Dzisiaj jest: piątek, 30 lipca 2010 r.   Imieniny: Julity i Ludmiły
15.02.2010, Siatkówka

Dąbrowianki chcą powalczyć o awans i zagrać na luzie

Enion Energia Dąbrowa Górnicza udała się do Włoch na kolejny mecz Ligi Mistrzyń. Tym razem klub z Zagłębia Dąbrowskiego będzie gościł we włoskiej Novarze, a sam pojedynek będzie pojedynkiem o "być albo nie być" MKS-u w europejskich pucharach.

 

W pierwszym meczu Polki przegrały 2:3 po bardzo ambitnej i wyrównanej grze obu drużyn, ale teraz podopieczne Waldemara Kawki mają apetyt na zwycięstwo.

 

Dokładnie tydzień po pechowej porażce "Kopciuszek", jak zwykło się nazywać MKS Dąbrowa Górnicza, rozegra we Włoszech mecz, który śmiało można nazwać meczem sezonu.


REKLAMA


W pierwszym spotkaniu rozgrywanym w Dąbrowie Górniczej minimalnie lepsze okazały sie utytułowane Włoszki, choć siatkarki z Polski prowadziły już w piątym secie nawet 9:7, ostatecznie przegrały tie-breaka, jak i cały mecz. Optymizmem kibiców mogą napawać słowa zawodniczek ENION Energii. Na pomeczowej konferencji prasowej kapitan Magdalena Śliwa mówiła, że: jest to dobra zaliczka na mecz w Novarze, na pewno się nie poddamy i będziemy walczyć do samego końca , a inne dziewczyny wtórowały jej w tym dokładając od siebie: Mamy teraz większą wiedzę na tematy Novary i pokażemy, że zwycięstwo np. 3:1 jest w naszym zasięgu.

 

W takiej postawie siatkarek widać ambicję, chęć zwycięstwa oraz sportową złość po minimalnie przegranym meczu, a to cieszy i daje nadzieję na pokonanie wielkiego Asystelu Novara. Szansę na wygranie tej rywalizacji przez siatkarki z Dąbrowy podnosi fakt, że podopieczne Luciano Pedulli nie radzą sobie w rozgrywkach krajowych. Włoszki zanotowały ostatnio dwie porażki z rzędu i widać, że w ich zespole panuje duża nerwowość, co może przełożyć się niewątpliwie na wynik spotkania. Zatem siatkarki z Piemontu nie mogą czuć się pewnie przed wizytą Polek, gdyż zwycięstwo 3:2 nad polskim "Kopciuszkiem" nie daje im tak dużej przewagi po jaką przyjechały na Zagłębie.

 

MKS, aby bezpośrednio awansować, musi wygrać spotkanie w stosunku 3:0 lub 3:1, gdy na tablicy wyników zobaczymy wynik 3:2 dla dąbrowianek to o losach całej rywalizacji zdecyduje tzw. "złoty set", który przybierzę formę tie-breaka. W razie zwycięstwa gospodyń Enion Energia Dąbrowa Górnicza odpadnie z elitarnych rozgrywek CEV Indesit Champions Leauge.

źródło: Bianka Żak

KOMENTARZE
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzegamy sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty.

REKLAMA
title„I love Będzin” ?

„I love Będzin” - takim hasłem na billboardach Stowarzyszenie Nasz Będzin próbuje zmienić wizerunek miasta wśród mieszkańców. Będzin to nie Nowy Jork - gdzie podobna kampania była jedną z najlepszych na świecie. Trudno zmienić wizerunek brudnego i zaniedbanego miasta, zwłaszcza, gdy uczucie płynące z plakatów nie jest przez mieszkańców odwzajemnione.

titleRóżański i Podlipni odeszli z Zagłębia. W ich miejsce Kanadyjczycy?

Hokeiści Zagłębia Sosnowiec wreszcie wyjechali na lód. W czwartkowe popołudnie na tafli pojawiło się ponad 20 zawodników, jednak wśród nich zabrakło kilku najważniejszych ogniw.

titlePustynne Miraże

Od dzisiaj przez cztery dni tereny Dąbrówki, Chechła i Błędowa staną się areną "Pustynnych Miraży". Organizatorem imprezy jest Stowarzyszenie Polska Sahara. W sobotę o 20.00 – Desert Etnofest: „Nocny puls pustyni: słowa, obrazy, dźwięki” – djembe, dunduny i inne egzotyczne instrumenty perkusyjne, pustynne opowieści podróżnicze, prezentacja zdjęć, filmów dokumentalnych i przyrodniczych o tematyce pustynnej z udziałem m. in. zespołów CAMARA (Czechy), Tamtamitutu (Polska) – Pustynia Błędowska, punkt widokowy Dąbrówka.

titleStary gmach „Staszica” na sprzedaż

Uniwersytet Śląski ogłosił przetarg nieograniczony na sprzedaż byłej siedziby Wydziału Informatyki i Nauki o Materiałach przy ul. Żeromskiego 3 w Sosnowcu, czyli starego gmachu Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Staszica. Dziś raczej trudno sobie wyobrazić, że znajdzie się ktoś, kto wyłoży prawie 5 mln zł na zakup tego wpisanego do rejestru zabytków gmachu. Cuda jednak się zdarzają, także w Sosnowcu, czego przykładem jest pałac Heinricha Dietla, fundatora gmachu Sosnowieckiej Szkoły Realnej. Gdyby przed laty pałacu nie kupiła prywatna osoba (za znacznie mniejszą sumę), to dziś oglądalibyśmy nie cacko, a ruiny. Od kilku lat w sosnowieckim ratuszu mówiło się, że miasto przejmie historyczny gmach „Staszica” i inne budynki, gdy opuści je Uniwersytet Śląski w związku z przeniesieniem swojej działalności do nowoczesnych siedzib przy Grota – Roweckiego i Będzińskiej. Rzeczywistość okazała się jednak mniej miła.