Mistrz Polski rozpoczął spotkanie w najmocniejszym składzie. Dzisiejszy mecz miał być ostatnim szlifem przed środowym spotkaniem w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Sosnowiczanie natomiast wystąpili w zestawieniu z jednym testowanym zawodnikiem. Na prawej obronie - przez 74 minuty – grał Kamil Guzik (Górnik Jaworzno). – Chciałem zobaczyć jak poradzi sobie ten piłkarz w tak trudnym meczu. Nie mógł zagrać dzisiaj jeszcze Arek Kłoda i stąd ta decyzja. – wyjaśnił trener Zagłębia, Piotr Pierścionek.
|
reklama
|
Pierwsze 15 minut, to spokojna gra obu zespołów. Sosnowiczanie ustawiając się blisko siebie, nie pozwalali wiślakom dojść do swojego pola karnego. Szybkie wymiany spowodowały, że piłkarze Zagłębia stanęli przed szansą wyjścia na prowadzenie. W 16 minucie, Kamil Guzik wrzucił piłkę z prawej strony boiska, główkował Rafał Pietrzak, a piłka odbita od obrońcy trafiła wprost pod nogi Grzegorza Dorobka, który z około 19 metrów uderzył potężnie, ale minimalnie obok słupka.
Po tej akcji, do ataków ruszyli podopieczni Macieja Skorży. Dwie minuty później padł pierwszy gol. Piotr Ćwielong otrzymał piłkę od Andraża Kirma, minął Wojciecha Białka i Adriana Marka, a następnie pokonał Adama Bensza. Za niespełna 5 minut było już 0:2. Paweł Brożek podał prostopadle do Andraża Kirma, a pomocnik Wisły wykorzystał swoją szansę i podwyższył wynik meczu. – Straciliśmy dwie głupie bramki, które w ogóle nie powinny paść. Popełniliśmy niewymuszone błędy, a rywale to wykorzystali. – mówił Piotr Pierścionek.
Drugą część gry, dobrze rozpoczęli sosnowiczanie. Dawid Ryndak dośrodkował z prawej strony boiska, a Krzysztof Bodziony główkując trafił w słupek. Była to najlepsza okazja Zagłębia w całym meczu.
W 49. minucie na 0:3 podwyższył Marcelo. Tomas Jirsak dośrodkował z rzutu rożnego, a Brazylijczyk niczym rasowy napastnik wpakował piłkę głową do bramki. Adam Bensz nie miał najmniejszych szans przy tym uderzeniu.
Chwilę później Wisła zdobyła czwartego gola. Wojciech Łobodziński posłał piłkę po ziemi w pole karne Zagłębia, a Patryk Małecki wślizgiem wbił futbolówkę z 5 metrów do siatki.
Mimo porażki trener sosnowiczan był zadowolony z postawy swoich zawodników. – My jesteśmy na innym etapie przygotowań. Trenujemy dwa razy dziennie, a Wisła wchodzi w okres nabierania świeżości. Moi zawodnicy nawet dzisiaj rano wylewali siódme poty na siłowni. Nie mamy czasu na odpoczynek. Widać było zmęczenie, ale mimo tego udało nam się skonstruować kilka dobrych akcji. Myślę, że jest to dobre doświadczenie dla moich piłkarzy, które przełoży się na ligowe potyczki. – tłumaczył Pierścionek. – Wisła to inna kultura gry. Szybkie i dokładne podania są ich atutem. Potrafią wykorzystać błędy jakie popełniają ich rywale. Naprawdę można by długo wymieniać zalety tej drużyny. - dodał szkoleniowiec.
Trener mistrza Polski – Maciej Skorża - powiedział, że mecz z Zagłębiem był ostatnim sparingiem jego zespołu. – Po dzisiejszym spotkaniu mogę powiedzieć, że ciągle brakuje nam skuteczności. Jednak jak na ostatnie dni przed spotkaniem z Levadią, jestem zadowolony. Drużyna jest dobrze przygotowana. Nasz środowy przeciwnik gra bardzo ofensywny futbol, strzela bardzo dużo bramek, jednak z nami będą musieli zagrać bardziej defensywnie. Cieszę się, że po sparingu z Zagłębiem żaden z zawodników nie narzeka na urazy. W czwartek problem z mięśniem dwugłowym zgłosił Arek Głowacki, jednak mam nadzieję, że wróci do gry.
Skorża wyjaśnił także sytuacje związaną z Mariuszem Jopem. – Mariusz podpisał dzisiaj kontrakt i jest naszym zawodnikiem. Został także wpisany na listę piłkarzy, którzy wystąpią w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Obrońca zastąpi Petera Singlara (kontuzja) i możliwe, że wystąpi już w pierwszym meczu w najbliższą środę. Jest świetnie przygotowany do sezonu, dlatego nie boję się o jego formę. – kontynuował.
Szkoleniowiec był także zadowolony ze Stadionu Ludowego. - Podoba mi się ten obiekt. Jest tutaj bardzo dobra murawa i zaplecze treningowo – sanitarne. Nie ma co narzekać. – wyjaśnił.
Patryk Małecki wierzy natomiast, że sosnowiczanie wrócą do Ekstraklasy. - Zagłębie miało swoje okazję, ale ich nie wykorzystało. Wiele się zmieniło w klubie od czasów gry w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale liczę na to, że ta drużyna jeszcze pokaże na co ją stać.
Wynik 0:4 może wydawać się pogromem, jednak przypomnijmy sobie rezultat meczu w Ekstraklasie, gdzie Wisła wygrała z Zagłębiem na Stadionie Ludowym 3:1. Wtedy oba zespoły grały w najwyższej klasie rozgrywkowej, a teraz te drużyny dzielą aż dwie ligi.
Mimo wcześniejszej informacji dotyczącej zakazu wstępu dla kibiców obu zespołów, na stadion udało się wejść małej grupie sympatyków Zagłębia, którzy w spokojnej atmosferze śledzili poczynania sosnowieckich piłkarzy.
Zagłębie Sosnowiec – Wisła Kraków
0:4 (0:2)
Bramki: Ćwielong 18’, Kirm 22’, Marcelo 49’, Małecki 53’
Zagłębie: Bensz - Guzik (73’ Madej), Marek, Białek, Pietrzak (60’ Pajączkowski) - Ryndak (77’ Sierczyński), Bodziony, Szatan (60’ Koźmiński), Dorobek, Lachowski (85’ Łuczywek), Filipowicz (60’ Myśliwy).
Wisła: Pawełek (85’ Trela) - Łobodziński (67’ Janik), Marcelo (77’ Burliga), Junior Diaz (85’ Papież), Piotr Brożek (77’ Zalewski), Małecki, Sobolewski (46’ Cantoro), Jirsak (67’ Ćwielong), Kirm (77’ Chrapek), Ćwielong (46’ Czekaj), Paweł Brożek.
|
reklama
|
Wysokość składki na rzecz GZMWiceprezydent sprostował informacje pojawiające się w ostatnich dniach w internecie na temat wysokości składki członkowskiej na rzecz GZM.
Brązowy medal MP dla zawodników TMSPodczas rozegranych na planszach katowickiego AWF-u Mistrzostw Polski seniorów w szabli brązowe medale w turnieju drużynowym wywalczyli zawodnicy TMS Zagłębie Sosnowiec.
Sosnowiec PoetówW piątek 25 maja o godz. 18:00 Miejska Biblioteka Publiczna zaprasza do auli przy ul. Kościelnej 11 na panel dyskusyjny pt.: „Uwierzytelnić swą nieprzynależność”.
Program VIII Sosnowieckich Dni LiteraturyW programie przygotowanym przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Sosnowcu znajdują się różnorodne propozycje.
|
reklama
|