Dzisiaj jest: środa, 8 lutego 2012 r.   Imieniny: Jana i Piotra
10.06.2010, Siatkówka

Kto pomoże mistrzowi Europy?

Michał Grzyb/sosnowiec.info.pl

Złoty medalista Starego Kontynentu do lat 20, brązowy medalista Mistrzostw Świata do lat 19, wychowanek sosnowieckiego Płomienia – Damian Wojtasik – szuka sponsora. Reprezentant Polski w siatkówce plażowej szuka wsparcia, aby mógł startować w zawodach i z każdym turniejem robić postępy.

 

Sosnowiec.info.pl: W tym roku miałeś powody do smutku, a także do radości. Odpadłeś w kwalifikacjach do turnieju głównego w Mysłowicach, ale w ostatni weekend zwyciężyłeś w poznańskiej edycji Grand Prix Polski. Skąd takie wahania formy?

 

Damian Wojtasik: Dla mnie te turnieje to dwie różne bajki, ponieważ w zawodach World Tour w ogóle nie gram.

REKLAMA
Chyba, że są rozgrywane w Polsce. Jest to najwyższa ranga na świecie i tam występują najlepsi. Do tego bardzo się stresuje na takiej ważnej imprezie i potem wychodzi „w praniu” małe ogranie na tego typu imprezach i brak międzynarodowego doświadczenia. Jeżeli chodzi o polskie zawody, to jest to coś innego. Tam już jestem ograny, więc wiem, co mnie czeka i znam swoje możliwości na tle chłopaków z naszego kraju. Podczas turniejów w kraju nie ma stresu, bo na takie zawody jeżdżę co tydzień.

 

Trzeba przyznać, że na zawodnika, który gra w siatkówkę plażową od 2007 roku masz spore osiągnięcia. Zmiana hali na piach okazała się trafną decyzją?

 

Oczywiście, że tak. Na hali byłem tylko malutkim zawodnikiem, który nie miał warunków, żeby skoczyć gdzieś do lepszej ligi. Na plaży potrzebna jest bardziej technika, wzrost aż tak bardzo się nie liczy. Na początku jak poszedłem do Łodzi, to strasznie mi nie szło, ale sześć miesięcy intensywnych treningów tylko na piachu przyniosło efekt. Ćwiczyłem np. jeden element przez cały dzień i po każdym cyklu widać było postępy. Wtedy bardzo spodobała mi się ta dyscyplina. Pewności w tej decyzji dodawały mi medale i miejsca, jakie zajmowałem w rozgrywanych zawodach.

 

Jesteś sosnowiczaninem, wychowankiem sosnowieckiego Płomienia, ale mieszkasz i trenujesz w Łodzi. Nie brakuje Ci zagłębiowskiego klimatu? Kolegów z młodszych lat?

 

W pierwszym roku plażowym brakowało mi trochę tych spotkań w wolnym czasie i grania z kolegami. Brakowało mi tych weekendowych wyjazdów na mecze ligowe z trenerem Adamem Pachołkiem. Jednak z biegiem czasu każdy z nas dorasta i ma jakieś cele i priorytety. Moim stała się profesjonalna gra w siatkówkę plażową. Skoncentrowałem się na treningach, turniejach, studiach i rodzinie. Oczywiście przyjeżdżam do Sosnowca, kiedy tylko mam czas. Odwiedzam znajomych i spędzam z nimi tyle czasu, ile tylko się da.

 

Starty w zawodach krajowych czy zagranicznych to spore wydatki. Sprzęt, wyjazdy, wyżywienie, noclegi. Sporo Cię to kosztuję?

 

Na turnieje zagraniczne Polski Związek Piłki Siatkowej wystawia dane pary i wtedy nie trzeba płacić za wyjazdy, ale wiadomo, że jak mnie nie wystawią na akieś zawodów, to chciałbym i tak na nie pojechać, aby zbierać doświadczenie. Niestety nie mam na to pieniędzy, ponieważ są to duże koszta. Jeżeli chodzi o starty w turniejach krajowych, to na parę potrzebne jest kilka tysięcy na sezon. W tamtym roku nie miałem problemów z funduszami i nie musiałem się przejmować, że muszę jeździć za swoje pieniądze, ponieważ mój halowy szkoleniowiec - Adam Pachołek, pomógł mi i mój macierzysty klub mnie sponsorował. Trener Pachołek w tamtym roku naprawdę włożył wiele serca i chęci w moje sukcesy. Jednak obecnie Płomień już nie dysponuję takimi funduszami, aby mnie wesprzeć.

 

W takim razie skąd wziąć na to pieniądze? Masz sponsora, który to wszystko opłaca?

 

Obecnie nie mam. Cały czas szukam i szukam. W tych czasach trudno o pracę, a co dopiero o sponsora. Wysłałem już ponad 200 pism, chodziłem do różnych firm i instytucji i echo. Niestety w tym roku na razie jestem zdatny tylko na siebie i mojego partnera Rafała Szternela.

 

Skoro szukasz sponsora, to powiedz, co możesz zaoferować potencjalnemu darczyńcy?

 

Jest kilka rzeczy, jakie mogę razem z moim partnerem zapewnić. Np. umieszczenie logo na strojach zakupionych przez sponsora, samochodzie oraz innych materiałach używanych przy całej naszej grze, reklama w mediach, uczestnictwo nas dwojga w działaniach eventowych darczyńcy. Uważam, że jest tego trochę, ale jak widać nikt nie chce nam pomóc.

 

Jakie kwoty wchodzą w grę? Na co sponsor musiałby wydać swoje pieniądze?

 

Trzeba kupić sprzęt, opisać go logiem i reszta idzie na wyjazdy, noclegi, jedzenie. Pewna część jest przeznaczona na ubrania – koszulki, dresy, torby, buty i napisy, a reszta na same turnieje. Dużo pieniędzy wydaje się w zawodach nad morzem. Po pierwsze bardzo dalekie wyjazdy, a po drugie wiadomo, że wakacje w Polsce są drogie, szczególnie nad Bałtykiem.

 

Według Ciebie, dlaczego nikt nie chce Ci pomóc?

 

Wydaje mi się, że do takiego czegoś potrzebne są znajomości i duże chęci od zainteresowanej osoby, czyli sponsora. Szukając darczyńcy trzeba trafić na kogoś z zamiłowaniem do siatkówki i wtedy współpraca poszłaby zdecydowanie łatwiej. Niestety nie znalazłem takiej osoby, a uwierz mi, że szukałem już w wielu miejscach. Przykre jest, jak robisz postępy, zdobywasz medale mistrzostw Świata i Europy, a nikt nie chcę podać ręki i cieszyć się ze zwycięstw razem ze mną.

 

Wszystkie osoby, które chciałyby w jakiś sposób wesprzeć finansowo sosnowiczanin, prosimy o kontakt pod numerem telefonu: 510 393 955 lub przez email: wojtasss90@interia.pl

Damian Wojtasik - urodzony 06.08.1990r. w Sosnowcu, wychowanek Płomienia Sosnowiec, w którym stawiał pierwsze kroki pod okiem trenera Adama Pachołka. W 2007 roku zdecydował się grać w plażową odmianę siatkówki i przeniósł się do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Łodzi. W tym samym roku zdobył złoty medal Mistrzostw Polski kadetów oraz zajął czwarte miejsce podczas Mistrzostw Świata do lat 19 (Mysłowice). Dwanaście miesięcy później sięgnął po srebro, zaś w ubiegłym roku wywalczył brąz juniorskich Mistrzostw Polski. W ciągu trzech lat odniósł także sukcesy na arenie międzynarodowej. Na jego koncie jest złoty medal Mistrzostw Europy do lat 20 (Grecja) oraz brązowy medal Mistrzostw Świata do lat 19 (Holandia).
KOMENTARZE
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.

REKLAMA
titleInwestycja czy obciążenie?

– Dlaczego Zagłębie się nie rozwija? W innych miastach województwa, które mają porównywalne budżety buduje się obwodnice, drogi, pojawiają się inwestycje. Jako mieszkaniec Zagłębia bardzo im zazdroszczę – twierdzi Mirosław Bubel, kierujący sosnowiecko-dąbrowską podstrefą ekonomiczną.

titleCzarni halowym mistrzem Zagłębia

Po 7 latach zespół Czarnych Sosnowiec odzyskał miano najlepszej halowej drużyny piłkarskiej w Zagłębiu Dąbrowskim. W finale tegorocznej edycji mistrzostw Czarni pokonali obrońców tytułu sprzed roku - Zagłębie Sosnowiec.

REKLAMA