Spotkania pierwotnie miały odbyć się 12 i 13 kwietnia, jednak z powodu katastrofy samolotu pod Smoleńskiem mecze zostały przełożone na dzisiaj i jutro. – Każda drużyna żyła już tą rywalizacją. Niestety tragiczne wydarzenie nie tylko zmieniło termin naszych spotkań, ale także podłamało nas psychicznie. Przejęłyśmy się strasznie tym, co się stało, ale już wracamy do siebie. Szkoda nam trochę przeciwniczek, ponieważ one przyjechały tutaj tydzień wcześniej i przygotowywały się do grania na dużym obiekcie, a później musiały wracać do Białegostoku – mówi Małgorzata Lis.
|
REKLAMA
|
Dąbrowa w sezonie zasadniczym zdobyła 32 punkty i zajęła w tabeli trzecie miejsce. MKS z rozegranych 18 spotkań wygrał 10, a w ośmiu górą byli rywale. AZS mimo skazywania na pożarcie i walkę o utrzymanie pokazał, że wiele osób błędnie stawiało ich w ligowym szeregu. Podopieczne Wiesława Czai zajęły w rundzie zasadniczej szóstą lokatę z dorobkiem 23 oczek.
Rywalizacja z AZS Białystok układała się dąbrowiankom bardzo dobrze. Siatkarki MKS-u wygrały zarówno u siebie jak i na wyjeździe w stosunku 3:0. Czy to oznacza, że w poniedziałek i wtorek będzie podobnie? – Rywalki nie mają nic do stracenia. One mogą, a my musimy, ponieważ jesteśmy faworytkami. Nie uważam, żeby to jakoś na nas ciążyło. W tym roku udowodniłyśmy, że potrafimy grać przeciwko AZS-owi i chcemy to potwierdzić w tych spotkaniach – wyjaśnia Lis. – Białystok poprawił swoją grę, dużo broni, ryzykuje w zagrywce i ataku, ale przy ryzyku zawsze są błędy i liczymy na te pomyłki. Do tego dochodzą kontuzje podstawowych ogniw AZS-u m.in. Małgorzaty Cieśli i Kasi Wysockiej (obie grały w ubiegłym sezonie w Dąbrowie). To wszystko może mieć wpływ na wynik – dodaje środkowa MKS-u.
Oba zespoły przygotowywały się do play-off bardzo intensywnie. Ekipa Wiesława Czai rozegrała cztery mecze kontrolne. AZS pokonał mistrza Białorusi - Atlant Baranowicze – 4:1 i 4:0, Mosir Mysłowice 4:0 i zremisował z BKS-em Bielsko-Biała 2:2. Dąbrowa sparowała natomiast dwukrotnie z BKS-em i dwukrotnie padł wynik 2:2. Siatkarki MKS-u zagrały także w Pucharze Polski, jednak przegrały w półfinale 1:3 z Muszynianką i wróciły do domu z pustymi rękoma. – Sparingi nie odzwierciedlają meczów o stawkę. W spotkaniach kontrolnych gra się na luzie, z innym podejściem, bez stresu i ciśnienia. Podczas tych gier można się pomylić, nie patrząc na rezultat. Jednak w poniedziałek i wtorek już tak nie będzie. Trzeba wyjść ze świeżą głową i zagrać swoją siatkówkę – tłumaczy Lis.
Początek dzisiejszego i jutrzejszego meczu o godz. 18:00.
Pary ćwierćfinałowe:
BKS Aluprof Bielsko-Biała – Gwardia Wrocław
Muszynianka Muszyna – Centrostal Bydgoszcz
MKS Dąbrowa Górnicza – AZS Białystok
Budowlani Łódź – PTPS Piła
|
REKLAMA
|
Pracownicy Bitronu chcą strajkowaćZa strajkiem opowiedziało się niemal 89 proc. pracowników Bitronu, którzy wzięli udział w referendum dotyczącym protestu przeciw redukcji zatrudnienia.
Czarni halowym mistrzem ZagłębiaPo 7 latach zespół Czarnych Sosnowiec odzyskał miano najlepszej halowej drużyny piłkarskiej w Zagłębiu Dąbrowskim. W finale tegorocznej edycji mistrzostw Czarni pokonali obrońców tytułu sprzed roku - Zagłębie Sosnowiec.
Walentynkowy koncert rosyjskich ballad i romansówSosnowiecki Klub im. J.Kiepury zaprasza do Energetycznego Centrum Kultury na walentynkowy koncert rosyjskich ballad i romansów.
Rok obrzędowy w Zagłębiu Dąbrowskim - zwyczaje i tradycje rodzinneMuzeum Zagłębia w Będzinie oraz Gimnazjum nr 6 w Sosnowcu po raz ósmy zapraszają mieszkańców regionu do wzięcia udziału w konkursie „Rok obrzędowy w Zagłębiu Dąbrowskim”.
|
REKLAMA
|