AKS Niwka to klub związany z pobliską kopalnią „Niwka Modrzejów”. W latach 80-tych ubiegłego wieku odnosił największe sukcesy. Piłkarze grali nawet w drugiej lidze, kick-bokserzy zdobywali medale mistrzostw Polski. W latach 90-tych wraz z upadkiem górnictwa rozpoczął się upadek klubu. AKS stracił patrona, utrzymywał się tylko dzięki istnieniu w klubie zakładu remontowego.
Na granicy bankructwa
- Wykonywaliśmy usługi na rzecz kopalni. Potem i ta działalność przestała przynosić dochody. (...) Znaleźliśmy się na krawędzi bankructwa - wspomina Janusz Zajączkowski, prezes AKS.
Ratowaniem klubu zajęli się Zajączkowski i Józef Grząba. (...) Dzięki pieniądzom wypracowanym przez brygadę remontową klub mógł prowadzić swoją działalność.
Nad Niwką jednak cały czas ciążyło widmo likwidacji, bo najpierw syndykt, a następnie Spółka Restrukturyzacji Kopalń chciała sprzedać obiekt AKS. Na miejscu stadionu i hali sportowej miały powstać m.in. magazyny, hale targowe, a nawet stadnina koni.
W połowie 2004 roku miasto przejęło obiekt Niwki. Trwało to dednak bardzo długo. Wcześniej wszystkie rachunki płacił klub.
(...) Na utrzymanie obiektu poszły pieniądze przeznaczone na ZUS i Urząd Skarbowy. Kto nam je odda? - pyta się szef AKS.
Piętnastolatek wśród seniorów
Mimo kłopotów cały czas w klubie odbywa się szkolenie młodzieży w dwóch sekcjach kick boxingu i piłki nożnej.
- Mamy cztery grupy młodzieżowe, juniorów i pierwszą drużynę - mówi Janusz Zajączkowski.
Piłkarze Niwki są najmłodszą drużyną w lidze okręgowej. - Mamy aż dziesięciu młodzieżowców. Tylko czterech zawodników jest starszych - twierdzi Dariusz Wrona, jeden z piłkarzy starszego pokolenia, który zajmuje się również pracą z najmłodszymi zawodnikami. Mimo młodego wieku drużyna w rozgrywkach ligowych radzi sobie znakomicie. (...) - Gdyby tylko były odpowiednie finanse, bez problemów awansowalibyśmy do czwartej ligi - przekonuje Wrona.
- Aby myśleć o awansie i grze w czwartej lidze miesięcznie, potrzebowalibyśmy około 40 tysięcy złotych. Mamy 30 tysięcy - studzi zapał Zajączkowski.
Niedawno w pierwszej drużynie zadebiutował nawet 15-latek, Rafał Banerski. - Mógł zagrać z seniorami, bo jest w reprezentacji Polski do lat 15 - wyjaśnia Dariusz Wrona.
Podstawowymi zawodnikami pierwszego zespołu są niewiele starsi: Łukasz Szałyga, Adam Kozibąk, Artur Nowak, Kamil Koperta i Szymon Grabara. Nie mają jeszcze 20-lat. Znajdowali się w kręgu zainteresowań szkoleniowców reprezentacji Polski juniorów, chętnie widzieli ich w swoich składach trenerzy klubów z wyższych lig.
Zainteresowanie dzieci i młodzieży grą w AKS jest ogromne. (...) Rodzice nie płacą w ogóle za treningi swoich pociech - mówi Wrona.
Kłopoty z zarządcą
Klub cały czas boryka się jednak z problemami finansowymi i nie może sobie pozwolić na szkolenie większej liczby dzieci. Niwka nie ma żadnego sponsora. - Wysłaliśmy kilkadziesiąt ofert do różnych firm, ale nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi (...) - mówi prezes AKS.
Zmartwieniem szefów Niwki nie są tylko pieniądze, ale również nie najlepiej układająca się współpraca z właścicielem stadionu Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji. - Gdy miasto przejęło stadion i budynki mówiło się, że kierownikiem zostanie Józef Grząba. AKS miał też mieć priorytet przy zleceniach na remont obiektu. Tymczasem kierownikiem został Sławomir Zdeb i choć zaczął się remont nie otrzymaliśmy żadnego zlecenia - martwi się Zajączkowski.
- Zrobiono nowy dach i co przecieka, parkiet w hali sportowej też nie położono jak potrzeba. To samo się tyczy murawy na stadionie. Mieliśmy najlepszą w Zagłębiu, a teraz nie nadaje się do użytku. Do tego komuś zachciało się boiska do ruggby i nie mamy gdzie trenować, bo ma ono powstać tam gdzie było nasze treningowe. Kiedyś mieliśmy kawiarenkę. Nowy kierownik kazał ją zlikwidować, bo podobno nie spełnia wymogów. Przecież MOSiR mógł nam ją wydzierżawić. Teraz tam nie ma nic i pomieszczenie niszczeje - wylicza szef AKS.
Michał Micor - Dziennik Zachodni
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.