Dzisiaj jest: sobota, 4 lutego 2012 r.   Imieniny: Andrzeja i Weroniki
18.05.2005, Pozostałe dyscypliny

Koniec AKS?

Widmo likwidacji ciąży nad nami jak miecz Damoklesa - mówi Waldemar Dróżdż, sekretarz AKS Niwka. Obecnie dług AKS wynosi około 100 tysięcy złotych. Działacze nie widząc szansy na jego spłacenie, rozważają możliwość ogłoszenia upadłości.

(...) - Nie mamy z czego się utrzymać, nie mamy pieniędzy na spłatę długów - twierdzi Dróżdż. - To nie jest nasz kaprys. Ten klub trzeba zwinąć - dodaje Józef Grząba, wiceprezes AKS.
Zdaniem szefów Niwki była szansa na utrzymanie klubu. gdy władze miasta dotrzymały słowa przejmując obiekt AKS.
- Gdy w sierpniu 2004 roku postanowiliśmy, że nie stać nas na utrzymanie stadionu i go opuszczamy władze miasta prosiły nas: wytrzymajcie. Zadeklarowali, że lada dzień przejmą obiekt na utrzymanie.
REKLAMA
Trwało to pół roku. W tym czasie wydaliśmy 50 tysięcy złotych. Miasto deklarowało, że nam zwróci poniesione koszty. Skończyło się na deklaracjach - mówi Grząba.
- Miasto doceniło nas za determinacje z jaką walczyliśmy, że jesteśmy dobrym gospodarzem i gdy przejmowało obiekt podjęto decyzję, że gospodarzem Niwki będzie osoba z klubu i, że wszelkie prace remontowe będzie wykonywała brygada remontowa AKS - tak przynajmniej mówiono kontynuuje wiceprezes Niwki.
Stało się inaczej. Miejski Ośrodek sportu i Rekreacji wybrał na zarządzę osobę nie z klubu, inne firmy prowadziły bieżące remonty.
- Myśmy nie chcieli pieniędzy. Chcieliśmy pracy dla naszej brygady. (...) Niedawno np. prowadzono wycinkę drzew na obiekcie. Mogliśmy ją sami wykonać. Nie trzeba było sprowadzać firmy z zewnątrz - mówi Grząba.
Tymczasem współpraca między MOSiR-em a klubem od początku źle się układała. Zdaniem szefów AKS źle wykonano łatanie dziur dachu, bo on nadal przecieka, to samo tyczy się parkietu na hali sportowej i zniszczono murawę boiska.
(...) Zdaniem prezesów AKS działalność kierownika obiektu przypomina sabotaż.
- Powiedziałem mu to prosto w oczy, bo zniszczono murawę boiska. Podobno prace wykonuje przy niej autoryzowana firma. Zdewastowano darń, trawa została wypalona i płyta nie nadaje się do użytku. Znam tę firmę. Prezydent Jaworzna wyrzucił ją z obiektu Górnika, bo go zniszczyła. Ciekawe kto sprowadził tę firmę. Rozmawiałem na ten temat z wicedyrektorem MOSiR Tomaszem Soską, który nic na ten temat nie wiedział. Gdy zobaczyłem co oni robą z naszym boiskiem to serce mi się krajało. 35 lat właśnie mija odkąd jestem na tym obiekcie - denerwuje się Grząba. - Kierownik nie pozwolił nam wejść na murawę, gdy tak jak zwykle, po każdym spotkaniu, chcieliśmy zrobić dosiewkę, ale nam nie pozwolono - kończy.

(mim), ”Bliski koniec AKS Niwka?”, 18.05.2005, Dziennik Zachodni

źródło: Dziennik Zachodni

KOMENTARZE
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.

REKLAMA
titleZnaleziono ciało Magdy

Zwłoki małej Magdy zostały odnalezione w ruinach budynku przy torach kolejowych przy ul. Żeromskiego w Sosnowcu. Ciało dziecka było przykryte gruzem, liśćmi i śniegiem.

titlePrzegrana w Tychach

W spotkaniu 37. kolejki rozgrywek Polskiej Ligi Hokejowej GKS Tychy pokonał na własnym lodowisku sosnowieckie Zagłębie 3:1 (2:0, 1:0, 0:1).

REKLAMA