Na to spotkanie w ramach Plus Ligi kobiet wszyscy kibice siatkówki w Zagłębiu Dąbrowskim czekali od początku roku. Siatkarkom MKS-u Dąbrowa Górnicza w końcu przyjdzie zmierzyć się u siebie z rywalem z najwyższej półki. Przed własną publicznością podejmą wicemistrza Polski - Farmutil Piła. Choć dąbrowianki przegrały w pierwszej rundzie w Pile 0:3, to przed niedzielnym meczem każdy kto jest z Dąbrowy wierzy, że podopieczne Waldemara Kawki zrewanżują się faworyzowanym pilankom.
W niedzielne popołudnie do dąbrowskiej hali Centrum przyjedzie nie byle kto. Zajmujące trzecie miejsce w tabeli siatkarki Farmutilu to murowany kandydat do podium. Choć pilanki przegrały w ostatniej kolejce z BKS-em Bielsko Biała 2:3, to wcześniej rozniosły swoje poprzednie przeciwniczki - Calisię 3:1, Gwardię Wrocław 3:0 i mistrzynie Polski Muszyniankę Muszyna 3:1.
Serię ośmiu spotkań bez porażki przerwał dopiero BKS. O fatalnym początku sezonu, kiedy zespół ten odnotował kilka wpadek z ligowymi średniakami już nikt w Pile nie pamięta, a solidną postawę w polskiej lidze zespół trenera Matlaka udokumentował awansem do fazy play-off siatkarskiej Ligi Mistrzyń. O dziwo, to właśnie od zwycięstwa z MKS-em u siebie Farmutil rozpoczął tę zabójczą serię zwycięstw.
Zwycięstwo MKS-u w starciu z takimi zawodniczkami jak Milena Sadurek, Agnieszka Bednarek, Klaudia Kaczorowska czy Paulina Maj na pewno nie przyjdzie łatwo. Dąbrowianki pokazały jednak w pucharowym meczu ćwierćfinałowym przeciwko BKS-owi Aluprof Bielsko-Biała (przegranym 2:3), że potrafią napędzić stracha nawet liderowi Plus Ligi Kobiet, więc w hali Centrum zapowiada się wspaniałe spotkanie, które z pewnością obejrzy komplet widzów. Nikt przecież z kibiców siatkówki w Dąbrowie nie ma prawa leżeć w niedzielne popołudnie brzuchem do góry, kiedy ich drużyna będzie walczyć o nadrobienie dystansu do czołowej trójki. Jeśli zajmujące aktualnie 5. miejsce w tabeli podopieczne Waldemara Kawki marzą jeszcze o 3. miejscu, koniecznie muszą wygrać ten mecz. Dodatkowym bodźcem dla dąbrowianek do lepszej gry będzie również obecność trenera kadry, Jerzego Matlaka, który prowadzi pilanki w lidze. Tegoroczne mistrzostwa Europy kobiet w Polsce zbliżają się wielkimi krokami, więc takie zawodniczki jak Katarzyna Wysocka czy Ewelina Sieczka będą chciały zaprezentować się z jak najlepszej strony.
Ze względu na transmisję telewizyjną starcie w Dąbrowie Górniczej rozpocznie się w niedzielę o nietypowej godzinie - 14:45. Ceny biletów: ulgowe 5 zł, normalne - 10zł. Serdecznie zapraszamy!
Redakcja portalu Sosnowiec Online sosnowiec.info.pl nie
ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników.
Jednocześnie zastrzega sobie prawo do kasowania wypowiedzi zawierających
treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub promujące jakiekolwiek
usługi czy produkty, zawierające linki do innych stron internetowych, a także nie związanych z tematem artykułu.