Wynik łatwy do zapamiętania, ale mecz tego nie warty. Liczy się zwycięstwo i trzeba się trzymać nadziei. W poprzedniej rundzie Stal od zwycięstwa w Czeladzi rozpoczęła marsz do 10 kolejnych zwycięstw. Nikt nie miałby nic przeciwko powtórzeniu tej serii. Tego też życzył Stali trener Tomasz Służałek, rozeźlony na swych graczy.
Gra się nie układała obu drużynom. Stal musiała wygrać - może to pętało nogi i ręce jej zawodnikom. Piękną „trójeczką” rozpoczął Romek Prawica, kilka punktów dorzucili jego koledzy i po 4. min gry było 12:0. Dopiero w następnej minucie Sebastian Kobiela zdobył punkty dla Czeladzi. II kwarta zaczęła się też ładnie dla gospodarzy, ale z upływem czasu zawody na parkiecie bardziej przypominały grę w dwa ognie niż w koszykówkę.
Po dłuższej przerwie Henryk Bieleń otworzył grę rzutem za 3 pkt. i tym samym odpowiedział Sławomir Nowak.
Tyle było ładnej gry, a do nieprzeciętnej nieporadności dołączyli się sędziowie. – Dajcie grać! Nie przeszkadzajcie! – wołały trybuny. Przy tym „aplauzie” goście doszli Stal na odległość rzutu (55:53 w 28. min) i zaczęły się prawdziwe zawody. Strach przed kompromitacją postawił miejscowych na nogi. Ostatnia kwarta była jeszcze lepsza niż pierwsza. Zaczął ją Grzyb, potem „trójki” w koszu Czeladzi lokowali Malcherczyk i Pydych. Goście nie mieli nic do powiedzenia.
Stal Stalowa Wola - CKS Czeladź 88:66 (19:13, 21:13, 16:27, 32:13)
Stal: Malcherczyk 28 (2x3), Prawica 23 (2x3), Pydych 11 (2x3), Bieleń 11 (2x3), Grzyb 7 oraz Grocki 6, Zalewski 2, Jarecki 0, Szewczyk 0.
CKS: Morawiec 18 (3x3), Mordzak 18 (1x3), Kowalczyk 16, Kobiela 7, Nowak 5 (1x3) oraz Diduszko 2, Stanowski 0, Zmarlak 0.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.