Już w najbliższy weekend siatkarki MKS-u Dąbrowa Górnicza rozpoczną walkę w ramach Plus Ligi Kobiet w decydującej części sezonu. Zespół z Dąbrowy ostro przygotowuje się do ćwierćfinałowego boju z Centrostalem Bydgoszcz.
Rywalizacja w pierwszej rundzie play-off toczyć się będzie do trzech zwycięstw. Do jej rozpoczęcia pozostało niewiele czasu, bo pierwszy mecz zostanie rozegrany już 8 marca. Dąbrowianki jeszcze w niedzielę rozgrywały ostatnie spotkanie rundy zasadniczej we Wrocławiu z miejscową Gwardią. W poniedziałek miały wolne, ale już we wtorek rozpoczęły ostre przygotowania.
Runda zasadnicza przyniosła wzloty i upadki i nie była w wykonaniu dąbrowskiej ekipy najlepsza.
Szkoleniowiec MKS-u,
Waldemar Kawka jakby dostał sklerozy i nie chce wracać do tego, co już za nim i jego siatkarkami. - W minionej rundzie graliśmy bardzo nierówno - ocenia Kawka. Potrafiliśmy wygrać z zespołami z czołówki, ale gubiliśmy punkty z drużynami, które były w naszym zasięgu. W ostatnim meczu z Gwardią zagraliśmy bardzo słabo, ale i tak nie miało to już znaczenia, bo szanse na wyższe miejsce pogrzebaliśmy już w przedostatniej kolejce. Zresztą BKS Aluprof Bielsko-Biała i Farmutil Piła, czyli główni kandydaci do złota, też byli w opałach. Faza zasadnicza sezonu jest już za nami. Zapominamy o tym co było i myślimy tylko o play-offach - dodaje opiekun dąbrowianek.
Przeciwnikiem, który stanie dąbrowiankom na drodze do półfinału będzie Centrostal Bydgoszcz. Drużyna ta, podobnie jak MKS, jest nieobliczalna i „konia z rzędem” temu, kto wytypuje zwycięzcę rywalizacji. - Na tym etapie nie ma już słabych drużyn, stawka jest bardzo wyrównana. Siatkarki Centrostalu wygrały z nami 3:0 przed własną publicznością, my pokonaliśmy je u siebie 3:1, dlatego spodziewamy się zaciętego boju. Pierwsze dwa mecze rozegramy w Bydgoszczy i jeśli uda nam się wywieźć stamtąd przynajmniej jedno zwycięstwo, to będzie dobrze - zdradza Kawka.
Ekipa MKS-u Dąbrowa Górnicza nie ma ściśle postawionych celów na ten sezon, ale na pewno nikt w Dąbrowie nie wyobraża sobie, by ich pupilki nie zagrały o medale. - Nikt nam nie narzucał tego, co mamy osiągnąć w tym sezonie - mówi Kawka. - To jednak nie znaczy, że odpuścimy jakikolwiek mecz. Zarówno ja, jak i moje siatkarki mamy ambicję na grę o jak najwyższą stawkę i zrobimy wszystko, żeby zajść jak najdalej.
Ćwierćfinałowa rywalizacja rozpocznie się w Bydgoszczy, gdzie drużyny zmierzą się ze sobą 8 (godz. 17) i 9 (18) marca. Trzecie spotkanie rozegrane zostanie 21 marca w dąbrowskiej hali „Centrum”. Jeśli będzie to konieczne zespoły zmierzą się jeszcze dzień później (także w Dąbrowie), a gdy cztery pojedynki nie wystarczą do wyłonienia zwycięzcy decydujący pojedynek odbędzie się 25 marca w Bydgoszczy.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.