II-ligowi szczypiorniści Górnika pokonali na wyjeździe Orła Przeworsk 33:28 (17:14), dzięki czemu opuścili ostatnie miejsce w tabeli. Do końca rozgrywek pozostały jeszcze dwie kolejki spotkań.
Sobotnie zwycięstwo nad drużyną z Przeworska przerwało fatalną passę sosnowiczan. Górnicy przegrali bowiem poprzednie dziewięć pojedynków, a ostatnie zwycięstwo w lidze odnotowali we własnej hali w listopadzie ubiegłego roku (również nad Orłem). – Gramy na tyle, ile nas stać. Chłopcy mają chęci, walczą, ale często to nie wystarcza – przyznał trener Górnika,
Robert Kwak. – Serię porażek mogliśmy przerwać już wcześniej. Żałuję przede wszystkim ostatnich spotkań z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski i Juvenią Rzeszów.
O porażkach w tych meczach zadecydowały nasze fatalne końcówki, a z przebiegu meczu wcale nie zasłużyliśmy na przegrane – dodał szkoleniowiec.
Błędu z poprzednich pojedynków udało się uniknąć w sobotnim spotkaniu z Orłem. Górnicy prowadzili od samego początku i tym razem nie dali sobie wydrzeć wygranej. – Zagraliśmy równo i konsekwentnie przez całe 60 minut. To wystarczyło do odniesienia zwycięstwa, ale muszę przyznać, że to nie był jakiś wielki mecz w naszym wykonaniu. Po prostu rywal był słabszy i zgarnęliśmy całą pulę – ocenił trener Kwak.
Punkty zdobyte w Przeworsku pozwoliły Górnikom na awans w tabeli. Sosnowiczanie dotąd zajmowali ostatnie, jedenaste miejsce, a teraz zepchnęli na nie drużynę Orła. Do zakończenia rozgrywek pozostały dwie kolejki. W najbliższą niedzielę nasza drużyna zagra we własnej hali z Polonicą Kielce (godz. 12), a sezon zakończy 28 kwietnia pojedynkiem w Bytomiu z MOSM-em.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.