MKS awansował do pierwszej ligi wygrywając najpierw swoją grupę, a następnie turniej, którego był gospodarzem. Wczoraj stało się faktem, że rywalami drużyny z Będzina na zapleczu PlusLigi będą Ślepsk Suwałki oraz MCKiS PKE Energetyk Jaworzno. Oba zespoły utrzymały się w lidze, wygrywając turniej barażowy. – Szczerze powiem, że zaskoczyła mnie dobra gra Poznania i Kamiennej Góry.
|
REKLAMA
|
Będzin swoją szansę wykorzystał za pierwszym razem, ale to nie oznacza, że może spać spokojnie. Konkurencja nie śpi, dlatego trzeba szybko się wzmocnić i myśleć o przygotowaniach do nowego sezonu. – W tym tygodniu siądziemy do rozmów z zawodnikami, którzy grali teraz w MKS-ie. Zarząd przedstawi nowe warunki. Chciałbym, aby trzon drużyny pozostał. Jeżeli zawodnicy się zgodzą na dalszą grę w Będzinie, to wtedy będę starał się ściągnąć brakujące ogniwa. Mam trzy osoby na oku, ale za wcześnie, aby mówić konkretnie, o kogo mi chodzi. Myślę, że do końca maja będzie już wiadomo, w jakim składzie wystąpimy – wyjaśnia Legień.
Aby dobrze funkcjonować trzeba mieć pewne zabezpieczenie finansowe. Klubowa kasa musi być wypłacalna, ale o ten aspekt nie boi się trener MKS-u. – W tym sezonie nie mieliśmy problemów finansowych. Sytuacja była klarowna i stabilna. Żaden zawodnik nie miał prawa do narzekania. Wszystkiego było pod dostatkiem – tłumaczy Legień. A jak będą wyglądać kontrakty w wyższej klasie rozgrywkowej? – U mnie nie zarabia się za nazwisko czy doświadczenie. W zakończonym sezonie nie było podziałów. Każdy z chłopaków dostawał tyle samo. Zarówno ten „szóstkowy” jak i rezerwowy. Preferuje zasadę, że pieniądze leżą na parkiecie i jak chcesz je mieć, to musisz je wygrać. W zespole nie brakuje wtedy mobilizacji i chęci, bo każdy wie, że za wygrany mecz otrzyma nagrodę. Takie rozwiązanie chciałbym nadal preferować – dodaje szkoleniowiec. Dla klubu najważniejszy jest fakt, że w siatkówkę ma zamiar w dalszym ciągu inwestować miasto. Już teraz zawodnicy mają zagwarantowane wyższe – i to znacząco – stypendia.
Mimo tego, że sezon dla siatkarzy z Będzina jest już zakończony, to zespół nadal spotyka się. – Przechodzimy teraz okres roztrenowania. Pojawiamy się na hali trzy, cztery razy w tygodniu. Chodzimy na siłownie i bawimy się siatkówką. Będziemy tak robić do połowy czerwca, a później udamy się na urlopy. Od 1 sierpnia rozpoczynamy przygotowania z dwutygodniowym wyjazdem na zgrupowanie do Międzybrodzia Bialskiego – mówi Legień.
|
REKLAMA
|
Inwestycja czy obciążenie?– Dlaczego Zagłębie się nie rozwija? W innych miastach województwa, które mają porównywalne budżety buduje się obwodnice, drogi, pojawiają się inwestycje. Jako mieszkaniec Zagłębia bardzo im zazdroszczę – twierdzi Mirosław Bubel, kierujący sosnowiecko-dąbrowską podstrefą ekonomiczną.
Czarni halowym mistrzem ZagłębiaPo 7 latach zespół Czarnych Sosnowiec odzyskał miano najlepszej halowej drużyny piłkarskiej w Zagłębiu Dąbrowskim. W finale tegorocznej edycji mistrzostw Czarni pokonali obrońców tytułu sprzed roku - Zagłębie Sosnowiec.
Dikanda w Zamku SieleckimW piątek, 10 lutego br. w Sosnowieckim Centrum Sztuki - Zamek Sielecki odbędzie się koncert folkowego zespołu Dikanda.
Rok obrzędowy w Zagłębiu Dąbrowskim - zwyczaje i tradycje rodzinneMuzeum Zagłębia w Będzinie oraz Gimnazjum nr 6 w Sosnowcu po raz ósmy zapraszają mieszkańców regionu do wzięcia udziału w konkursie „Rok obrzędowy w Zagłębiu Dąbrowskim”.
|
REKLAMA
|