęć, filmów dokumentalnych i przyrodniczych o tematyce pustynnej z udziałem m. in. zespołów CAMARA (Czechy), Tamtamitutu (Polska) – Pustynia Błędowska, punkt widokowy Dąbrówka.
Stary gmach „Staszica” na sprzedażUniwersytet Śląski ogłosił przetarg nieograniczony na sprzedaż byłej siedziby Wydziału Informatyki i Nauki o Materiałach przy ul. Żeromskiego 3 w Sosnowcu, czyli starego gmachu Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Staszica. Dziś raczej trudno sobie wyobrazić, że znajdzie się ktoś, kto wyłoży prawie 5 mln zł na zakup tego wpisanego do rejestru zabytków gmachu. Cuda jednak się zdarzają, także w Sosnowcu, czego przykładem jest pałac Heinricha Dietla, fundatora gmachu Sosnowieckiej Szkoły Realnej. Gdyby przed laty pałacu nie kupiła prywatna osoba (za znacznie mniejszą sumę), to dziś oglądalibyśmy nie cacko, a ruiny. Od kilku lat w sosnowieckim ratuszu mówiło się, że miasto przejmie historyczny gmach „Staszica” i inne budynki, gdy opuści je Uniwersytet Śląski w związku z przeniesieniem swojej działalności do nowoczesnych siedzib przy Grota – Roweckiego i Będzińskiej. Rzeczywistość okazała się jednak mniej miła.