Piłkarze ręczni Zagłębia wrócili na tarczy z inaugurującego II-ligowy sezon boju w Ostrowcu Świętokrzyskim. Sosnowiczanie nie sprostali drużynie KSZO, przegrywając 27:30 (12:16).
Już początek spotkania pokazał, że sosnowiczan nie czeka łatwe zadanie. Gospodarze szybko objęli prowadzenie 6:1, ale nasza drużyna nie zamierzała składać broni. Po kilkunastu minutach na tablicy świetlnej widniał już remis (8:8), jednak to było wszystko na co stać było Zagłębiaków w pierwszej odsłonie i na przerwę schodzili z 4-bramkową stratą (12:16).
Druga połowa rozpoczęła się od zrywu piłkarzy ręcznych z Sosnowca. Nasi zawodnicy zdominowali wydarzenia na parkiecie, zwyciężając ten fragment gry 5:0 i obejmując prowadzenie w meczu 17:16.
Niestety, później w szeregi sosnowiczan wdarło się rozluźnienie i do końca mecz toczył się już tylko po myśli gospodarzy. – O naszej porażce zadecydowała przede wszystkim bojaźliwość w obronie. Mieliśmy rywali już na widelcu, ale brakiem konsekwencji straciliśmy, to, co tak mozolnie budowaliśmy. Szkoda takiego startu, ale mam nadzieję, że ta porażka będzie lekcją dla naszej drużyny – powiedział drugi trener Zagłębia
Rafał Oraczewski.
Kolejną okazję do zdobycia pierwszych punktów w sezonie szczypiorniści Zagłębia będą mieli w najbliższą sobotę, gdy w hali przy ulicy Żeromskiego zmierzą się z rezerwową drużyną KSSPR II Końskie (początek o godz. 19).
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.