Atakująca WSH Płomień Sosnowiec – Ewelina Soćko – pauzowała z powodu kontuzji. Od dwóch tygodni siatkarka trenuje z zespołem, a od dzisiaj może wreszcie zacząć atakować, co powoduje uśmiech na jej twarzy.
Pechowy dla Soćko dzień nastąpił ponad miesiąc temu. – Podczas jednego z treningów wykonywałyśmy różne ćwiczenia. Po przewrocie w tył nagle coś mi strzeliło w barku. Okazało się, że jest to uszkodzenie stożka rotatorów (tzw. obręcz kończyny górnej). W skali uszkodzenia od 1 do 3 miałam pomiędzy 1 i 2, dlatego też mogłam szybciej wrócić do treningów – mówi siatkarka.
Kilkanaście dni temu, Soćko rozpoczęła lekkie ćwiczenia, a podczas dzisiejszego treningu będzie mogła już atakować. – Ta wiadomość bardzo mnie ucieszyła. Potrzebuję jeszcze dwa tygodnie na ponowne wprowadzenie się do rytmu gry, poczucie piłki. Na szczęście czuje się już dobrze i mogę skupić się tylko na treningach – dodaje zawodniczka Płomienia.
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.
83.242.72.* | 03:52, 15.11.2009
LE !
skończcie podniecać się przez internet!
ty jak umiesz typie grac w siatkę to graj a nie na necie się sraj !
ASKA- ogarnij się ! bo to co wy tu robicie nie ma sensu a każdy może pisać co chce , może ja nawet krytykować za to że ma białe skarpetki a ty się od razu podniecasz !
Basta!
Pozdrawiam!
a tak gwoli scislosci:
czy nie po to wymyslono libero? masz pretensje do srodkowej o asekuracje i obrone, jak ona w drugiej lini jest 2-3 akcje w secie. o pierwszej nie ma co mowic, bo jak srodkowa ma asekurowac, skoro wisi w powietrzu? zarowno w ataku jak i bloku... myslalem ze jako siatkarz wiesz o takich rzeczach.
poza tym kazdy zespol dobrze wie, ze najslabsza obrona jest w strefie 1, bo tam stoi rozgrywajacy i atakujacy i tam kierowane jest gro atakow, kiwek, pilek przebijanych za darmo, a nie do piatki gdzie przewaznie stoi libero.
[quote]Droga koleżanko jeśli chodzi o mnie to w swoim zyciu grałem na poziomie na jakim ty nie zagrasz jeśli nadal będziesz zadufaną w sobie arogantką której jest obca krytyka!!
Grasz w siatkówke a piszesz jaki "laik". Krytykując Cię nie chodzi mi o atak! (jesteś środkową bloku wiec głownie masz BLKOWAC)!! a z tym u ciebie krucho, asekuracja również Ci jest obca nie mówiąc o rezegraniu 2 piłki czy obronie. Masz potencjał(wzrost) ale jeśli będziesz nadal "pajacowała" na boisku razem ze zmienniczką przyjmującą to nie wróże Ci kariery.. I pamiętaj, że w każdej krytyce jest źdźbło prawdy!![/quote]
a na jakim poziomie grales? przedstaw sie i powiedz jaki klub, jaka liga... chyba ze chodzi ci o to ze przeszedles Mario na hardzie.
srodkowi nigdy nie slyneli z brylowania w drugiej lini, wiec nie wiem o co masz pretensje. jesli sie na tyle znasz na siatkowce to powinienes wiedziec ze srodkowi przewaznie nie sa zbyt ruchliwi nisko na nogach (asekuracja obrona), czesto maja problemy z czystymi odbiciami palcami i generalnie sa to najslabiej wyszkoleni technicznie zawodnicy w klubie. oczywiscie nie uogolniam, tylko mowie jak bywa najczesciej. najlepszy wyjatek to 'nasze podworko' - plinski, ale po tylu latach na piachu sie nie ma co dziwic. jednakze zgadzam sie, srodkowy ma glownie blokowac, atak na 2 pozycji, reszta na dalszym planie.
jednak jesli chodzi o blok, to cale zycie mnie uczono (a troche juz zyje i ponad pol zycia w siatkowke gram) ze blok nie ma blokowac, tylko zaslaniac boisko aby utrudnic atak. a jak zlapia no to *** over.
93.105.173.* | 20:52, 08.11.2009
Każda zawodniczka wnosi coś do gry, każda zawodniczka jest potrzebna w trakcie meczu... Dlatego przestańmy krytykować, ponieważ to wcale nie pomaga zawodniczkom, a wręcz im szkodzi.. To są młode dziewczyny, które starają się, walczą i kochają to co robią, i tak jak każdemu człowiekowi tak i również im zdarzają się gorsze dni.. Więc przestańmy wypominać, wytykać kto gra "żenująco", kto popełnia jakie błędy, a zacznijmy je wspierać i pisać o zdobytych punktach z ciekawych akcji, o tym kto zagrał dobrze, kto pociągnął grę, gdy cała drużyna prawie się poddała. Te niewielkie pochwały z pewnością im pomogą. A krytykę pozostawmy trenerowi Augustynowi, który zna się na tym lepiej niż my. Pamiętajmy, że dziewczyny oprócz tego, iż graja dla siebie, dla trenera, grają również i dla nas - kibiców!
91.206.64.* | 19:32, 07.11.2009
kolega ma takie pretensje bo pewnie kiedys dostał od Ciebie kosza i teraz branzluje sie na trybunach na kazdym meczu, a jedyne co moze zdzialac to nabazgrac cos na ukidanej [ciekawe od czego ukidanej ;) ]klawiaturze hehehehehe
Pozostałe komentarze czytaj na forum.