Po ostatniej gładkiej wygranej siatkarek MKS-u z Farmutilem, nikt w Dąbrowie Górniczej nie wyobrażał sobie, że nasze zawodniczki mogą wrócić z wyjazdowego boju z Calisią bez zdobyczy punktowej. Niestety, najczarniejsze sny fanów siatkówki z Zagłębia Dąbrowskiego stały się faktem.
Dąbrowski zespół przegrał 1:3 z ostatnią drużyną w tabeli i szanse na zajęcie trzeciej lokaty przed rundą play-off są minimalne. Wydawało się, że forma dąbrowskiego zespołu zwyżkuje. Zawodniczki podkreślały, że zwycięstwo z Farmutilem pozwoliło im na zrobienie dużego kroku do przodu na drodze do czołówki Plus Ligi. Niestety, dzisiaj zrobiły ogromny krok w tył i rozczarowały kibiców, którzy jeżdżą za nimi po całej Polsce.
Do spotkania zespół przystąpił z rezerwowymi: przyjmującą
Marzeną Wilczyńską i atakującą
Beatą Strządałą, które zastąpiły
Ewelinę Sieczkę i
Magdalenę Sadowską. Niestety, roszady w składzie trenera Waldemara Kawki nie okazały się strzałem dziesiątkę. Co prawda Sieczka i Sadowska zagrały już od początku drugiego seta, ale na niewiele się to zdało. Zespół z naszego regionu tylko w pierwszej odsłonie stoczył zacięty bój i przegrał minimalnie na przewagi 26:28. Potem już było tylko gorzej, a wynik 16:25 w drugim secie to po prostu deklasacja dąbrowianek. Nawet dobra gra
Joanny Staniuchy-Szczurek (19 pkt.) i
Katarzyny Wysockiej (12 pkt.) nie przyniosła większych efektów. Najbardziej zastanawiające jest to, że MKS w jednym spotkaniu potrafi rozprawić się z wicemistrzem Polski w trzech setach, a tydzień później zostaje rozniesiony przez zespół z ostatniego miejsca w tabeli. Dąbrowska ekipa będzie musiała jak najszybciej znaleźć antidotum na te wahania formy, bo play-offy tuż tuż, a w tej fazie rozgrywek każde potknięcie może bardzo drogo kosztować.
Po fatalnym występie w Kaliszu, na dwie kolejki przed końcem rundy zasadniczej, dąbrowianki mają nikłe szanse na wdarcie cię do czołowej trójki, do której brakuje im tylko i aż 3 punkty. Nie dość, że muszą wygrać dwa najbliższe spotkania z niepokonanym liderem BKS-em Aluprof Bielsko-Biała i solidną drużyną Gwardii Wrocław, to jeszcze trzeba liczyć na potknięcia Centrostalu Bydgoszcz i Farmutilu Piła.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.