Od porażki rozpoczęli drugą rundę piłkarze ręczni Zagłębia. Sosnowiczanie ulegli na własnym parkiecie KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 31:34 (15:19) i spadli w tabeli na 6. miejsce. Od straty punktów bardziej jednak martwi bezbarwna postawa zawodników oraz zawirowania w klubie.
Przed świąteczno-noworoczną przerwą w rozgrywkach w sosnowieckiej drużynie nastroje były niezłe. Wyniki osiągane w II-ligowych zmaganiach pokazały, że zespół ma potencjał i z nadzieją patrzono na drugą rundę. Jednak trzy ostatnie tygodnie niemal całkowicie rozłożyły ekipę na łopatki. Zawodnicy niechętnie mówią o przyczynach, ale wątpliwości już po meczu rozwiał szkoleniowiec Zagłębia. – Sytuacja finansowa jest, delikatnie mówiąc, nie za ciekawa – poinformował
Krzysztof Adamuszek.
Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy kiepska atmosfera miała decydujący wpływ na postawę zawodników na parkiecie, ale niezaprzeczalnym faktem jest, iż w pojedynku z drużyną z Ostrowca ujrzeliśmy sosnowiczan, jakich jeszcze nie mieliśmy okazji w tym sezonie oglądać. Zawodnicy grali bez wiary w sukces, często się mylili i popełniali proste błędy. – Chyba za wcześnie zaczęto nas już stawiać w roli jednych z faworytów. Mamy ogromny problem z rozegraniem, a na postawę w meczu na pewno wpływ miał fakt, iż opuścił nas Rafał Sochacki i na środku musiałem eksperymentować – zaznaczył trener Adamuszek.
W niedzielnym pojedynku goście z Ostrowca dominowali na parkiecie niemal we wszystkich elementach. W pierwszej połowie wywalczyli kilku bramkową przewagę i pewnie sukcesywnie by ją powiększali, gdyby nie postawa w sosnowieckiej bramce
Dariusza Kudły, który swoimi interwencjami uratował Zagłębiakom odrobinę honoru. 48-letni (!) bramkarz był jedynym jasnym punktem w swojej drużynie.
Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Gospodarze nadal „walili głową w mur”, a goście spokojnie dowieźli zwycięstwo do końcowej syreny. – Chcąc wygrać musieliśmy zagrać na 150% możliwości i mobilizacji. Mam żal przede wszystkim do bardziej doświadczonych zawodników, którzy powinni pociągnąć grę. Założenia były takie, że mieliśmy zagrać agresywnie w obronie i nękać rywala kontrami. Niestety, nic z tego nie wyszło – podsumował Krzysztof Adamuszek.
Porażka kosztowała Zagłębiaków spadek w tabeli o dwie lokaty. Nasza drużyna z dorobkiem 18 punktów zajmuje aktualnie 6. miejsce, a za tydzień zmierzy się na wyjeździe z rezerwami KSSPR Końskie.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.