Dzisiaj jest: czwartek, 9 lutego 2012 r.   Imieniny: Cyryla i Apolonii
04.09.2010, Piłka nożna

Dwa Adriany nie załatwiły Elany

(pas) / sosnowiec.info.pl
zdj. Marcin Dziubek

zdj. Marcin Dziubek

Dwukrotnie sosnowiczanie musieli gonić wynik i dwukrotnie dorwali ekipę toruńskich „Pierników”. Niestety, to było za mało, żeby pokonać ekipę Elany Toruń i tylko zremisowali w mieście Kopernika 2:2.

Starcie z toruńską ekipą rozpoczęło się koszmarnie dla piłkarzy Zagłębia. Afrykańska dwójka na szpicy Daniel Onyekachi-Kelechi Ihenacho szarpała sosnowiecką defensywę i już w drugiej minucie dzięki niej Elana objęła prowadzenie po tym, jak Onyekachi wpakował piłkę do bramki po błędzie Adriana Marka, który przepuścił dośrodkowanie. Na szczęście dla zagłębiowskiej ekipy szybko przyszło wyrównanie. Znów niezawodny okazał się duet Vladimir Bednar – Adrian Mielec. Ten pierwszy wrzucił piłkę w pole karne z prawej strony i wystarczyło, że Mielec tylko dołożył głowę na 5 metrze.
REKLAMA


Strzelona bramka dodała sosnowieckiemu zespołowi energetycznego kopa i ruszył do ataku. Niestety, strzały Marcina Lachowskiego były chybione. Elana ograniczała się do sporadycznych kontr, ale najmniejsze szanse na udane zamknięcia dośrodkowań wybijał z głowy torunianom i z pola karnego pewnie spisujący się dzisiejszego popołudnia golkiper sosnowiczan, Adam Bensz. Jednak chwilę później był już bezradny przy pięknym strzale Młodzieńczaka, który popisał się ładnym uderzeniem z lewego narożnika pola karnego i to gospodarze objęli prowadzenie. Na szczęście stratę pierwszego gola przez Zagłębie zrekompensował Marek, który strzałem głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Adriana Pajączkowskiego dał sosnowiczanom wyrównującego gola do szatni.

Po przerwie sosnowiczanie rzucili się znów do ataku, jednak piłka po strzałach Michała Filipowicza, Marcina LachowskiegoTomasza Balula mijała bramkę Elany jak zaczarowana. W końcówce piłkarze obu drużyn zamiast na strzelaniu bramek skupili się bardziej na kopaniu rywali i na boisku można było zaobserwować dużo „żółtek”. Bynajmniej nie były to jednak koszulki gospodarzy. Wynik już nie uległ zmianie do końca mimo dobrych okazji wprowadzonych do gry Marcina FolcaTomasza Szatana. Ich głowy zawiodły przy strzałach i sosnowiczanie już w czwartym meczu z rzędu nie „zgarnęli” całej puli punktowej.
Elana Toruń - Zagłębie Sosnowiec 2:2 (2:2)

Bramki: 1:0 - Onyekachi (2.), 1:1 - Mielec (10.), 2:1 - Młodzieniak (37.), 2:2 - Marek (43.).

Elana: Kryszak - Wróbel Ż, Więckowski, Sobolewski, Poczwardowski Ż - Skonieczka Ż, Świderek, Mądrzejewski (70. Regulski), Młodzieniak - Onyekachi (78. Patora Ż), Iheanacho Ż (61. Mania).

Zagłębie: Bensz - Strojek, Balul Ż, Marek, Bednar - Stefański (90. Bielawski), Skórski Ż, Mielec Ż (83. Szatan), Pajączkowski - Filipowicz (73. Folc), Lachowski Ż.
KOMENTARZE
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.

REKLAMA
titlePracownicy Bitronu chcą strajkować

Za strajkiem opowiedziało się niemal 89 proc. pracowników Bitronu, którzy wzięli udział w referendum dotyczącym protestu przeciw redukcji zatrudnienia.

titleCzarni halowym mistrzem Zagłębia

Po 7 latach zespół Czarnych Sosnowiec odzyskał miano najlepszej halowej drużyny piłkarskiej w Zagłębiu Dąbrowskim. W finale tegorocznej edycji mistrzostw Czarni pokonali obrońców tytułu sprzed roku - Zagłębie Sosnowiec.

REKLAMA