Dzisiaj jest: środa, 8 lutego 2012 r.   Imieniny: Jana i Piotra
25.05.2010, Siatkówka

Sezon 2009/10 przeszedł do historii

MG/sosnowiec.info.pl
Zapadły już wszystkie rozstrzygnięcia w siatkarskiej Pluslidze Kobiet. W niedzielę rozegrane zostały ostatnie spotkania w tym sezonie. Mistrzem Polski został BKS Aluprof Bielsko Biała. Brawa należą się MKS-owi Dąbrowa Górnicza, który sięgnął po brązowy krążek.

 

Przed rozgrywkami faworytów do złota było dwóch – BKS i Muszyna. Faworyci nie zawiedli i zmierzyli się ze sobą w wielkim finale, ale ich droga wcale nie była usłana różami. Bielsko rozpoczęło play-off od meczów z Gwardią Wrocław. Podopieczne Mariusza Wiktorowicza oddały rywalkom tylko jednego seta w trzech meczach i spokojnie czekały na półfinał.

REKLAMA
W nim spotkały się z rewelacją sezonu – Organiką Budowlanymi Łódź. Beniaminek zaprezentował się przyzwoicie, ale zdołał ugrać tylko jedno zwycięstwo. Muszynianka natomiast, na pierwszy ogień zmierzyła się z Centrostalem Bydgoszcz. Chociaż spotkania w Muszynie były „łatwe, lekkie i przyjemne”, to w Bydgoszczy już kolorowo nie było. Zwycięstwo kosztowało obrończynie tytułu wiele sił, stresu i nerwów, ponieważ Centrostal postawił wysoko poprzeczkę. Wygrana okupiona została kontuzją Izabeli Żebrowskiej, podstawowej atakującej zespołu. Jak się później okazało, miało to ogromne znaczenie w grze Muszyny. Podopieczne Bogdana Serwińskiego w półfinale trafiły na MKS Dąbrowa Górnicza. Drużyna z Zagłębia Dąbrowskiego rozpoczęła rywalizację bardzo dobrze. W Muszynie dąbrowianki mogły wygrać dwukrotnie, jednak w pierwszym meczu nie wykorzystały kilku piłek meczowych i uległy 2:3. Dzień później było już o niebo lepiej i wynik korzystny 3:1. Wydawało się, że przed własną publicznością MKS postawi kropkę nad „i”. Po trzeciej, zwycięskiej konfrontacji, mało kto przypuszczał, że Dąbrowa przegra i pojedzie jeszcze raz do hali rywala. Porażka 1:3 przesądziła jednak o piątym meczu, w którym lepsze okazały się obrończynie tytułu.

 

W finale spotkały się więc dwie najlepsze drużyny rundy zasadniczej. Muszyna wygrała na otwarcie 3:0 w Bielsku, ale niecałą dobę później przegrała w takim samym stosunku. Forma zespołów falowała i ciężko było przewidzieć, kto zgarnie złoto. W Muszynie pierwsze zwyciężyły gospodynie. Dzień później było już 2:2 w rywalizacji, ponieważ BKS wziął odwet. Piąta bitwa rozegrana została zatem w Bielsko-Białej. Hala godzinę przed meczem pękała w szwach. Każdy chciał zobaczyć ostatnie starcie tego sezonu. Lepiej finał rozpoczęły przyjezdne. Wygrały pierwszą partię do 21. Jednak w kolejnych BKS pokazał, że poprzedni set był tylko wypadkiem przy pracy i zwyciężył do 12 i 16. Czwarta odsłona była najbardziej zacięta w całym meczu. Muszyna prowadziła i chciała doprowadzić do tiebreaka. W końcówce maszyna pod nazwą Muszynianka zacięła się i Bielsko dopełniło formalności, zdobywając złoto po sześciu latach przerwy.

 

Ciekawa walka toczyła się również o najniższy stopień podium. Dwie rewelacje sezonu naprzeciwko siebie. Organika Budowlani Łódź kontra MKS Dąbrowa Górnicza. W rundzie zasadniczej dwukrotnie lepsze były siatkarki z Łodzi i przystąpiły do tej konfrontacji z mniejszym ciśnieniem. Po dwóch meczach w Dąbrowie obie ekipy miały już dość. W ciągu 24 godzin rozegrały 10 setów i podzieliły się zwycięstwami. Było pewne, że w Łodzi kibice zobaczą dwa spotkania. Całe miasto specjalnie się do tego przygotowało. Wynajęta hala Atlas Arena, rekordowa w Polsce publiczność i gorący doping, miały pomóc Budowlanym w odniesieniu dwóch zwycięstw i zgarnięciu brązu. Jednak w tych warunkach znakomicie spisały się dąbrowianki. Konsekwentna gra w każdym elemencie pozwoliła na wygrane 3:0 i 3:1. W całej rywalizacji MKS zwyciężył 3:1 i sięgnął po pierwszy, historyczny medal seniorskiej siatkówki.

W dolnej części tabeli już ciekawie nie było. Po rundzie zasadniczej z Plusligą pożegnały się siatkarki Gedanii Żukowo. Zespół znad polskiego morza wygrał w 18 spotkaniach zaledwie trzy sety i z zerowym dorobkiem punktowym zamknął ligowe zestawienie. Walka o pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej ze Stalą Mielec niczego dobrego nie przyniosła. Gedania przegrała wszystkie cztery mecze w stosunku 0:3 i zamknęła rozdział pt. Plusliga.

 

Na pochwały zasługują trzy zespoły, które zrobiły ogromny krok w przód. Impel Gwardia Wrocław mimo ósmego miejsca w lidze, zdołała awansować do turnieju finałowego Challenge Cup. Drużyna z województwa dolnośląskiego niczego nie ugrała, ale pokazała się jak najlepiej potrafiła. Drugą ekipą, której należą się gratulacje jest Organika. Łodzianki jako beniaminek wywalczyły Puchar Polski, dzięki czemu zagwarantowały sobie start w Lidze Mistrzyń. Do tego zespół Wiesława Popika dzielnie spisywał się w rundzie zasadniczej i do końca walczył o medale. Ostatnią drużyną, której należy bić brawa jest MKS Dąbrowa Górnicza. MKS miał bardzo ciężki sezon. Oprócz walki w Pluslidze, musiał rywalizować z najlepszymi w europejskich pucharach. Gra do końca się opłaciła, ponieważ dąbrowianki nie tylko wyszły z grupy, ale wykorzystały zdobyte doświadczenie w play-off i sięgnęły po brązowy medal.

 

Po ostatnim gwizdku sędziego w niedzielnym finale zakończył się sezon 2009/10, ale rozpoczął się już kolejny. Mimo kilku miesięcy przerwy do pierwszego spotkania, można powiedzieć, że już drużyny szykują się do startu. Ruszyła karuzela transferowa i w najbliższych dniach dowiemy się, jakie niespodzianki szykują wszystkie kluby PlusLigi.

Końcowa klasyfikacja sezonu 2009/10

 

1. BKS Aluprof Bielsko-Biała

2. Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna

3. Enion Energia MKS Dąbrowa Górnicza

4. Organika Budowlani Łódź

5. GCB Centrostal Bydgoszcz

6. PTPS Piła

7. Pronar Zeto Astwa AZS Białystok

7. Impel Gwardia Wrocław

9. KPSK Stal Mielec

10. Gedania Żukowo

 

Spadek: Gedania Żukowo

 

Awans: EC Wybrzeże TPS Rumia

KOMENTARZE
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.

REKLAMA
titleInwestycja czy obciążenie?

– Dlaczego Zagłębie się nie rozwija? W innych miastach województwa, które mają porównywalne budżety buduje się obwodnice, drogi, pojawiają się inwestycje. Jako mieszkaniec Zagłębia bardzo im zazdroszczę – twierdzi Mirosław Bubel, kierujący sosnowiecko-dąbrowską podstrefą ekonomiczną.

titleCzarni halowym mistrzem Zagłębia

Po 7 latach zespół Czarnych Sosnowiec odzyskał miano najlepszej halowej drużyny piłkarskiej w Zagłębiu Dąbrowskim. W finale tegorocznej edycji mistrzostw Czarni pokonali obrońców tytułu sprzed roku - Zagłębie Sosnowiec.

REKLAMA