Dzisiaj jest: piątek, 10 września 2010 r.   Imieniny: Bernarda i Sobiesława
03.12.2008, Piłka ręczna

Górnik przegrał w Katowicach

(t.)
W rozegranym awansem spotkaniu 10. kolejki II ligi grupy IV piłki ręcznej AZS Katowice pokonał Górnik Sosnowiec 27:26. Przez większość pojedynku prowadzili gospodarze, a sosnowiczanom udało się jedynie kilka razy doprowadzić do remisu.

Mecz rozpoczął się po myśli katowiczan, którzy szybko objęli kilkubramkowe prowadzenie. AZS grał mądrze w obronie i szybko w ataku, raz po raz nękając bramkarza Górnika nieprzyjemnymi rzutami. Akcje te kończyły się z reguły piłką w siatce, wobec czego w 10. minucie było już 8:3 dla gospodarzy. Sosnowiczanie grali chaotycznie. Ich rwane akcje rzadko kończyły się rzutami, a jeżeli udawało się już posłać piłkę w stronę bramki, to na jej drodze stawał skuteczny dzisiaj bramkarz „akademików”.
REKLAMA



Wydawało się więc, że mecz jest już rozstrzygnięty, jednak niespodziewanie za odrabianie strat wzięli się goście. Do zakończenia pierwszej połowy udało im się nieznacznie zniwelować straty poniesione w pierwszych minutach i wynik przed drugą odsłoną nadal był otwarty.

Druga połowa, podobnie jak pierwsza, rozpoczęła pod dyktando katowiczan. Straty oraz niewykorzystany rzut karny przez Górnik pozwoliły powiększyć miejscowym przewagę do czterech goli. Po chwili obudzili się i sosnowiczanie, którzy ponownie odrobili część strat (18:20 w 38. min.). Remis był już na wyciągnięcie ręki, ale w kolejnej akcji czerwoną kartką ukarany został Grzegorz Mentel, przez co jego zespół zmuszony był przez dwie następne minuty do gry w osłabieniu. - Przewinienie z pewnością nie kwalifikowało się na tak surową karę. Było to typowe stracie, a moją opinię podzielała większość obserwatorów meczu - mówił sosnowiecki rozgrywający. Chwilę później sędziowie nałożyli karę na Jakuba Bujoczka, wobec czego Górnicy przez ponad minutę musieli grać w czterech przeciwko sześciu rywalom. Goście przetrzymali ten okres, po czym chcieli zadać decydujący cios. W 50. minucie Dawid Kaszyński zdobył dwie bramki, czym po raz pierwszy doprowadził dzisiaj do remisu, a wynik nierozstrzygnięty widniał na tablicy jeszcze dwukrotnie (24:24 w 52. min. oraz 26:26 w 57. min.). Ostatnie trzy minuty spotkania były grą błędów. Oba zespoły prześcigały się w stratach. Niestety, drużynie z Katowic udało się zdobyć jedynego w tym okresie gola, dzięki czemu wygrali dzisiejsze spotkanie.
AZS Katowice - Górnik Sosnowiec 27:26 (17:14)

Górnik: Nowak - Bieliński 3, Bujoczek 4, Woźniak 4, Strumiński 4, Mentel 3, Topolski 3, Kaszyński 2, Kaleciński 3, Mikołajek.

Kary: AZS - 4 min., Górnik - 12 min.
KOMENTARZE
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzegamy sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty.

REKLAMA
titleSalowe nie ruszyły (się) z miejsca

Wczoraj, mimo pozornej stagnacji i braku decydujących rozstrzygnięć w sprawie okupujących dąbrowski magistrat salowych, miało miejsce kilka przełomowych momentów. Przede wszystkim, głos w sprawie koczujących w Urzędzie Miejskim kobiet, zabrał - konsekwentnie milczący do tej pory - prezydent Zbigniew Podraza.

titlePłomyki grożą podpaleniami!

Żarty się skończyły. Siatkarki WSH Płomień Cabo Steel Sosnowiec wkroczyły w decydującą fazę przygotowań do zbliżającego się wielkimi krokami sezonu drugoligowego 2010/2011. Trener Piotr Augustyn robi wszystko, aby jego „płomienne” siatkarki awansowały i doprowadziły swoją świetną grą do „spalenia” się rywalek… ze wstydu!

titleArchitektura Zagłębia - IX Sesja Zagłębiowska

Sosnowiecka Książnica serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką regionalną, na kolejną edycję Sesji Zagłębiowskiej - Architektura Zagłębia, która odbędzie się w dniach 16-17 września br. w gmachu Biblioteki Głównej przy ul. Zegadłowicza 2/1 w Sosnowcu oraz we wnętrzach Pałacu Dietla przy ul. Żeromskiego 2 w Sosnowcu.

titleWładysław Siech - najstarszy piłkarz Zagłębia Dąbrowskiego

RKU – to skrót nazwy, który dziś potrafią rozszyfrować tylko starsi panowie, historycy i miłośnicy piłki nożnej z Sosnowca. Oznacza Rejonową Komendę Uzupełnień, czyli instytucję wręczającą przed laty bilety do wojska oraz nazwę klubu piłkarskiego z Sosnowca, który pod tą nazwą istniał krótko, bo zaledwie trzy lata, a mimo to wpisał się na zawsze do historii sosnowieckiej piłki nożnej i historii naszego miasta. Jednym z piłkarzy RKU był Władysław Siech, dziś 90 - letni mieszkaniec Sosnowca.