Dzisiaj jest: czwartek, 9 lutego 2012 r.   Imieniny: Cyryla i Apolonii
21.02.2010, Siatkówka

Nie wykorzystały wielkiej szansy

MG/sosnowiec.info.pl
Siatkarki Enion Energii MKS Dąbrowa Górnicza były o krok od zwycięstwa nad BKS-em Bielsko-Biała. Mimo prowadzenia 2:1 podopieczne Waldemara Kawki uległy 2:3 (25,-19,13,-22,-16).

 

Spotkanie pomiędzy Dąbrową a Bielskiem było zakończeniem zmagań 15. kolejki PlusLigi. Mecz na szczycie przyniósł wiele emocji licznie przybyłym kibicom. Hala „Centrum”, pękała w szwach, a fani byli świadkami kolejnego horroru w wykonaniu swojego zespołu, ale niestety bez szczęśliwego zakończenia.

 

Walka toczyła się od samego początku. BKS, jak na lidera przystało, odskakiwał na kilkupunktową przewagę, a ekipa z Dąbrowy musiała gonić rywalki.

REKLAMA
Pościg w pierwszym secie wyszedł MKS-owi na dobre, ponieważ drużyna zwyciężyła do 25. W drugiej odsłonie gra podopiecznych Waldemara Kawki nieco się nie kleiła i BKS od razu to wykorzystał, zwyciężając do 19.

 

Trzeci set to przebudzenie gospodyń. Wspaniała gra szczególnie w bloku i wykorzystywanie kontr, pozwoliło MKS-owi na powiększanie przewagi i pewnej wygranej do 13! Kontynuacja skutecznych zagrań trwała jednak do stanu 11:3 w czwartym secie. Kiedy wydawało się, że siatkarki z Dąbrowy za chwilę zakończą spotkanie, o przerwę poprosił trener gości Mariusz Wiktorowicz. Efekt? BKS odrobił straty i na drugiej przerwie technicznej prowadził 16:14, a seta wygrał do 22. – Szczerze przyznam, że nie pamiętam, co mówił do nas szkoleniowiec na przerwie. Po prostu wróciłyśmy na parkiet i wiedziałyśmy, że wynik jest fatalny. I zadałyśmy sobie pytanie, jak nie teraz, to kiedy i w jakim meczu mamy udowodnić, że potrafimy grać i wyjść z opresji? Udało się odrobić straty i wygrać – mówi Natalia Bamber, atakująca z Bielska.

 

W piątym secie prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Raz jeden, raz drugi zespół miał przewagę. Dąbrowianki przegrywały 4:7, by za kilkadziesiąt sekund prowadzić już 14:12. Wszyscy fani na stojąco krzyczeli „ostatni, ostatni”, ale niestety nie doczekali się zwycięstwa. BKS wyrównał na 14:14 i zwyciężył do 16. – Trudno mi powiedzieć, dlaczego przegrałyśmy. Bielsko to znakomity zespół, składający się z bardzo doświadczonych zawodniczek, które potrafią wyjść z ekstremalnie trudnych sytuacji. Dzisiaj pokazały nam, że jak wrócą do gry, to wybijają nam siatkówkę z głowy. Szkoda popełnionych błędów, ponieważ przy ich uniknięciu mogłyśmy zwyciężyć za trzy punkty – tłumaczy Katarzyna Walawender.

Enion Energia MKS Dąbrowa Górnicza – BKS Aluprof Bielsko-Biała

2:3 (25, -19,13, -22, -16)


MKS: Pura, Szczurek, Sieczka, Lis, Śliwa, Gajgał, Strasz (l) oraz Sadowska, Haładyn, Wilczyńska, Liniarska, Walawender


BKS: Barańska, Dziękiewicz, Horka, Skorupa, Studzienna, Świeniewicz, Wojtowicz (l) oraz Bamber, Okuniewska, Ciaszkiewicz, Kaczmar

KOMENTARZE
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.

REKLAMA
titlePracownicy Bitronu chcą strajkować

Za strajkiem opowiedziało się niemal 89 proc. pracowników Bitronu, którzy wzięli udział w referendum dotyczącym protestu przeciw redukcji zatrudnienia.

titleCzarni halowym mistrzem Zagłębia

Po 7 latach zespół Czarnych Sosnowiec odzyskał miano najlepszej halowej drużyny piłkarskiej w Zagłębiu Dąbrowskim. W finale tegorocznej edycji mistrzostw Czarni pokonali obrońców tytułu sprzed roku - Zagłębie Sosnowiec.

REKLAMA