Dzisiaj jest: piątek, 3 września 2010 r.   Imieniny: Izabeli i Szymona
01.07.2009, Piłka nożna

Młodzi przeciwstawili się Górnikowi

Michał Grzyb/sosnowiec.info.pl
W meczu sparingowym rozegranym na stadionie w Klimontowie, Zagłębie Sosnowiec uległo Górnikowi Zabrze 0:1 (0:0). Jedynego gola w tym spotkaniu strzelił Dariusz Kołodziej.

 

Przed meczem nie tylko kibice, ale i zawodnicy obawiali się o końcowy wynik. Górnik w dwóch poprzednich sparingach strzelił łącznie 14 goli i była obawa, że dzisiaj dopisze kolejne siedem. Tym razem zabrzanie kilku bramek nie zdobyli i zanotowali skromne zwycięstwo.

 

Zagłębię wystąpiło w testowanym składzie. Na boisku można było zobaczyć: Kamila Koreptę (Zagłębiak Dąbrowa Górnicza), Pawła Cygnara (Resovia Rzeszów), Marcina Sierczyńskiego (Górnik Jaworzno), Daniela Krasnodębskiego (Wisła Kraków - ME), Dawida Kubowicza (Wisła Kraków), Adriana Chomiuka (Polonia Słubice), Macieja Polisa (Orzeł Babienica/Psary) czy Macieja Budkę (GKS Katowice).

REKLAMA



Natomiast goście zaprezentowali się prawie w najmocniejszym zestawieniu: Adam Banaś, Michał Pazdan, Robert Szczot, Dawid Jarka, Dariusz Kołodziej, Grzegorz Bonin czy dobrze znany sosnowieckim kibicom Przemysław Pitry.

 

Sosnowiczanie w całym meczu starali się przerywać akcje rywali i w wielu sytuacjach byli górą. Górnik raził natomiast brakiem skuteczności. Zabrzanie mogli po pierwszej połowie prowadzić co najmniej 4:0. Jednak albo napastnicy strzelali zbyt niedokładnie, albo fantastycznie interweniował Adam Bensz. – Zagraliśmy dzisiaj nowym składem. Mimo braku zgrania widać było, że możemy zagrozić tak doświadczonemu zespołowi. – mówił bramkarz.

 

Bensz nie wie natomiast jak potoczy się dalej jego obecna sytuacja. – Chciałbym grać nadal w Odrze. Trener Wieczorek powiedział, że widzi mnie w składzie. Teraz wszystko zależy od porozumienia między klubami. – wyjaśnia. Za pozostaniem Bensza w Zagłębiu jest trener Piotr Pierścionek. – Potrzebujemy bardzo dobrego bramkarza i takim właśnie jest Adam. Idealnie pasowałby do mojej koncepcji. Ja wiem, że jest ambitny i mierzy wysoko. Ale wciąż na niego liczę. – mówi szkoleniowiec.

 

Jedyna bramka meczu padła w 86. minucie spotkania. Po stracie Dawida Kubowicza, piłkę przejęli goście i pomocnicy szybkim podaniem uruchomili Dariusza Kołodzieja, który wbiegł w pole karne i pokonał Macieja Budkę.

 

- Jestem zadowolony z przebiegu spotkania. Niestety nie utrzymywaliśmy się przy piłce, ale zdaje sobie sprawę z tego, że dla tych młodych chłopców gra z takim rywalem, to ogromne przeżycie. Jak się dowiedzieli, że zmierzą się w sparingu z Górnikiem, to dwa dni nie spali. – mówił po meczu Pierścionek.

 

Szkoleniowiec Zagłębia chwalił swoich graczy za postawę. - Kilku piłkarzy zasługuję na słowa pochwały. Przeciwstawili się w końcu 14-krotnemu mistrzowi kraju. Z bardzo dobrej strony zaprezentował się Kamil Korepta czy Mateusz Madej. Marcin Lachowski dla mnie, to klasa sama w sobie więc nie będę go oceniać. Reszta zagrała na dobrym poziomie, ale wiem, że stać ich na więcej. – kontynuował trener.

 

Podczas meczu na boisku mogliśmy obejrzeć dwóch piłkarzy z Wisły Kraków (Kubowicz, Krasnodębski). Piotr Pierścionek przyznał, że między klubami nawiązała się współpraca.  - Mamy dobre relacje z Wisłą Kraków. Jestem w stałym kontakcie z Tomkiem Kulawikiem, któremu zależy na grze chłopaków nie mieszczących się w zespole. Są dwa nazwiska budzące we mnie ciekawość i chciałbym tych zawodników mieć u siebie, ale na dzień dzisiejszy przebywają na zgrupowaniu z pierwszym zespołem Wisły. Może ci piłkarze, to moje małe marzenia, ale są to młodzi ludzie i ich los wyjaśni się w najbliższych dniach.

 

Mimo, że był to mecz kontrolny, na stadionie w Klimontowie pojawiła się spora liczba kibiców. Wśród nich byli także piłkarze z pierwszego składu m.in. Wojciech BiałekArkadiusz Kłoda. Pierwszy z obrońców przeszedł dzisiaj badania, które wyjaśnią na jakim etapie znajduje się jego leczenie. Drugi natomiast czeka na rozmowę z właścicielem Zagłębia dotyczącą nowego kontraktu.

Zagłębie: 12. Adam Bensz, 22. Maciej Budka - 29. Adrian Chomiuk, 18. Daniel Krasnodębski, 30. Mateusz Madej, 20. Kamil Guzik, 15. Marcin Strojek,  8.Marcin Sierczyński, 19. Michał Skórski, 17. Dawid Kubowicz, 5. Marcin Lachowski, 28. Maciej Polis, 11. Paweł Cygnar, 19. Michał Skórski, 7. Bartłomiej Buczek, 9. Konrad Koźmiński, 25. Kamil Korepta, 6. Fabian Pańko.

 

Górnik: 82. Sebastian Nowak, 31. Michal Václavík - 23. Mario Mutsch, 25. Adam Banaś, 2. Michał Pazdan, 21. Mariusz Magiera, 5. Grzegorz Bonin,  17.Paweł Strąk, 8. Piotr Madejski, 7. Robert Szczot, 9. Przemysław Pitry, 11. Dawid Jarka, 28. Łukasz Skorupski, 31. Filipe, 3. Marek Krotofil, 11. Kamil Szymura, 26. Adam Danch, 16. Adam Marciniak, 20. Mariusz Gancarczyk, 22. Mariusz Przybylski, 27. Marius Kižys, 6. Tadas Papečkys, 15. Dariusz Kołodziej, 4. Robert Trznadel.

KOMENTARZE
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzegamy sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty.

REKLAMA
titleDla chcących się uczyć w wakacje

Od 19 lipca do 19 sierpnia w ramach działalności Europejskiej Szkoły Języków Obcych, będącej projektem realizowanym przez WSB w Dąbrowie Górniczej, odbył się intensywny kurs języka angielskiego. Kurs kosztował zaledwie złotówkę za całość, więc jak się można domyślić, zainteresowanie było olbrzymie.

titleDruga młodość „Żeroma”

Nowy parkiet lśni już w hali przy ul. Żeromskiego. Niezbędna inwestycja została zrealizowana kosztem ponad pół miliona złotych.

title„Tango” w Teatrze Zagłębia

Po letniej przerwie aktorzy wracają na deski Teatru Zagłębia. Na 4 września zaplanowano premierę „Tanga” Sławomira Mrożka w reżyserii Bogdana Cioska.

titleWładysław Siech - najstarszy piłkarz Zagłębia Dąbrowskiego

RKU – to skrót nazwy, który dziś potrafią rozszyfrować tylko starsi panowie, historycy i miłośnicy piłki nożnej z Sosnowca. Oznacza Rejonową Komendę Uzupełnień, czyli instytucję wręczającą przed laty bilety do wojska oraz nazwę klubu piłkarskiego z Sosnowca, który pod tą nazwą istniał krótko, bo zaledwie trzy lata, a mimo to wpisał się na zawsze do historii sosnowieckiej piłki nożnej i historii naszego miasta. Jednym z piłkarzy RKU był Władysław Siech, dziś 90 - letni mieszkaniec Sosnowca.