Mecz na szczycie A klasy zakończył się iście hokejowym rezultatem, Pionier Ujejsce przegrał na własnym stadionie ze Zgodą Byczyna 4:6.
Goście zaskoczyli wszystkich swoją skutecznością, przez całe spotkanie wypracowali sobie 7 dogodnych sytuacji i wykorzystali niemal wszystkie. Najładniejszą bramkę w tym spotkaniu zdobył Mateusz Sobczak, który w 40. minucie kapitalne dośrodkowanie z lewej strony zamknął tzw. „szczupakiem”. Było to trafienie na 4:0. To właśnie Sobaczak rozpoczął całą strzelaninę w 15. minucie. W pierwszej połowie dwie bramki dla Zgody zdobył jeszcze Kamil Kądziołka (w 24. i 38. minucie). - Ułożyło nam się dziś spotkanie. Był to najlepszy nasz mecz w tym sezonie. W drugiej połowie zawodnicy już odpuścili, za szybko poczuli, że wygrali spotkanie, jednak nie mogę ich za to karcić.
Najważniejsze jest zwycięstwo z solidną drużyną - cieszył się po spotkaniu trener Zgody, Zbigniew Siewniak.
W drugiej połowie Pionier starał się wykorzystać rozluźnienie w szeregach gości. W 60. minucie Marek Adamczyk strzelił pierwszą bramkę dla gospodarzy. - Pierwsza połowa zadecydowała o losach spotkania. Przeżyliśmy szok, ponieważ każda akcja gości kończyła się bramką. W drugiej połowie grało nam się dużo lepiej, ale to raczej za sprawą słabszej gry przeciwnika, niż lepszej naszej - mówił po meczu były zawodnik Zagłębia Sosnowiec. Trzy minuty po trafieniu Adamczyka, golem odpowiedziała Zgoda - Grzegorz Rosa, po szybkiej akcji, pokonał bramkarza gospodarzy strzałem pod poprzeczkę. Pionier nie zrezygnował z walki, najpierw piłkę w bramce gości umieścił Maciej Strzemiński, a następnie Przemysław Łabus. Kibice uwierzyli, że może jednak uda się odwrócić losy spotkania, ale wiara zgasła, gdy w 84. minucie sędzia podyktował rzut karny dla gości, a Rafał Dobrzański pewnie go wykonał. Wynik spotkania ustalił Łabus, który po podaniu Adamczyka zdecydował się na mocne uderzenie z około 7. metra.
W A klasie na czele tabeli, z 22 punktami na koncie, pozostaje Zgoda Byczyna, która wyprzedza o jedno „oczko” Grodziec Będzin. Zespół z Będzina wygrał w wyjazdowym spotkaniu z Ostoją Żelisławice. Pionier pozostaje na trzecim miejscu z dorobkiem 18 punktów.
W B klasie Zew Kazimierz wysoko pokonał lidera z Kroczyc 6:1. Potknięcie lidera wykorzystał Cyklon Rogoźnik, który wygrał w Niegowonicach i zrównał się punktami (po 19) ze Skalnikiem, jednak dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu wskoczył na fotel lidera. Zew ma 16 punktów, jednak sosnowiczanie rozegrali jedno spotkanie mniej.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.