Po fatalnym występie w ćwierćfinale rundy play-off z Centrostalem Bydgoszcz dzisiaj siatkarki MKS-u Dąbrowa Górnicza rozpoczęły zmagania o 5. miejsce. Niestety, gorszego początku rywalizacji z AZS-em Białystok podopieczne trenera Waldemara Kawki nie mogły sobie wyobrazić. Ekipa AZS-u potrzebowała 70 minut, aby rozprawić się w trzech setach z siatkarkami z naszego regionu.
Dąbrowianki jedynie w pierwszym secie potrafiły nawiązać wyrównaną walkę. W pierwszej fazie tej odsłony nasze siatkarki prowadziły nawet 16:13. Niestety, gospodynie zdołały wyjść na prowadzenie przy stanie 21:20 i było wiadomo, że końcówka tego seta będzie niezwykle emocjonująca. W grze na przewagi to „akademiczki” zachowały zimną krew i objęły prowadzenie w tym spotkaniu.
Przegrana w I secie podcięła skrzydła MKS-owi. O ostatnich dwóch partiach wszyscy sympatycy dąbrowskiej siatkówki chcieliby jak najszybciej zapomnieć. W ataku brylowały
Izabela Żebrowska (14 pkt.) wspomagana przez
Agatę Karczmarzewską-Purę i
Katarzynę Walawender. Dąbrowianki popełniały za dużo błędów w ataku i zagrywce. Na słowa uznania zasługują jedynie dąbrowskie środkowe,
Małgorzata Lis i
Katarzyna Wysocka, które swoimi atakami chciały za wszelką cenę odwrócić losy tego spotkania, jednak było to za mało na zespół z Białegostoku. Pozostałe nasze siatkarki kompletnie nie radziły sobie z blokiem AZS-u, o przyjęciu nie wspominając (30% skutecznego odbioru). - Kompletnie nie miałyśmy pomysłu na wygraną w tym meczu - irytowała się rozgrywająca MKS-u,
Magdalena Śliwa. - Nie dorównałyśmy naszym przeciwniczkom w żadnym elemencie. Miejmy nadzieję, że przed własną publicznością uda nam się odwrócić losy tej rywalizacji na własną korzyść.
Rozczarowania z postawy swojej ekipy nie krył również szkoleniowiec dąbrowianek,
Waldemar Kawka. - Nasza własna głupota nas zgubiła - mówił po spotkaniu. - Nie potrafiliśmy wykorzystać piłek setowych i przegrana w pierwszym secie miała wpływ na naszą dalszą postawę w tym boju. Jeśli się nie obudzimy i nie zaczniemy w końcu grać z determinacją, to nic nie osiągniemy. Mam wciąż nadzieję, że utrzymamy 5. miejsce, które zajmowaliśmy po rundzie zasadniczej.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.