Hokeiści Zagłębia Sosnowiec dwukrotnie pokonali w tym sezonie GKS Tychy 3:2. Czy sosnowieccy piłkarze również okażą się lepsi od tyskich rywali? Przekonamy się o tym dzisiaj późnym wieczorem.
Pojedynek z GKS Tychy będzie jednym z niewielu spotkań, kiedy na Ludowym będzie gościć zorganizowana grupa kibiców drużyny gości. W ostatnim takim spotkaniu Zagłębie zremisowało, po bramce Arkadiusza Kłody, z Elaną Toruń 1:1. Tyszanie jadą do Sosnowca z nastawieniem na wygraną, bo jak przyznają zawodnicy i trenerzy, tylko zwycięstwo w tym spotkaniu uratuje słabą rundę GKS-u. - Pojedynek z każdym rywalem traktuję tak samo, ale skłamałbym nie mówiąc, że spotkanie z Zagłębiem Sosnowiec ma dla nas wszystkich szczególny ciężar gatunkowy.
Wiem, że moich podopiecznych stać na odniesienie zwycięstwa i zdobycie trzech punktów - przekonuje Damian Galeja, trener piłkarzy z Tychów.
Nasz najbliższy przeciwnik aktualnie znajduje się na 12. miejscu w tabeli z dorobkiem 19 punktów (5 zwycięstw, 4 remisy, 7 porażek, bilans bramkowy 16:18). Najdotkliwszej porażki tyszanie doznali w Częstochowie, gdzie przegrali z Rakowem 0:4. Najwyższe zwycięstwa GKS-u odniósł na własnym stadionie - z Miedzią Legnica i Polonią Słubice, po 3:0. To właśnie z zespołem ze Słubic tyscy piłkarze wygrali po raz ostatni w bieżącym sezonie, a miało to miejsce w 10. kolejce. Następnych sześć spotkań kończyło się remisem albo porażką, a w dwóch ostatnich meczach GKS nie strzelił bramki. - Do Sosnowca jedziemy po zwycięstwo. Chcemy udowodnić, że mimo słabych ostatnio wyników i zamieszania wokół drużyny, wciąż stanowimy zgrany zespół - zapowiada napastnik GKS-u, Łukasz Wesecki.
W barwach tyszan gra wychowanek Zagłębia, a zarazem sosnowiczanin z krwi i kości - Jarosław Luty. W pierwszej drużynie sosnowieckiej nigdy nie zadebiutował, choć jak sam przyznaje był przymierzany do składu za kadencji trenera Krzysztofa Tochela. Teraz jest spora szansa, iż Luty spełni swoje marzenie i zagra na Ludowym w meczu o ligowe punkty, tyle tylko, że w barwach… GKS-u Tychy. - To jest teraz mój klub i dla niego będę walczył w sobotę o zwycięstwo. Na pewno nie odstawię nogi - zapowiada.
Trener Zagłębia, Miroslav Copjak, traktuje ten mecz jak każdy inny. - Nie zmienialiśmy przygotowań, jest to kolejny mecz ligowy. Gdybym coś zmieniał, wprowadzał specjalne ustawienia, to by oznaczało, że boję się przeciwnika, a to GKS powinien obawiać się nas, gdyż to ten zespół wystąpi w roli gościa. W składzie może dojść do kosmetycznych zmian, jednak nie będzie rewolucji, a ustawienia na pewno nie zmienię - odniósł się do nadchodzącego spotkania trener sosnowiczan.
Lekkiego nadciągnięcia mięśnia na treningu doznał Artur Błażejewski, jednak na spotkanie ma być gotowy, co nie oznacza jednak, że ma pewne miejsce w wyjściowej jedenastce.
Początek spotkania z GKS Tychy dzisiaj o godz. 18 na Stadionie Ludowym przy ul. Kresowej. Zapraszamy wszystkich kibiców na to ciekawie zapowiadające się spotkanie.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.