Szczypiorniści Górnika od porażki rozpoczęli drugą rundę rozgrywek II ligi grupy IV. Sosnowiczanie ulegli w wyjazdowym spotkaniu Orłowi Przeworsk, bezpośredniemu rywalowi w walce o utrzymanie.
Początek meczu był wyrównany. Na boisku trwała zażarta walka do 23 minuty (10:9). Od tego momentu aż do zakończenia pierwszej połowy na parkiecie istnieli tylko gospodarze, którzy zdobyli siedem bramek, nie tracąc przy tym ani jednej. - Końcówka pierwszej połowy była fatalna. Piłka sama wypadała nam z rąk. Dlaczego? Nie może być tak, że 3-tygodniowa przerwa w rozgrywkach nie jest przepracowana. Na halę, gdzie trenujemy zostaliśmy wpuszczeni dopiero 5 stycznia. To nie jest w porządku, że my zostajemy na lodzie, a w tym czasie hala sportowa zamienia się w miejsce imprez i balów - grzmiał po spotkaniu Rafał Oraczewski, trener Górnika.
Po przerwie, z nowym zapasem sił, nasi piłkarze udowodnili, że pomimo przeciwnościom są w stanie stawić czoła rywalowi. Dziesięć minut po wznowieniu gry doszli przeciwnika na dwie bramki (20:18), jednak to wszystko na co było ich stać dzisiejszego wieczoru. - Za drugą połowę zawodnikom należą się słowa uznania. Stoczyli straszliwą walkę, nie chcieli dopuścić do siebie myśli, że mogą w Przeworsku przegrać - ocenia trener Oraczewski. - Jesteśmy załamani. Przejechaliśmy te kilkaset kilometrów w jednym celu, aby odnieść zwycięstwo. Do Sosnowca będziemy wracać w podłych humorach, z myślą że punkty zostały u rywala - wtórował szkoleniowcowi Grzegorz Mentel, najlepszy strzelec zespołu w dzisiejszym spotkaniu.
Górnik przegrał bitwę, ale nadal nie poległ na wojnie, której stawką jest utrzymanie w lidze. Przed sosnowiczanami kolejne stracie już za tydzień, kiedy na własnym parkiecie podejmą drużynę z Rudy Śląskiej. - Nie zagraliśmy dzisiaj źle. Rywal także nie pokazał nic nadzwyczajnego, a jednak wracamy do domu na tarczy. Przed nami dziesięć spotkań, czyli dwadzieścia punktów do zdobycia. Do najbliższego meczu przygotujemy się już lepiej i dwa punkty muszą tym razem trafić na nasze konto - zapowiada sosnowiecki szkoleniowiec.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.