W pierwszym meczu V rundy Pucharu Polski siatkarze MKS-u MOS Interpromex Będzin zmierzyli się z ekipą MCKiS-u PKE Energetyk Jaworzno. W tych pełnym siatkarskich spięć widowisku lepszymi „fachowcami” od prądu okazali się siatkarze z Jaworzna, którzy wygrali 3:2.
Spotkanie było bardzo zacięte już od pierwszych piłek, jednak będzinianie psuli więcej zagrywek i byli mniej skuteczni w akcjach ofensywnych. Dodało to animuszu jaworznianom, którzy kończyli pewnie kontry i lepiej pilnowali blokiem swoich rywali. Potem jednak będzinianie rozwinęli skrzydła w ataku, za sprawą dobrze spisujących się w tym elemencie dwóch Damianów - Zborowskiego i Millera, zaczęli także lepiej zagrywać za sprawą
Grzegorza Łaty i
Marcina Kantora.
Magicznymi wręcz obronami, niczym czarodziej Harry Potter popisywał się będziński „Poterek”,
Michał Potera, który doprowadził ich tym samym do rozpaczy.
Będzinianom pomogli jednak przede wszystkim… sami zawodnicy MCKiS-u, którzy regularnie posyłali piłki w aut po zagrywkach i atakach, co było tylko wiatrem w żagle dla „będzińskiego żaglowca”, który pewnie zmierzał do zwycięstwa. Niestety dla będzinian, podopieczni
Sławomira Gerymskiego zaczęli grać równiej i popełniali mniej błędów, a ekipa z Łagiszy rozbijała się o jaworznicki blok i spotkanie musiało rozstrzygnąć się w piątej partii, tak jak podczas meczu ligowego, wygranego wtedy przez MKS MOS. Tym razem jednak lepsi okazali się goście, którzy zachowali więcej zimnej krwi i sięgnęli po zwycięstwo, mimo szalonej pogoni MKS-u w końcówce. – Niestety, zabrakło nam umiejętności i zimnej krwi – stwierdził trener
Rafał Legień. – Z seta na set rozkręcaliśmy się, ale w decydujących momentach popełnialiśmy więcej błędów i przegraliśmy. Nie jestem zadowolony z postawy swojej drużyny, ale ta przegrana jeszcze nie przekreśla naszych szans i w rewanżu zrobimy wszystko, aby przechylić szalę zwycięstwa na własną korzyść.
Mecz rewanżowy odbędzie się 8 grudnia na parkiecie jaworznian. Wcześniej jednak MKS MOS w starciu ligowym zmierzy się w sobotę na wyjeździe z ciężkim rywalem, Jadarem Radom.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.