Hokeiści, trenerzy i działacze klubu Pol-Aqua Zagłębie Sosnowiec przed sezonem byli pełni optymizmu i wiary w drużynę, jednak rzeczywistość okazała się brutalna. Zagłębie zamiast walczyć o medale, musi stoczyć potyczkę o… „pietruszkę”, czyli miejsca 5.-8.
Sosnowiczanie walczyli o półfinał z Energą Stoczniowiec Gdańsk. Niestety, po pięciu niezwykle zaciętych i wyrównanych spotkaniach to gdańszczanie cieszyli się z awansu. - Naszym celem była czołowa czwórka, chcieliśmy powtórzyć wyczyn sprzed roku. Niestety, odpadliśmy. O wyniku zadecydowały rzuty karne, które rządzą się swoimi prawami - wyjaśnił prezes Zagłębia,
Adam Bernat.
Teraz przed naszymi hokeistami pojedynki z JKH Jastrzębie, zespołem, który w pierwszej rundzie play-offu gładko uległ Cracovii (0:2, 2:4, 1:4).
Zostaną rozegrane tylko dwa spotkania, które przesądzą, która z tych drużyn będzie walczyć o miejsce piąte, a która o siódme. W drugiej parze Akuna Naprzod Janów zmierzy się z TKH Nesta Toruń. - Chcemy osiągnąć jak najlepszy wynik, by nikt nam nie zarzucił, że odpuściliśmy, jednak ciężko będzie teraz zmobilizować zawodników. Nie oszukujmy się, rywalizacja o miejsca 5.-8. są rozgrywane na siłę - dodał prezes sosnowieckiego klubu. Z zespołów, które odpadły w pierwszej rundzie play-off tylko TKH Toruń apelował o utrzymanie walki o piątą lokatę. Wydział Gier i Dyscypliny postanowił o rozegraniu spotkań, jednak zadecydował także o skróceniu rundy do dwóch pojedynków.
W fazie zasadniczej bieżącego sezonu Zagłębie zmierzyło się czterokrotnie z zespołem z Jastrzębia. Sosnowiczanie wygrali dwa pierwsze mecze (3:2 i 7:4), jednak w kolejnych dwóch musieli uznać wyższość rywali (0:1 i 4:5). W ciągu najbliższych kilku dni drużyny spotkają się jeszcze dwa razy. Najpierw w piątek (27 lutego, godz. 18) w Jastrzębiu, natomiast rewanż odbędzie się na Stadionie Zimowym w niedzielę (1 marca, godz. 17).
Po sezonie na pewno dojdzie do zmian w sosnowieckim Zagłębiu. - Jest kilka osób, które bardzo zawiodły nasze oczekiwania, jednak na podsumowanie przyjdzie jeszcze czas. Mogę tylko powiedzieć, iż rozpoczęliśmy już pracę przed nowym sezonem - zapowiada prezes Bernat.
W rywalizacji o miejsca 5.-8. każde spotkanie musi zostać rozstrzygnięte. W przypadku remisu po 60 minutach gry zarządzona zostanie dogrywka. Jeśli ona nie przyniesie rozstrzygnięcia, odbędzie się seria rzutów karnych. W przypadku, gdy drużyny wygrają po jednym spotkaniu, o zwycięstwie zadecyduje liczba strzelonych bramek. Gdy ta liczba będzie równa, przeprowadzona zostanie druga seria rzutów karnych w seriach po trzy.
(komunikat PZHL nr 9 2008\2009)
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.