W ekipie żeńskiego Płomienia Sosnowiec bieda aż piszczy. Siatkarki od dwóch lat nie mają na stroje meczowe, nie wspominając już o organizacji turnieju czy stypendiach. Gdyby nie sponsorzy, to już nie byłoby żeńskiej sekcji Płomienia.
Polak zawsze narzeka, szczególnie w sportowym światku i nie jest to nowością. Wszyscy mają ciągle za mało pieniędzy i nigdy nie będą zadowoleni, dlatego na sprawę finansów klubów trzeba patrzeć obiektywnie, a subiektywne komentarze osób związanych z zespołami trzeba traktować z przymrużeniem oka. To, co jednak spotkało szkoleniowca Płomienia,
Piotra Augustyna, to nie przesada. Ma dość takiej sytuacji i postanowił „uderzyć” pięścią w stół. – W tej chwili pracuję w Płomieniu na zasadzie charytatywnej – stwierdza Augustyn.
– Nie ma pieniędzy na nic, nawet na kiełbasę z grilla i ugoszczenie zespołów, które zaprosiliśmy na turniej. Trenuję dziewczyny nie dla kasy, tylko dla przyjemności i dla nich, bo na treningach angażują się i wszyscy robimy to z pasji. Nie wiem jednak jak dłużej mamy tak funkcjonować. Zamiast kończyć pracę o 15 i mieć święty spokój, to w domu jestem późnym wieczorem i nie zobaczę nawet za moją pracę złotówki.
Jeśli chodzi o pomoc miasta, to jest ona znikoma. Gdyby nie sponsorzy Cabo Steel i Wyższa Szkoła Humanitas, to sekcja już dawno podzieliłaby los męskiego Płomienia Sosnowiec, który musiał wycofać się z rozgrywek i teraz honoru naszego miasta na siatkarskich parkietach musi bronić w czwartej lidze młodzież z UKS Kazimierz Płomień. – Ci sponsorzy trzymają nas przy „życiu” – mówi rozgoryczony Augustyn. – Już dawno byśmy nie istnieli. Z miasta dostajemy pieniądze, żeby dojechać na mecze wyjazdowe i na wodę mineralną. To wszystko oczywiście w ramach… promocji klubu. Siatkarki chciały do nas przyjść i grać choćby za 200-300 zł miesięcznie, ale stypendiów mamy okrągłe zero. Nie dziwi więc fakt, że nasz budżet jest o połowę niższy niż w poprzednim sezonie. Mimo to potencjał zespołu jest większy, udało się pozyskać zawodniczki, które nie zaniżą poziomu w porównaniu z poprzednim rokiem. Jeśli będzie maksymalne zaangażowanie u dziewczyn, to powalczymy o awans, jeśli nie, to dam sobie spokój z trenowaniem i chętnie komuś innemu powierzę zespół w opiece.
Już w najbliższy weekend zaplanowany jest turniej w hali przy ulicy Żeromskiego. Mają się pojawić takie zespoły jak: Jedynka Aleksandrów Łódzki, SMS PZPS Sosnowiec, UKS Sokół AZS UŚ Katowice i MCKiS Jaworzno. Jednak nie wiadomo, czy zawody w ogóle się odbędą, bo… nie ma pieniędzy na opłacenie sędziów, nie mówiąc już o poczęstunku czy nagrodach. – Turniej zapowiada się bardzo fajnie, ale kto wie, czy wyjdziemy w ogóle na parkiet. Najwyżej pobiegnę do marketu, kupię kiełbasę i napoje. Zapłacę za wszystko z własnych pieniędzy, jak zwykle – rozkłada bezradnie ręce Augustyn.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
89.73.102.* | 11:18, 20.09.2010
Przykro mi dziewczyny, że macie takiego du... za trenera. Zamiast wziąć się do roboty to narzeka jak baba i do tego łże jak pies...
Chyba najwyższy czas na ZMIANĘ TRENERA a awans będzie murowany!!!!
Ps. Trzymam kciuki ale tylko za dziewczyny bo trener Augustyn nie zasługuje na żaden sukces!!!!!!!!!
87.205.130.* | 00:12, 19.09.2010
PANIE POINFORMOWANY, skąd niby masz takie informacje? Skoro jesteś taki mądry to może będziesz sponsorem naszych dziewczyn i zobaczymy czy TWÓJ budżet będzie wystarczający. Nie pisz o czymś, o czym nie masz bladego pojęcia.
213.158.199.* | 11:11, 17.09.2010
Każdy wie nie od dziś, że Augustyn ma za wysokie mniemanie o sobie... Jak jest taki dobry to niech zatrudni się w klubie z wyższej klasy rozgrywkowej... tylko kto zatrudni takiego gościa... śmiech mnie ogarnia... trzymajcie się prusaki...
83.7.245.* | 00:55, 17.09.2010
Panie Poinformowany, skąd takie wiadomości?! Racja dziewczyny mają buty, bo przecież muszą w czymś grać - na boso byłoby RACZEJ ciężko... tylko szkoda, że buty są dziewczyn. Tak samo jest z skarpetami, czy nakolannikami. Jeśli chodzi o masażystę- to przecież jest to pracownik klubu.
83.26.48.* | 14:41, 16.09.2010
stek kłamstw, trener zarabia prawie 3tys. dziewczyny z szóstki dostaja ok.1tys. stypendium, maja stroje, dresy, buty , nakolanniki, skarpety, masażyste i ...... chorego trenera
Pozostałe komentarze czytaj na forum.