Przed startem obecnego sezonu mówiło się głośno o awansie od I ligi i szybkim powrocie na boiska Ekstraklasy. Do zespołu dołączyło kilku nowych piłkarzy: Krzysztof Myśliwy, Maciej Gostomski. Piotr Smolec, Michał Filipowicz czy Pavol Húšťava.
|
reklama
|
Po pierwszych dwóch zwycięstwach w lidze wydawało się, że wszystko idzie tak jak należy. Jednak później Zagłębie zaczęło tracić punkty. Sosnowiczanie zremisowali z Elaną Toruń i Nielbą Wągrowiec oraz przegrali z Chemikiem Police, Kotwicą Kołobrzeg i Gawinem Królewska Wola (w późniejszym czasie zespół zastąpiła Ślęza Wrocław).
Po tym spotkaniu do dyspozycji zarządu podał się Piotr Pierścionek, który ostatecznie pożegnał się z posadą pierwszego szkoleniowca. W jego miejsce pojawił się Gerard Juszczak, a następnie Miroslav Czopjak. Jednak pracą tych trenerów nie był zadowolony zarząd klubu i do współpracy zaproszono Janusza Kudybę. Bilansu meczów tego szkoleniowca nie trzeba przypominać. Wszyscy znamy jego rezultaty.
Po tych spotkaniach nikt nie mówił już o awansie, tylko o bezpiecznym utrzymaniu w lidze. Nastroje wszystkich związanych z Zagłębiem zmieniły się w porównaniu z początkiem sezonu o 180 stopni. Z nadziei na promocję do I ligi nagle zrobiła się nadzieja na utrzymanie.
Kibice z meczu na mecz zaczęli intensywnie wyrażać swoje niezadowolenie z postawy zespołu. Na stadionie pojawiało się ich z każdym spotkaniem coraz mniej. Hasła - nie zawsze cenzuralne - kierowane pod adresem drużyny oraz prezesa i właściciela nabierały większego rozmachu. Zdecydowano wtedy, że klub pożegna się z Kudybą i zatrudni...Pierścionka. Nowy (stary) szkoleniowiec w pierwszych trzech meczach zdobył siedem punktów (remis z Kotwicą, wygrana ze Ślęzą i Lechią) i wydawało się, że Zagłębie wraca na odpowiedni tor.
Jednak ostatnie wyniki pokazały, że sosnowiczanie nadal muszą uciekać przed barażami. Porażki z Miedzią Legnica, Victorią Koronowo czy Czarnymi Żagań były już za dużym ciężarem do utrzymania dla kibiców. Głośno i wyraźnie dawali znać, że to co się dzieje z ich ukochanym klubem przechodzi ludzkie pojęcie. Nie mogli podarować drużynie przegranych z niżej notowanymi zespołami. Zwroty w stylu „Piłkarzyki-pajacyki” czy „Co wy robicie...” stały się już stałym elementem meczów na Ludowym.
Podczas spotkania z Czarnymi Żagań po raz kolejny dostało się Pawłowi Hytremu i właścicielowi Krzysztofowi Szatanowi. Pierwszy z nich powiedział basta i podał się do dymisji. Ciekawe tylko co było powodem rezygnacji? Słabe wyniki zespołu? Brak pomysłu na działanie klubu? Czy może ucieczka przed ostatecznym rozrachunkiem na koniec rozgrywek, kiedy okaże się (oby nie!), że Zagłębie spadnie do III ligi? W poniedziałek ma dojść do spotkania Krzysztofa Szatana z kibicami. Czyżby właściciel chciał poinformować o rezygnacji z pracy w Zagłębiu? A może chce dowiedzieć się od kibiców dlaczego jest obrażany na stadionie i w internecie? Na te pytania znajdziemy odpowiedzieć w jutrzejszy wieczór.
|
reklama
|
Wysokość składki na rzecz GZMWiceprezydent sprostował informacje pojawiające się w ostatnich dniach w internecie na temat wysokości składki członkowskiej na rzecz GZM.
Brązowy medal MP dla zawodników TMSPodczas rozegranych na planszach katowickiego AWF-u Mistrzostw Polski seniorów w szabli brązowe medale w turnieju drużynowym wywalczyli zawodnicy TMS Zagłębie Sosnowiec.
Sosnowiec PoetówW piątek 25 maja o godz. 18:00 Miejska Biblioteka Publiczna zaprasza do auli przy ul. Kościelnej 11 na panel dyskusyjny pt.: „Uwierzytelnić swą nieprzynależność”.
Program VIII Sosnowieckich Dni LiteraturyW programie przygotowanym przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Sosnowcu znajdują się różnorodne propozycje.
|
reklama
|