Rozgrywki I ligi koszykówki kobiet wkraczają w decydującą fazę. Walczące o utrzymanie zawodniczki Filara rozegrały w miniony weekend aż dwa spotkania - w sobotę wygrały na wyjeździe z AZS Uniwersytet Warszawski, natomiast dzień później nie sprostały we własnej hali liderowi z Gdyni.
Po pierwszej rundzie rozgrywek mało kto wierzył, iż koszykarki z Sosnowca stać chociaż na walkę o pozostanie w gronie pierwszoligowców. Zespół przegrał wszystkie 16 spotkań i tylko niepoprawni optymiści sądzili, iż sosnowiczanki nie zakończą rozgrywek na ostatniej pozycji. - Pierwsza część nie ułożyła się po naszej myśli z kilku powodów. Nasza grupa była zdecydowanie silniejsza niż druga. Poza tym graliśmy bez Jolanty Filipek, mózgu naszej drużyny, która leczyła uraz - wspomina
Marek Juszkiewicz, trener Filara, po czym dodaje: - Najważniejsze, że zawodniczka od początku tego roku jest już z nami i nadal jesteśmy w grze o utrzymanie.
Faktycznie, początek drugiego etapu nastraja optymizmem przed decydującymi spotkaniami. Sosnowiczanki wygrały trzy z sześciu dotąd rozegranych meczów, jednak jedno z nich okupiły kontuzją kolejnej kluczowej zawodniczki. - W ostatniej minucie sobotniego pojedynku w Warszawie z parkietu musiała zejść Agata Jagiełka, która skręciła kolano. Na szczęście pierwsze opinie lekarskie pozwalają przypuszczać, że już za trzy tygodnie będzie mogła zagrać - informuje trener Juszkiewicz.
Sobotnie zwycięstwo nad AZS Uniwersytet Warszawski, rywalem w walce o utrzymanie w lidze, nie przyszło łatwo. Rewelacyjnie spisywała się wspomniana
Agata Jagiełka, która zdobyła 29 punktów. - To było naprawdę ciężkie spotkanie. Przez blisko 30 minut wynik oscylował wokół remisu, później miejscowe osiągnęły nieznaczną przewagę, jednak końcówka należała do nas - wspomina
Jolanta Filipek, rozgrywająca sosnowieckiej ekipy.
Dzień później w Sosnowcu Filar zmierzył się z liderem, VBW Gdynia. Spotkanie miało odbyć się dopiero za dwa tygodnie, jednak na prośbę gdyńskiego klubu rozegrano go właśnie w tą niedzielę. Zawodniczki znad morza bezdyskusyjnie okazały się lepsze, a wyrównana walka toczyła się jedynie w pierwszej kwarcie. - Gdynianki nie dość, że mają silny zespół, to jeszcze chciały sprawić nam lanie za to, iż ograliśmy je na ich terenie w pierwszej kolejce drugiej rundy - przypomina Juszkiewicz.
Filar w najbliższej kolejce podejmować będzie Kotwicę 2013 Kołobrzeg. Spotkanie rozegrane zostanie w sobotę, 14 marca o godz. 16 w hali przy ul. Żeromskiego. Następnie sosnowiczanki czekają trzy arcyważne pojedynki - z AZS UG Gdańsk, KS Piaseczno i Uniwersytetem Warszawskim. - Jesteśmy zdeterminowani w walce o zachowanie I ligi - zapowiada Juszkiewicz. Trenerowi wtórują także jego podopieczne. - Zrobimy wszystko, aby końcówka sezonu należała do nas i wszystko ułożyło się po naszej myśli. Żadnego meczu nie oddamy bez walki - zapewnia Filipek.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.