Dzisiaj jest: środa, 8 lutego 2012 r.   Imieniny: Jana i Piotra
04.05.2010, Siatkówka

Legień wie, czego chce

MG/sosnowiec.info.pl
Z nawiązką wykonali swój plan w tym sezonie siatkarze MKS MOS Interpromex Będzin. Oprócz awansu na zaplecze PlusLigi dotarli do ćwierćfinału Pucharu Polski, pokonując m.in. AZS Częstochowa. Co dzieje się w klubie i zespole po zakończonych rozgrywkach?

 

MKS awansował do pierwszej ligi wygrywając najpierw swoją grupę, a następnie turniej, którego był gospodarzem. Wczoraj stało się faktem, że rywalami drużyny z Będzina na zapleczu PlusLigi będą Ślepsk Suwałki oraz MCKiS PKE Energetyk Jaworzno. Oba zespoły utrzymały się w lidze, wygrywając turniej barażowy. – Szczerze powiem, że zaskoczyła mnie dobra gra Poznania i Kamiennej Góry.

REKLAMA
U nas nie prezentowali się tak dobrze, jak w barażach. Może nie trafili z formą? W weekend widać było, że wyszli mocno skoncentrowani i sprężeni. To jednak nie pomogło – mówi trener Rafał Legień.

 

Będzin swoją szansę wykorzystał za pierwszym razem, ale to nie oznacza, że może spać spokojnie. Konkurencja nie śpi, dlatego trzeba szybko się wzmocnić i myśleć o przygotowaniach do nowego sezonu. – W tym tygodniu siądziemy do rozmów z zawodnikami, którzy grali teraz w MKS-ie. Zarząd przedstawi nowe warunki. Chciałbym, aby trzon drużyny pozostał. Jeżeli zawodnicy się zgodzą na dalszą grę w Będzinie, to wtedy będę starał się ściągnąć brakujące ogniwa. Mam trzy osoby na oku, ale za wcześnie, aby mówić konkretnie, o kogo mi chodzi. Myślę, że do końca maja będzie już wiadomo, w jakim składzie wystąpimy – wyjaśnia Legień.

 

Aby dobrze funkcjonować trzeba mieć pewne zabezpieczenie finansowe. Klubowa kasa musi być wypłacalna, ale o ten aspekt nie boi się trener MKS-u. – W tym sezonie nie mieliśmy problemów finansowych. Sytuacja była klarowna i stabilna. Żaden zawodnik nie miał prawa do narzekania. Wszystkiego było pod dostatkiem – tłumaczy Legień. A jak będą wyglądać kontrakty w wyższej klasie rozgrywkowej? – U mnie nie zarabia się za nazwisko czy doświadczenie. W zakończonym sezonie nie było podziałów. Każdy z chłopaków dostawał tyle samo. Zarówno ten „szóstkowy” jak i rezerwowy. Preferuje zasadę, że pieniądze leżą na parkiecie i jak chcesz je mieć, to musisz je wygrać. W zespole nie brakuje wtedy mobilizacji i chęci, bo każdy wie, że za wygrany mecz otrzyma nagrodę. Takie rozwiązanie chciałbym nadal preferować – dodaje szkoleniowiec. Dla klubu najważniejszy jest fakt, że w siatkówkę ma zamiar w dalszym ciągu inwestować miasto. Już teraz zawodnicy mają zagwarantowane wyższe – i to znacząco – stypendia.

 

Mimo tego, że sezon dla siatkarzy z Będzina jest już zakończony, to zespół nadal spotyka się. – Przechodzimy teraz okres roztrenowania. Pojawiamy się na hali trzy, cztery razy w tygodniu. Chodzimy na siłownie i bawimy się siatkówką. Będziemy tak robić do połowy czerwca, a później udamy się na urlopy. Od 1 sierpnia rozpoczynamy przygotowania z dwutygodniowym wyjazdem na zgrupowanie do Międzybrodzia Bialskiego – mówi Legień.

KOMENTARZE
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.

REKLAMA
titleInwestycja czy obciążenie?

– Dlaczego Zagłębie się nie rozwija? W innych miastach województwa, które mają porównywalne budżety buduje się obwodnice, drogi, pojawiają się inwestycje. Jako mieszkaniec Zagłębia bardzo im zazdroszczę – twierdzi Mirosław Bubel, kierujący sosnowiecko-dąbrowską podstrefą ekonomiczną.

titleCzarni halowym mistrzem Zagłębia

Po 7 latach zespół Czarnych Sosnowiec odzyskał miano najlepszej halowej drużyny piłkarskiej w Zagłębiu Dąbrowskim. W finale tegorocznej edycji mistrzostw Czarni pokonali obrońców tytułu sprzed roku - Zagłębie Sosnowiec.

REKLAMA