Widmo likwidacji ciąży nad nami jak miecz Damoklesa - mówi Waldemar Dróżdż, sekretarz AKS Niwka. Obecnie dług AKS wynosi około 100 tysięcy złotych. Działacze nie widząc szansy na jego spłacenie, rozważają możliwość ogłoszenia upadłości.
(...) - Nie mamy z czego się utrzymać, nie mamy pieniędzy na spłatę długów - twierdzi Dróżdż. - To nie jest nasz kaprys. Ten klub trzeba zwinąć - dodaje Józef Grząba, wiceprezes AKS.
Zdaniem szefów Niwki była szansa na utrzymanie klubu. gdy władze miasta dotrzymały słowa przejmując obiekt AKS.
- Gdy w sierpniu 2004 roku postanowiliśmy, że nie stać nas na utrzymanie stadionu i go opuszczamy władze miasta prosiły nas: wytrzymajcie. Zadeklarowali, że lada dzień przejmą obiekt na utrzymanie.
Trwało to pół roku. W tym czasie wydaliśmy 50 tysięcy złotych. Miasto deklarowało, że nam zwróci poniesione koszty. Skończyło się na deklaracjach - mówi Grząba.
- Miasto doceniło nas za determinacje z jaką walczyliśmy, że jesteśmy dobrym gospodarzem i gdy przejmowało obiekt podjęto decyzję, że gospodarzem Niwki będzie osoba z klubu i, że wszelkie prace remontowe będzie wykonywała brygada remontowa AKS - tak przynajmniej mówiono kontynuuje wiceprezes Niwki.
Stało się inaczej. Miejski Ośrodek sportu i Rekreacji wybrał na zarządzę osobę nie z klubu, inne firmy prowadziły bieżące remonty.
- Myśmy nie chcieli pieniędzy. Chcieliśmy pracy dla naszej brygady. (...) Niedawno np. prowadzono wycinkę drzew na obiekcie. Mogliśmy ją sami wykonać. Nie trzeba było sprowadzać firmy z zewnątrz - mówi Grząba.
Tymczasem współpraca między MOSiR-em a klubem od początku źle się układała. Zdaniem szefów AKS źle wykonano łatanie dziur dachu, bo on nadal przecieka, to samo tyczy się parkietu na hali sportowej i zniszczono murawę boiska.
(...) Zdaniem prezesów AKS działalność kierownika obiektu przypomina sabotaż.
- Powiedziałem mu to prosto w oczy, bo zniszczono murawę boiska. Podobno prace wykonuje przy niej autoryzowana firma. Zdewastowano darń, trawa została wypalona i płyta nie nadaje się do użytku. Znam tę firmę. Prezydent Jaworzna wyrzucił ją z obiektu Górnika, bo go zniszczyła. Ciekawe kto sprowadził tę firmę. Rozmawiałem na ten temat z wicedyrektorem MOSiR Tomaszem Soską, który nic na ten temat nie wiedział. Gdy zobaczyłem co oni robą z naszym boiskiem to serce mi się krajało. 35 lat właśnie mija odkąd jestem na tym obiekcie - denerwuje się Grząba. - Kierownik nie pozwolił nam wejść na murawę, gdy tak jak zwykle, po każdym spotkaniu, chcieliśmy zrobić dosiewkę, ale nam nie pozwolono - kończy.
(mim), ”Bliski koniec AKS Niwka?”, 18.05.2005, Dziennik Zachodni
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzegamy sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty.
81.210.104.* | 08:17, 02.03.2007
By "uzdrowić"AKS Niwka należy w pierwszej kolejności POZBYĆ SIĘ GRZĄBY Józefa i Mariusza ,którzy doja AKS ile wlezie od niepaniętnych czasów !!!
To co opowiada p.Grzaba to prawda.
Od kąd na stadionie pojawił sie MOSIR wraz z tym kierownikiem od siedmiu boleści to to co tam sie wyprawia to przechodzi ludzkie pojecie.Facet nie ma zielonego pojecia o podstawowych rzczach potrzebnych do sprawowania nadzoru.
Do tego jest hamski,buńczuczny i ordynarny.Czasy sie zmieniaja a facet rządzi jak za czasów komuny.Takie czasy to przeszłość p.Zdeb jak sie Pan nie sprawdzasz a tak jest to Pana na taczkach wywiozą.Dopóki nie było MOSI-ru jakoś to sie ciągło ,a teraz to zupełny bezsens.
Ludzie starajmy się cos zrobic ,bo tego zasłuzonego klubu naprawdę szkoda !!!!!!!!!!!!!!!!!!
To co opowiada p.Grzaba to prawda.
Od kąd na stadionie pojawił sie MOSIR wraz z tym kierownikiem od siedmiu boleści to to co tam sie wyprawia to przechodzi ludzkie pojecie.Facet nie ma zielonego pojecia o podstawowych rzczach potrzebnych do sprawowania nadzoru.
Do tego jest hamski,buńczuczny i ordynarny.Czasy sie zmieniaja a facet rządzi jak za czasów komuny.Takie czasy to przeszłość p.Zdeb jak sie Pan nie sprawdzasz a tak jest to Pana na taczkach wywiozą.Dopóki nie było MOSI-ru jakoś to sie ciągło ,a teraz to zupełny bezsens.
Ludzie starajmy się cos zrobic ,bo tego zasłuzonego klubu naprawdę szkoda !!!!!!!!!!!!!!!!!!
heh, to co sie dzieje na aks to naprawde przechodzi ludzkie pojęcie, sały czas wpływają jakies wyimaginowane skargi na rugbistów, chocby nawet ostatnia, ktora mowi ze rugbisci przeszkadzaja trenowac kickboxerom, bo cwicza na silowni obok małej hali, pytalismy trenerow kickboxingu i zaden nie powiedzial zlego slowa na nasze zachowanie. Całe dnie chyba dzialacze poswiecaja na to jakby nas skamtąd wykurzyc, a my tylko chcemy grac, sami szukamy sponsora, sami wszystko organizujemy,a im przeszkadza ze jestesmy.Takie zachowanie jest typowe dla tych "dzialaczy". jesli tacy ludzie jak oni rządzą polskim sportem to ja wspołczuje moim dzieciom, na treningi zjezdzają sie ludzie z Bedzina, Czeladzi, Jaworzna czy Rudy Sląskiej przyjezdzają a tam im mowią ze nie ma treningu zeby wracali do domu, to jest chore, cały zarząd aks jest jakis chory, to jest własnie spóścizna postarym systemie....
No i gdzie bedziemy grac?? Polonie zlikwidowali,AKS zlikwiduja.Wszystko w cholere zlikwidujcie a my bedziemy grac chyba na ulicy
Pozostałe komentarze czytaj na forum.